Strona 1 z 4 • Znaleziono 181 postów • 1, 2, 3, 4

Zobacz cały wątek

Cytat: witam:)
pisze magisterke w tym roku nt. edukacji kultury jezyka polskiego na poziomie wczesnoszkolnym i szkolnym.temat mnie interesuje przed wszystkim pod katem prawidlowej i sprawnej wymowy i pisowni, bede tez opisywac najczestsze bledy jezykowe w mowie uczniowskiej.Natomiast kompletnie nie wiem co mam badac w rozdziale metodologicznym. Czy moge liczyc na kilka pomyslow?Bardzo prosze...



Bardzo ciekawy temat! Byłoby świetnie, jakbyś opisała szerzej to, o czym piszesz, chętnie pouczestniczyłbym w dyskusji na ten temat i może nawet rzucił jakąś sensowną myślą od czasu do czasu. Ale musisz napisać trochę więcej, bo nie znam problematyki tak dokładnie, żeby gadać od siebie.
Co do metodologii, to wydaje mi się, że nie musisz nic "badać" (wyjaśnij, co rozumiesz pod pojęciem badania w rozdziale o metodologii). W pracy magisterskiej raczej nie musisz wnosić wkładu w teorię (choć jakby coś Ci wpadło do głowy, to byłoby ciekawie). Rozdział poświęcony metodologii w pracy magisterskiej ma być raczej poświęcony opisaniu tego, w jaki sposób będziesz opisywała problem, z punktu widzenia jakiej "szkoły", jakiej teorii pedagogicznej, czy będzie cię interesowało opisywanie problemów w szkołach, gdzie dzieci mają w tle jakiś dialekt, czy chodzi ci o wpływ języka potocznego...Ja bym na twoim miejscu zgromadził możliwie dużo materiałów, przejrzał je i wtedy na pewno coś Ci się rozjaśni.
Data: Czw 04 Gru, 2008 02:42
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 142

 

Zobacz cały wątek

Removed
Z tego co mi wiadomo, ze sztuki negocjacji ma być egzamin ustny z materiału, który poznajemy na wykładzie, z "Erystyki" Arystotelesa oraz jeszcze z jakiejś ksiązki, ale niestety nie pamiętam i nie mam jak w tym momencie tego sprawdzić.
Z kultury języka początkowo mgr Ślawska mówiła, iż jeśli wykażemy się na ćwiczeniach i będziemy aktywni to oceny na zaliczenie będą właśnie z owej aktywności. Natomiast jeśli tak nie będzie, nastąpi jakas inna forma zaliczeniowa, być może pisemna.

san-g
Z Komunikacji Masowej będziemy mieli pisemny egzamin w formie testu. Oprócz pytań zamkniętych, pytania otwarte również mogą się pojawić.
Z socjologii kultury z tego co mi wiadomo mamy egzamin zarówno z wiedzy książkowej, jak i tej z wykładów.
Data: Pon 20 Lis, 06 2:17 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 349
Wyświetleń 69333

Zobacz cały wątek

Zaliczenie ze Sztuki negocjacji a kultury języka, będzie się składało z dwóch ocen, ze względu na to iż mamy te zajęcia z dwiema Paniami prowadzącymi. Mgr Ślawska ocenia kulture języka i myśle że tu będzie brała pod uwagę obecności i aktywność. A Dr Piekorz bierze pod uwagę ocenę pani Mgr z ćwiczeń oraz trzeba przeczytać książki:
Arystoteles "Retoryka", Schopenhauer "Erystyka" oraz dowolną książkę z negocjacji.
Dr Piekorz mówiła również, że jak ją przekonamy, ponegocjujemy to nie trzeba będzie przygotowywać Arystotelesa Dr Piekorz jest odpowiedzialna za zaliczenie i wpisy z tego łączonego przedmiotu.

P.S. Mariusz nie mówiłeś mi że w cenie jest DJ Po jednym dla każdego?

: Pon 20 Lis, 06 9:29 pm
po raz kolejny i ostatni proszę o umieszczanie takich informacji w odpowiednim dziale
Data: Pon 20 Lis, 06 8:40 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 349
Wyświetleń 69333

Zobacz cały wątek

Jak już zaczęliśmy dyskusję o nauczycielach...

Mój psor od angielskiego był (i jest) niesamowity. Stypendysta Humboldta, przez rok uczył w Stanach - ma wielką wiedzę i świetnie umie ją przekazywać. Zaraził mnie nie tylko miłością do samego języka, ale przede wszystkim kultury krajów anglojęzycznych, co zaowocowało wybraniem takiego a nie innego kierunku studiów
Do tego przez 6 lat (od początku gimnazjum) był też moim wychowawcą i nasza klasa zawsze mówiła o nim: "Papa", "Ojciec" lub "Master"

I jeszcze do tego świetny organizator wycieczek W gimnazjum za 4 stówy zorganizował miesięczną wymianę z Niemcami

Żem się rozpisała Ale jak sobie pomyslałam, że po sześciu latach już nie będzie mnie uczył, to mnie nostalgia złapała
Niestety, pracuje dla konkurencji - wykłada na NKJO
Data: 2008-08-02, 14:34
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2921
Wyświetleń 215659

Zobacz cały wątek

Cytat: heh
mam taskie jedno pytanie, może mi ktoś napisać jakie nazwiska byly dwa inne do odmiany z kultury języka na kole? bo ja mam ten rząd co są nazwiska Reszka i Jałko czy jakies takie tam. i brak mi kartki do nauczenia sie z tego drugiego rzędu...
Czy jakby ktoś mial z tego drugiego to może mi skana przesłać albo napisac co tam mniej wiecej było, bo musze sie naedukować tego do soboty ech :-/
dzieki !

