Cytat: Do Opola też nikt nie będzie przyjeżdżać, żeby zobaczyć jedynie mury obronne. Jest to jeden z "budulców" atrakcyjności turystycznej. Bytom może stać się w przyszłości miastem turystycznym, ponieważ posiada ku temu wszelkie atuty. Mamy średniowieczny układ urbanistyczny, największą starówkę na Górnym Śląsku, rozwiniętą kulturę, ciekawą przyrodę... Wiadome jest jednak, że zrujnowanych kamienic nikt nie będzie chciał oglądać, ale gdyby kiedyś doprowadzono je do należytego stanu, to z naszą starówką mogliby się równać tylko najlepsi.
Nie przesadzałbym z tą atrakcyjnością turystyczną Bytomia. Starówka jest, ale dziewiętnastowieczna. średniowieczny układ urbanistyczny sam w sobie jest atrakcją średnią. Liczba zabytków także niespecjalnie powala. Jeśli chodzi o ten aspekt,
Bytom, pomimo całej swojej ogromnej historcznej spuścizny, naprawdę z punktu widzenia czysto komercyjnej turystyki, nie ma specjalnie wiele atutów.
Zgadzam się co do
kultury oraz przyrody. To są silne atuty, które można odpowiednio wyeksponować.
W każdym razie. Nie oszukujmy się. Nie zrobimy z Bytomia atrakcji turystycznej w ścisłym tego słowa znaczeniu. Nikt tu nie przyjedzie specjalnie po to, żeby oglądać zabytki. Możemy je potraktować jako "wartość dodaną", które ewentualnie jego atrakcyjność zwiększą prz okazji atutów, które może ewentualnie posiąść (lub wykorzystać). Dla przykładu: mamy Międzynarodową Konferencję Tańca Współczesnego. Jeśli przyjeżdża na nią jakaś tam liczba gości, niech zachętą dla nich będzie nie sam fakt uczestnictwa w tego rodzaju imprezie, ale i to, że spędzą czas w atrakcyjnym miejscu. Jeszcze inaczej mówiąc: niech nie będzie potrzeby, aby wydarzenia konferencji równocześnie organizować w Krakowie czy Warszawie.
Wreszcie kwestia ostatnia: atrakcyność - powiedzmy - turystyczna - może być tym większa, im bardziej potraktujemy
Bytom jako cząstkę większego organizmu, czyli regionu. A tu atutów już w czysto turystycznym sensie jest sporo. Jeśli więc czynimy starania, aby z Zabrza uczynić znany w całym świecie ośrodek turystyki przemysłowej (a mam ogromną nadzieję, że wysiłki w tym wzgledzie przyniosą skutek), to niech ludzie przyjeżdżający to zobaczyć mają jednocześnie powody, by odwiedzić również
Bytom, Gliwice, Chorzów czy Toszek.