:*:*:*:*:*:*:*:*



w drugim rzedzie byl Handke i Siuda. A reszte pytan z odpowiedziami moge Ci przeslac jak wroce do domku;) ja dostalam 4+ jakby co

A poza tym to ona daje te same testy tak wiec wystarczy jak nauczysz sie odpowiedzi
Data: 2008-06-19, 12:52
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2442
Wyświetleń 104572

Zobacz cały wątek

szary wiersz napisany ołówkiem
twardo stąpa po papierze
wyrzynanie zgłosek ma już dawno za sobą
ciągnie smugę leworęczności

szara treść wiersza nie jest w formie
prosta droga na skróty
skojarzenia w kształcie
na końcu języka pisze swoje
twoje lustro powinno opisywać

inną szarość

choćby ptaka na drzewie
ale na zupełnie innej gałęzi
tę samą lekturę ale na innej lekcji
i w odmiennym kontekście
przechodnia na innej ulicy w innym mieście
tę samą gazetę kupioną w innym kiosku

szary wiersz pisze lekarz w białym kitlu
i blada sprzątaczka
kierowca na czerwonym świetle
stoi znak zapytania
o te wszystkie kropki
widziane może z wieżowca
samolotu albo pałacu kultury

a może to ty?
jesteś jedną z nich
Data: Nie Mar 09, 2008 5:14 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 521
Ej Durszlaczki
Ma ktoś Technologie intelektu rozdział I - myślenie przestrzeganie , język tego no jak on tam miał Mirka Marody ?
Głodowskiegoi komunikowanie interpersonalne rozdział 12 " komunikowanie niewerbalne"
I Jolanty Antas "gest, mowa a myśl" rozdział "językowa kategoryzacja świata"
oczywiscie cały czas pisze o psycholingwistyce bo kurna jego mać mam termin na niedziele ;/ a w bibliotece braki

btw.Ma ktoś test z kultury języka ?????????????

Zobacz cały wątek

Tym bardziej, ze rezygnacja z niecenzuralnych słów będzie nie tylko dowodem kultury, ale również wyrazem troski o czystość języka polskiego. Tak się bowiem składa, że powszechnie występujące w naszym języku wulgaryzmy prawie wszystkie pochodzą z języka rosyjskiego. Dosłownie lub są kalkami językowymi.
A wypieranie ich przez angielskie odpowiedniki nie zmienia sytuacji.
Nasze wciurności, do diaska, do licha i inne dawno wyszły z użycia. Niestety. Bo jak mawia prof. Miodek, świadczyły o barwności języka potocznego.
Data: Wto 29 Sty, 2008 09:46
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 63
Wyświetleń 2782

Zobacz cały wątek

Chiny i Rosja to dwie zupełnie krainy, światy, planety.
Mówiąc o asymilacji chińczyków mówimy o zadaniu bardzo ambitnym (używając języka dyplomacji). Mogę zaryzykować zdanie że Chińczycy sie adaptują do nowych warunków, lecz nie że się asymilują. Asymilacja oznacza wyrzeczenie sie własnej kultury i przyjecie nowej. O ile tam gdzie różnice kulturowe nie są aż tak wielkie jak np. w sytuacji Meksykanów w USA jest to proces w miarę bezbolesny, to nie da sie tego powiedzieć o chinach. Chiny to kraj od tysięcy lat zamknięty (słynny chiński mur). Tak więc poczucie (wyższości) swojej własnej kultury jest tam głęboko zakorzenione.
Żeby unaocznić sobie różnice wystarczy porównać cyrylicę i pismo chińskie.
Data: Sob 08 Mar, 2008 10:19
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 57
Wyświetleń 6588

Zobacz cały wątek

Może ktoś zna, a może nie. Tak się składa, że akurat dzisiaj zdawałem egzamin ze Stylu i kultury języka polskiego. Podczas nauki wpadłem na ciekawą odmianę przez przypadki...

ODMIANA PRZEZ PRZYPADKI:

1. Mianownik - kto? co?
2. Dopełniacz - kogo? czego?
3. Celownik - komu? czemu?
4. Biernik - kogo? co?
5. Narzędnik - z kim? z czym?
6. Miejscownik - o kim? o czym?
7. Wołacz - o!
8. Intymnik - kto z kim?
9. Wygryźnik - kto kogo i dlaczego?
10. Łapownik - kto komu ile?
11. Przy*******nik - komu? w co?
12. Przy*******nik materialny - komu? w co? za ile?
13. Powodnik - dlaczego ja?
14. Dziwnik - ke?
15. Rzadownik - kwa? kwa?
16. Złodziejnik - komu? gdzie? ile?
17. Politycznik - koalicja? z kim? dlaczego? po co?
18. Powybornik - co ja !## zrobiłem?
Data: 2008-05-19, 21:13
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 81
Wyświetleń 4750

Zobacz cały wątek

Nie dajesz za wygraną Jeśli chodzi o naukę języków obcych to trzeba by wybrać się na zajęcia z praktycznej nauki języka. Odbywają się one kilka razy w tygodniu i są podzielona na konwersacje, gramatykę, pisanie, czytanie. W przypadku angielskiego, niemieckiego, francuskiego itp. od studentów oczekuje sie już znajomości języka. W przypadku hiszpańskiego, nidrlandzkiego itp. zaczyna się naukę od podstaw. W zależności od tego na czym Ci zależy, możesz zdecydować się na przykład na same konwersacje. Poza tym w ofercie kultury śródziemnomorskiej jest lektorat języka nowogreckiego, włosksiego i chyba hiszpańskiego. Na filologii polskiej można wybrać się na przykład na zajęcia z Kultury języka u prof. Miodka (dziennikarzowi na pewno się przyda).
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 817

Zobacz cały wątek

Cytat: Krytykę przyjmuje ale niestety nie koniecznie się z nią zgadzam Baranku. Durne teksty nie są dla mnie obwarowane ochroną. Ale czy byłem złośliwy? Zapytałem szczerze o system w jakim funkcjonuje umysł naszwgo użytkownika. Pozatym cackanie się z burakami nie jest naszym obowiązkiem.



burakiem nazywa się mężczyznę, który pochodzi ze wsi lub zachowuje się tak, jak według stereotypowych wyobrażeń zachowują się ludzie ze wsi, np. w sposób świadczący o braku kultury lub wykształcenia. Słowo pogardliwe

Za: Inny Słownik Języka Polskiego, PWN 2000

WIST- nie masz prawa gardzić jakimkolwiek rozmówcą ... bez względu na to, czy to, co pisze, uważasz za mądre, czy też nie ...

Dziękuję Ci za tę odpowiedź- najlepiej pokazuje Twoją kulturę.
Data: Pon Gru 29, 2008 9:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1465
Wyświetleń 97726

Zobacz cały wątek

Witam! Interesuje mnie zestaw pytań z zakresu historii, kultury, języka polskiego pomocnych
przy odbyciu rozmowy z konsulem będącej jednym z etapów procedury
mającej na celu wydanie Karty Polaka. Wiem, że takowe pytania były opracowane przez MSZ, jednak konsulat nie chce ich udostępnić. Może zna ktoś stronę, na której takie pytania się znajdują lub forum, na którym wypowiadają się osoby, które przeszły już rozmowę w konsulacie i być może stworzyły spis takich pytań. Wiem, że pytania mają być elementarne, jednak dla osoby mieszkającej za granicą od urodzenia nie zawsze jest to prosta sprawa. Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam.
Data: Pon 05 Sty, 2009 15:53
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 38
Wyświetleń 1921

Zobacz cały wątek

Planujemy zorganizować wyjazd wakacyjny na Białoruś pt. Rosyjski, białoruski... Mickiewicz, Radziwiłł. Podczas tygodniowego pobytu odwiedzimy: Brześć, Baranowicze, Nowogródek, Nieśwież, Mir, Mińsk oraz inne miejscowości związane z Adamem Mickiewiczem i rodem Radziwiłłów. Od momentu wyjazdu z Polski rozmawiamy tylko po rosyjsku. Planowane są zajęcia z języka, kultury i folkloru rosyjskiego (z elementami języka białoruskiego) - ok. 30 h. Zapraszamy do współpracy szkoły językowe oraz wszystkich zainteresowanych.
Data: Czw 01 Sty, 2009 18:15
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 181

Zobacz cały wątek

krymczanka, widzisz Krym jest o ile się orientuję dość specyficzną częścią Ukrainy. Tam większość mieszkańców to rosjanie. Ale mnie polityka 'ukrainizacji' społeczeństwa wcale nie dziwi. Wielu ukraińców, deklarujących przynależność do tego właśnie narodu mówi po rosyjsku, a to jest bardzo na rękę Rosjii, dla której najwygodniej by było gdyby Ukraina była częścią 'imperium'. Mniejszość to mniejszość, nikt nie ma prawa odbierać Wam waszego języka i kultury, ale w urzędach i szkołach powinien obowiązywać język urzędowy. Musicie pogodzić się z tym, że nie mieszkacie w Rosji tylko na Ukrainie.
Data: Sro 28 Maj, 2008 18:05
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 2068

Zobacz cały wątek

Witam.
Od dawna moim marzeniem było studiowanie języka rosyjskiego, poznanie kultury i historii Rosji.
Widzę , że większość osób na forum studiuje lub już ukończyło filologię. Dlatego zwracam się z drobną prośbą o radę
Dostałam się na filologię rosyjską od podstaw na UŚ i kulturoznastwo spec. rosjoznastwo na UJ. I teraz nie wiem co mam wybrać. Moim priorytetem jest jak najlepsze poznanie języka, biegła znajomość. Nidy nie uczyłam się rosyjskiego, zamierzam iść na kurs przed rozpoczęciem roku akademickiego, zeby przynajmniej poznac alfabet. Okropnie chciałabym studiować w Krakowie, UJ to bardzo dobra uczelnia. Z drugiej strony , boję się ze na rosjoznastwie nie przyswoję języka w takim stopniu jak na filologi, ze większy nacisk kładzie się tam na sprawy kulturowe. Dlatego chciałabym poznac zdanie osób, które siedzą w temacie
Data: Sob 19 Lip, 2008 15:07
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 315
Wyświetleń 53897

Zobacz cały wątek

jeśli już patriotyzm, to polegający na ochronie kultury, języka przed zalewem uniformu zachodniego; nie, że nasz polski jest najlepszy (tak jak dla francuzów nie ma nic poza francuskim), tylko żeby nie wpaść w nijakość, i nie pisać joosh, tylko JUŻ

słuchaj mister, Muh, co się do Ciebie mówi

a tak przy okazji:
nagle wszyscy artyści poczuli się zobowiązani walić bluzgami i epatować syfem, bo poczuli się "wolni";

wojna jest dla dorosłych dzieci
nie ma sensu zakazywać dzieciom (tym niedorosłym) bawić się karabinami
ale co one widzą?
jaki jest świat dorosłych?
świat dorosłych spływa krwią
Data: Pon Sie 20, 2007 6:28 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 2587

Zobacz cały wątek

Zdarzają się też przypadki turystyki pod pretekstem wyjazdu misyjnego.
Słyszałem raz relację z takiej eskapady ( z żoną-a jakże ),gdzie pastor ani języka,ani kultury,ani obyczajów danego narodu nie znał.Nie miał nawet tłumacza.
Przykro się tego słuchało.tym bardziej,że z tej relacji jasno było widać,że Pan z nim nie był,a on,biedaczek na siłę starał się przekonać-chyba najbardziej siebie samego-że było inaczej.
Kupę kasy w błoto i tyle.
Kiedy wyraziłem głośno w gronie zachwyconych słuchaczy (po nabożeństwie) swoje zdanie spotkałem się z potępiającymi spojrzeniami.Po tym doświadczeniu wiem,że wystarczy odpowiednio nazwać swoje plany,używać duchowej terminologii i ciągle powtarzać jak to Pan był tym obecny,by otumanić słuchaczy na tyle,by zasponsorowali następną taką ''misję''.
Data: Sob Wrz 01, 2007 7:36 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 70
Wyświetleń 8971

Zobacz cały wątek

Jestem studentką politologii i zamierzam napisać pracę o języku polityki. Co o tym myślicie? Oczywiście nie o pisaniu pracy, tylko o temacie
Trochę szukałam literatury to tylko w tym temacie to nie ma, ale coś da się znaleźć i wybrać. Jakbyście mieli coś godnego polecenia to bardzo proszę.

Może kilka słów o pracy: chciałabym napisać o języku polityki w kontekście komunikacji, marketingu politycznego i zamierzam napisac też rozdział z analizą języka obecnego premiera i prezydenta z kampanii w 2005 roku i ocenić to w aspekcie tworzonej przez nich kultury politycznej (nie wiem za bardzo jak się zabrać do takiej analizy języka).

Będę wdzięczna za każdą konstruktywną odpowiedź i wszelkie pomysły!!
pozdrawiam serdecznie!
Data: Pon 03 Lis, 2008 18:35
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 385

Zobacz cały wątek

Cytat: Jakże daleko mu było od wiecznie smutnego Kalwina!

Skąd Ci przyszło do głowy, że Kalwin był ciągle smutny?
Czytałem niegdyś, że nikt nigdy nie widział uśmiechu na jego twarzy, jednak nie pamiętam źródła. Może to mit. Przyznam, że w zakresie teologii Kalwina nie jestem zbytnio obeznany, może również okaże się, że obraz jego i jego nauki, zarówno wśród katolików jak i protestantów, jest nieco wykrzywiony.
Przykładem jest tu stwierdzenie: reformacja zanegowała wieczne dziewictwo Marii Panny. Abstrahując czy samo wieczne dziewictwo jest prawdą czy też nie, należy stwierdzić, że zarówno Luter jak i Kalwin uważali, że tak. Kalwin zresztą nazywał uważających inaczej "upartymi jak osły głupcami" (normy kultury języka XVI-wiecznego mieco odbiegają od dzisiejszych).
Data: Czw 22 Lut, 2007 19:52
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 95
Wyświetleń 14416

Zobacz cały wątek

Komzar, co do tych tłumaczeń...

Czytasz książki? Więc weź Antygonę dwóch różnych tłumaczy... Zobacz czy sens w jakimkolwiek miejscu ulega zmianie...

Tak samo jest z Pismem świętym. Nie potrzeba nam słowo w słowo tak jak zostało spisane, ważne by sens, kontekst, przekaz był taki sam i dobry na dzisiejsze realia. Każdy przekład wiąże się z dążeniem do idealnie trafnego i stylistycznie odpowiedniego przekładu na realia kultury polskiej i znaczenia języka polskiego etc... Weź Biblię Wujka i zobaczymy, czy będzie dla ciebie równie jasna co Tysiąclatka.
Data: Wto 06 Sty, 2009 22:19
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 27
Wyświetleń 238

Zobacz cały wątek

Od pewnego czasu wraz z koleżanką usiłuję napisać podręcznik do wymierającego języka wilamowskiego. Nie jestem jednak językoznawcą i nie znam dobrze wilamowskiego, więc do powstania podręcznik potrzebuje jakiegoś językoznawcę ( osobę mówiącą po wilamowsku się znajdzie). zainteresowanych prosze o napisanie na tym forum lub na mojego maila . Jeśli podręcznika nie napiszemy w ciągu tych 2 lat, to nie będzie już szansy na odratowanie kolejnego języka.
Co innego mam jeszcze robić dla odratowania kultury wilamowskiej? Proszę o szybkkie odpowiedzi.
Z góry dziękuję.
Data: Nie 08 Paź, 2006 20:41
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 2812

Zobacz cały wątek

Cytat: Ludzie znający języki obce mają zazwyczaj szersze spojrzenie na świat, są bardziej otwarci i tolerancyjni. Ale pod warunkiem, że razem z jezykiem obcym, poznają kulturę i obyczaje tego narodu.



W zasadzie się zgadzam. Dodałbym tylko, że - jak wspomniałem powyżej - nie da się nauczyć języka, nie poznając danej kultury. Język i kultura tworzą nierozerwalne spoiwo, determinujące spojrzenie na świat. Ucząc się danego języka, uczymy się (oczywiście częściowo) danej kultury. I nie nauczymy się danej kultury, nie ucząc się jej języka.
Data: Wto 05 Wrz, 2006 18:47
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 39
Wyświetleń 12538

Zobacz cały wątek

Odświeżam temat.

Zauważyłem, iż niektóre wypowiedzi zawierają słowa nie przystające do poziomu kultury jaka powinna panować na naszym Forum, używane są słowa obraźliwe.

Proszę jednoznacznie o zachowanie kultury języka na łamach naszego Forum.
Wypowiedzi nie stosujące się do tych standardów będą bezwzględnie usuwane oraz będą dawane ostrzeżenia.

Wynika to z faktu, iż nie tylko właściciel posta ale również administratorzy i właściciele Forum odpowiadają za zamieszczone w nim treści.
Data: Sob Sty 31, 2009 12:00 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 50
Wyświetleń 2398

Zobacz cały wątek

dżulia88 - studenci II roku zapisują się na zajęcia w semestrze zimowym w następujący sposób:
wybieramy grupę ćwiczeniową z Historii literatury polskiej, Kultury języka, Teorii literatury i Gramatyki opisowej
wybieramy również przedmioty opcyjne, które mogą być realizowane w ramach specjalności
(do wyboru: Język w komunikacji społecznej, Lingwistyka kulturowa, Logopedia, Biblia w literaturze i kulturze polskiej i Creative Writing – warsztat pisarski, analityczny i translatologiczny)
lub poza specjalnościami i wtedy wybieramy opcję konwersatorium, opcję wykład (30 h i 4 ECTS) przedmioty opcyjne rozliczane są rocznie
zapisy odbędą się przez internet

chyba jasne to jest....

Silene - teraz to jest lajcik - ciesz się, że nie zapisujesz się już normalnie wg listy w pracowni komputerowej....bo wtedy to dopiero by wszyscy kwiczeli (tak jak i my to czyniliśmy w kolejnych latach )
Data: Pią Wrz 19, 2008 2:19 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 138
Wyświetleń 8326

Zobacz cały wątek

Cytat: A nie macie dra Skawińskiego? To jeden z tych nielicznych, którzy zdają sobie sprawę, że nie sposób traktowac zajęć z kultury języka śmiertelnie poważnie. Zajęcia są miłe, zabawne i niezobowiązujące. I robi się fajne rzeczy, np. analizuje wypowiedzi polityków albo humor zeszytów. Tylko jedna wada - dr ma tendencję do nie stawiania się na zajęcia bez uprzedzenia, że go nie będzie. Szlag Cię trafia, jak się specjalnie zwlokłeś na tę 8.30.


Heh, wiem, miałam z nim zajęcia A teraz się zapisałam do dr Lewińskiego. Zobaczymy jak będzie.
Data: Nie Wrz 28, 2008 2:20 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 890

Zobacz cały wątek

napisałam juz kilka postów, bo nie mogłam sie powstrzymac, ale teraz chciałabym sie ze wszystkimi użytkownikami przywitac ^^
WITAM
jakis czas temu dowiedziałam się o tym forum ,ale brak czasu i inne przypadki sprawiły, że się od razu nie zarejestrowałam ... jestem jednak ogromnym fanem azjatyckich seriali, filmów, aktorów, aktorek itd itp że nie mogłam przepuścic takiej okazji, więc jestem ^^
nie jestem zbyt światłym, elokwentnym pisarzem, więc moje posty zapewne nie będą zbyt długie czy też błyskotliwe ale będę się starała jasno i klarownie wyrażac swoje poglądy na rózne tematy ^^
interesuje mnie wszystko co ma zwiazek z Azją, a zwłaszcza z Koreą, od kultury, języka na filmach i muzyce skończywszy ^^
i kurczę nie wiem co mam jeszcze napisac więc jakby jeszcze ktoś cos chciałby wiedziec to pytac
Data: Sob Wrz 29, 2007 14:33
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 14
Wyświetleń 553

Zobacz cały wątek

Szczerze mnie też denerwują angielskie skróty typu "IMO". Valandur ma całkowitą rację że przecież można stosować "wg mnie", albo po prostu napisać "moim zdaniem". To całe "IMO" to według mnie czyste lenistwo i być może chęć zaszpanowania że zna się język, bo nikt nie powie mi, że to jakoś szybciej się zapisuje. Dla kogoś kto pisze długie wywody na jakikolwiek temat, nie ma różnicy czy zapisze coś bardzo szybko (zakładając że umie sprawnie stukać paluszkami po klawiaturce ) czy poświęci na rozwinięcie i przetłumaczenie na język polski zwrotu "IMO", ok. 0,002s.(Nie poparte badaniami )

Myślę że na takim forum jakim jest Elendili, na którym przestrzega się kultury języka, nie powinno być miejsca na takie incydenty jak "IMO". W końcu nie jesteśmy na czacie, ani na GaduGadu, gdzie szybko chcemy przekazać komuś jakąś informację o rzeczy niecierpiącej zwłoki.
Data: 18-01-2008, 15:04
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 389
Wyświetleń 63145

Zobacz cały wątek

Cytat: OMG chciałem coś napisać, ale się powstrzymam, bo mnie zaraz poprawią...

Cytat: tomek.jg - to było żałosne...


Dlaczego? Tyle się piszę na tym Forum o poprawności języka więc warto aby osoba poprawiająca, a zwłaszcza dobry wykładowca, również dobrze poprawiała. Bo jaki byłby wówczas sens poprawiania.

Zresztą założę się, że Pan Doktor Adamek nie odebrał tego tak jak Wy. Zresztą zgadzam się w 100%, że od OMC magistra wymaga się więcej kultury, zarówno tej językowej jak i osobistej, o co niestety coraz częściej coraz ciężej. I przejawia się to już nie po raz pierwszy w poście Pana doktora Adamka - to już któraś osoba z kolei w ten sposób upomniana.
Data: 2008-02-11, 17:35
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 1249

Zobacz cały wątek

Wtrącę jednak swoje 5 groszy.

Każdy kolejny post nie na temat będzie usuwany. Ponownie robi się b...ałagan a merytorycznej rozmowy coraz mniej. Od gadki o byle czym jest odpowiedni dział i tam się nikt nikomu nie wcina (dopóki nie ma obraźliwych tekstów i przeklinania - czyli łamania regulaminu).

A co do wykropkowywania wyrazów to to nie jest podstawówka, żeby każdy się nie domyślił co miał do powiedzenia i nie dajemy na to przyzwolenia na Oficjalnym Forum uczelni wyższej. Powtórzę to po raz setny na tym Forum - to nie jest Forum gimnazjalne tylko Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu i wymaga się od jego użytkowników kultury języka, która przystoi przyszłym absolwentom tejże uczelni.
Data: 2008-02-20, 23:25
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 42
Wyświetleń 6748

Zobacz cały wątek

Odradzam wszystkim profil humanistyczny bo sama na nim jestem...



Faktycznie, związek skutkowo-przyczynowy. Argumentacja mocna, poprawna i przekonująca. Nie ma co.

Ja byłam przez rok na profilu humanistycznym, i nie żałuję. Głównie polecam go osobom o zamiłowaniach do poznawania kultury polskiej, do poznawiania języka, do poszerzenia swoich możliwości w celu lepszego wysławiania się. Nie da się ukryć, że każdy profil posiada jakiś tam stopień trudności, a dobre samopoczucie na nim leży w kwestii predyspozycji osobowych. Dlatego, moim zdaniem, błędem jest wybieranie profilu tuż po gimnazjum. Ale to problem przeznaczony na inny temat...
Data: w 23 Sty 2009, o 21:13
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 635
Wyświetleń 16468
Cytat: OMG chciałem coś napisać, ale się powstrzymam, bo mnie zaraz poprawią...

Cytat: tomek.jg - to było żałosne...


Dlaczego? Tyle się piszę na tym Forum o poprawności języka więc warto aby osoba poprawiająca, a zwłaszcza dobry wykładowca, również dobrze poprawiała. Bo jaki byłby wówczas sens poprawiania.

Zresztą założę się, że Pan Doktor Adamek nie odebrał tego tak jak Wy. Zresztą zgadzam się w 100%, że od OMC magistra wymaga się więcej kultury, zarówno tej językowej jak i osobistej, o co niestety coraz częściej coraz ciężej. I przejawia się to już nie po raz pierwszy w poście Pana doktora Adamka - to już któraś osoba z kolei w ten sposób upomniana.

Zobacz cały wątek

Ośrodek kultury w Jaworzynie Śląskiej Pan burmistrz powinien przekształcić w firmę rodzinną, Pana dyrektora. Nie dość że został dyrektorem poprzez kolesiostwo, bez żadnego wykształcenia, to jeszcze zatrudnił swoją żonę do prowadzenia kursu języka angielskiego. Szczytem bezczelności jest jeszcze chwalenie się tym na stronie urzędu miasta. Pan burmistrz i spółka czują się tak bezkarni iż można odnieść wrażenie że mogą wszystko. Oj żeby się nie zdziwił, nie można wszystkich mieszkańców traktować jak idiotów. Ciekawe czy przyzna także specjalną nagrodę Pani za prowadzenie kursu, na pewno zrobiła to bardzo wyjątkowo, ale pewnie nie ma regulaminu to przecież zawsze można go stworzyć jak w przypadku Pana Dyrektora i dać 3000 zł.
Data: Wto Lip 01, 2008 12:12
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 1500

Zobacz cały wątek

Cytat: Gildir, czyli Per Lindberg z gildii lingwistycznej Mellonath Daeron, która jest częścią szwedzkiego stowarzyszenia tolkienowskiego Forodrim poinformował nas ostatnio o publikacji nowego artkułu na temat języka khuzdûl - mowy krasnoludów. Autorem tekstu jest Magnus Åberg. Artykuł obejmuje najbardziej aktualne informacje na temat języka krasnoludów, m.in. te, które pochodzą z Parma Eldalamberon nr 17.
Jest to gratka dla wszystkich miłośników kultury krasnoludzkiej w Śródziemiu. Polecamy!



A tu jest link -
Data: 29-08-2008, 11:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 12418

Zobacz cały wątek

Panie Świnio chamie i prostaku, poruszłeś temat, ważny temat, ale jak sam widzisz nie bardzo forumowicze mają ochotę dyskutować. Po prostu źle wystartowłeś, z takim nickiem to wiesz, jakoś trudno przełamać się i wchodzić w dyskusję ze świnią, cha... i pr... Takich to się unika! Zresztą tak jak tych Cyganów. Lepiej od nich z daleka. Współczuję tylko ludziom, którzy nie mogą uniknąć kontaktów z nimi, czy to z racji pracy czy sąsiedztwa. To jest ogromny problem. Jako mniejszość narodowa podlegają jakiejś tam ochronie,mają prawo do kultywowania własnej kultury, języka itp. natomiast nie rozumiem dlaczego prawnie nie możnaby rozwiązć przynajmniej kilku podstawowych kwestii. Wszyscy widzą, że prowadzą samochody, ale jakoś nie słyszałam, żeby ukończyli (z nielicznymi wyjątkami) edukację przynajmniej na poziomie szkoły podst, a ta zdaje się wymagana przy otrzymaniu Prawa Jazdy, a pobudowane domy to co z pracy? Ech, temat rzeka, niech inni się wypowiadają.
Data: Wto Sie 21, 2007 07:27
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 41
Wyświetleń 5628
jeśli już patriotyzm, to polegający na ochronie kultury, języka przed zalewem uniformu zachodniego; nie, że nasz polski jest najlepszy (tak jak dla francuzów nie ma nic poza francuskim), tylko żeby nie wpaść w nijakość, i nie pisać joosh, tylko JUŻ

słuchaj mister, Muh, co się do Ciebie mówi

a tak przy okazji:
nagle wszyscy artyści poczuli się zobowiązani walić bluzgami i epatować syfem, bo poczuli się "wolni";

wojna jest dla dorosłych dzieci
nie ma sensu zakazywać dzieciom (tym niedorosłym) bawić się karabinami
ale co one widzą?
jaki jest świat dorosłych?
świat dorosłych spływa krwią

Zobacz cały wątek

Dzięki za podanie cennych z pewnością wskazówek
Książki Świderkówny mam już za sobą- w pierwszym semestrze pierwszego roku mieliśmy elementy kultury antycznej, teraz zaczniemy od średniowiecza.

Z niezwykle długiej listy do tej pory przeczytałam tylko "Wojnę i pokój", opracowałam wstęp BN "Brewiarza miłości", zabieram się za wstęp "Boskiej komedii"
Co poleciłybyście do przeczytania teraz z powszechnej? Mam tu na myśli coś w miarę lekkiego i przyjemnego, może "Pani Bovary"?
Próbowałam czytać "Braci Karamazow", ale takie mało wciągające

Przyda mi się do czegokolwiek "Historia języka polskiego" Klemensiewicza?
Data: 2008-09-07, 08:34
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7697
Wyświetleń 675589

Zobacz cały wątek

Daisy to taka <CENZURA> bez honoru,taka <CENZURA> .Najpierw całuje Donalda,a jak pojawi się Goguś,to leci na tego <CENZURA> ,robi złośliwe miny,itp.Oceniam ją źle?Nie,w ogóle nie biorę jej pod uwagę.U mnie to <CENZURA>nie ma wstępu do mojej kolekcji!!!

Ta... A może tka nieco kultury języka? Raz iż na forum są osoby niepełnoletnie które są za młode by czytać wypowiedzi tego typu, dwa są też dorosłe które są zażenowanie słownictwem tego typu. Uważaj na przyszłość.
Moderator Maciek!
Data: w Pią Cze 08, 2007 2:23 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 5677

Zobacz cały wątek

U mnie też już się robi 'ciekawie' Na jutro muszę przygotować przemówienie motywacyjne na 10 minut. Temat dowolny, ale jeszcze nic mi nie wpadło do głowy dziwnym trafem Czwartek to kolokwium ze Stylistyki i kultury języka. W piątek największa jazda: 3 kolosy z angielskiego do poprawki, zaliczenie z SiKOMu (Społeczne i kulturowe oddziaływanie mediów) + egzamin z SiKOMu jeżeli zaliczenie pójdzie pozytywnie oczywiście. Zaliczenie i egzamin w jednym dniu to mistrzostwo świata ['] Mam do przejrzenia 700 stron do piątku [']
Data: Wt 29.05.2007 17:19
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 238
Wyświetleń 40831

Zobacz cały wątek

Co do poczucia wspólnoty... tu też się srodze mylisz. Niemieccy Żydzi mieli tę komfortową sytuację, że do czasów Hitlera czuli się (i często byli) Niemcami. Tak religijność, jak i znajomość kultury czy języka była na poziomie minimalnym. Od czasów średniowiecznych i renesansowych pogromów wiele się zmieniło i asymilacja była bardzo dalece posunięta.



Czemu się mylę? Przecież wyraźnie odróżniłem głęboką asymilację [przykład USA] od imigracji wyraźnie się izolującej [nie tylko o Żydach]. Podałeś przykład Niemiec jako ten pierwszy przypadek więc gdzie się mylę? Ja podałem przykład Francji jako przykład inny.
Data: Pt 26 wrz, 2003 08:07
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 20
Wyświetleń 1994

Zobacz cały wątek

Witam.

Jest jednak i dobra strona z poznania SXXW.
Polecam ja szczególnie modom i adminom, w celach wychowawczych. Teraz macie przykład jak należy odpowiadać wszystkim niezadowolonym i gasić krytykę lub też dyskusję, która rozwija się w niepożądanym przez Was kierunku.
Mówię to najzupełniej poważnie, ( :P ), gdyż SXXW jest oficjalną stroną TVP, a jak wszystkim powszechnie wiadomo, to właśnie „nasza” TVP i jej przedstawiciele słyną ze szczególnej dbałości o czystość języka polskiego i wysokiej kultury.

Pozdrawiam.
Data: Wt 07 gru, 2004 10:56
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 63
Wyświetleń 3835

Zobacz cały wątek

Cytat:Moja aktualna sesja jest wyjatkowa, bo zdalem w niej egzamin w tzw. "zerowce".



Ja dzisiaj miałem 'zerówkę' z Wstępu do nauki o komunikowaniu ( ) i poległem, ale to nic. Nawet najlepszym się zdarza Jutro mam 'zerówkę' z Ekonomii i wynik będzie pewnie podobny bo podobno też ciężko ściągać

W sesji mam trzy egzaminy: Wstęp do nauki o komunikowaniu, Ekonomia, Podstawy nauk prawnych. Nie jest źle. Większy problem stanowi skompletowanie zaliczeń bo dziewoja od angielskiego mnie nie lubi chyba i muszę jutro poprawić dwa kolokwia [']

Mój największy sukces to zdanie Stylistyki i kultury języka na 4,5 Trzeba to będzie opić
Data: Pn 22.01.2007 23:57
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 238
Wyświetleń 40831

Zobacz cały wątek

Cytat:"Spolszczenie - przyjęcie osoby, słowa, czynności, rzeczy itp. w obręb kultury języka polskiego." Więc nie gadaj mi tu, o kosmetycznych poprawkach. Bo literówki - to właśnie taki zabieg.


... i wlasnie owe poprawki moze wprowadzic kazdy(w przeciwienstwie do tlumaczenia). Tak wiec nie rozumiem coz zlego jest w proszeniu fanow o pomoc.
BTW nie raz nie dwa czytal/slysze o fanach ktorzy przechodza ulubiona gre wiele razy - czemu niby nie mogliby przejsc raz ze spolszczeniem i pomoc w przeszczepieniu gry na Polski(zapomniany przez tworcow) grunt.

"A w ogole to po co to robimy - zabijamy przeciez klimat gry..."
Data: 17 paź 2008, o 17:10
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 81
Wyświetleń 1172

Zobacz cały wątek

Cytat:e) należy dbać o kulturę języka, przede wszystkim stylistykę, ortografię, gramatykę i interpunkcję, w tym przestrzegać poprawnej pisowni nazw drużyn, nazwisk zawodników itd.


Ignorantia iuris nocet.

Naprawde nie ma powodu siać popeliny i fermentu na forum. Kwesti kultury prowadzenia dyskusji, bo od tego forum jest. Nie musicie mnie kochać, po prostu stosujcie się do regulaminu, a będe jak duch.

p.s Jarzyna pisał i sam nie wie

Wie, po prostu chcial wylansowac inny fragment regulaminu.
Data: Pn 24.09.2007 18:58
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2598
Wyświetleń 257906

Zobacz cały wątek

Zastanawia mnie konotacja słowa "propaganda". W naszej kulturze prapaganda to niemalże synonim kłamstwa, w każdym bądź razie bardzo blisko. Nazwanie czegoś propagandą (a już zwłaszcza ministerstwa) to strzał do własnej bramki. Podejrzewam, że w kulturze niemieckiej musiało to być troche inaczej odczytywane, ale pewności nie mam, swoją znajomość kultury i języka niemieckiego w znacznej mierze wynoszę z "Czterech pancernych" i "Stawki większej niż życie" . Czy jest ktoś na tyle osadzony w tamtejszych realiach, kto mógłby przybliżyć nam problem? Jak Niemcy odczytują słowo propaganda, czy jest bliżej informacji czy kłamstwa?
Data: Pn 14 lis, 2005 22:02
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 533

Zobacz cały wątek

Tigerze ! Tak. Teoretycznie to pełna zgoda. Przede wszystkim polskie działania antyukraińskie , o których mowa wyżej były błedem - ciężkim błedem.
Co do języka , kultury religii nie wolno było prowadzić polityki przesladowań. Tyle , że kroki w kierunku autonomii również chcąc nie chcąc są drogą do niepodległosci bo aspiracji narodowych tak wielkiego narodu nie da sie łatwo ostudzić. My bylismy może trochę za słabi na prowadzenie polityki analogicznej do Austro - Węgier wobec Polaków .
Data: N 22 sie, 2004 01:17
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 72
Wyświetleń 2366

Zobacz cały wątek

Gralion, mają zdrowsze podejscie? u nich istnieje zakaz pokazywania w tv erotyki, seksu, obnażonych pewnych części ciała związanych z osobami dorosłymi...natomiast nie ma problemy jeśli chodzi o dzieci i dorastających nastolatków. Dlatego w mandze bohaterowie to na oko 14 letnie skąpo ubrane podlotki i niewiele starsi chłopcy...a zdarza się że osoby jeszcze młodsze...cóż nie uwazam tego delikatnie mówiąc za zdrowe podejście
ale mój stosunek do anime i mangi znacznie się zmienił. Mam koleżankę która ma fioła na punkcie japońskiej kultury, języka i anime, długo mnie przekonywała, przynosiła jakies komiksy swiadcżac żarliwie o ich niesłychanej głębi, a nawet rysowała mnie w wersji manga nic z tego. Do czasu gdy obejrzałam na kompie pewnien serial...i długo nie mogłam się pozbierać.
Data: So sie 23, 2003 10:06 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 53
Wyświetleń 9975

Zobacz cały wątek

Forteco, wymienieni przez Ciebie ludzie byli zbyt młodzi za Stalina, by rządzić... Komunizm się zmieniał. Cezurą w Sowietach był 1953, u nas - 56. W czasach stalinowskich, których się mamy tu trzymać, rządzili komuniści - Sowieci/internacjonaliści. Później PRL stopniowo stawała się bardziej polska (choć nigdy do końca polska nie była). Można śmiało mówić o stalinowskiej okupacji, skoro nasi patrioci lądowali w łagrach sowieckich, a nie tylko w więzieniach na ziemiach polskich.

Ja wiem że to wstydliwe i że wielu by sobie ten etap "wymazało" z życiorysu, twierdząc ze nie było w Polsce kolaboracji z sowietami. NIESTETY była.



Masz niestety rację. Pewnie by była i z Niemcami, gdyby druga strona wyraziła takowe zainteresowanie. Porównując poparcie dla KPP przed 1939 rokiem i zaangażowanie w PRL można powiedzieć, że to byli oportuniści, a nie żadni ideowcy... fakt pozostaje jednak faktem. Nie zmienia to jednak mojej oceny, że kształt granic polskich po 1945 roku oraz kształt ustrojowy państwa zostały Polsce narzucone przez Sowietów za zgodą USA i WB.

Poza tym lepiej mieć coś do powiedzenia, niż nic.. myśmy się o tym przekonali na własnej skórze.



To Brytanii nie groziło nigdy. Nawet gdy dla Europy kontynentalnej była "chorym człowiekiem Europy", nadal była ważnym partnerem dla USA. Wspólnota języka i kultury.
Data: Cz 08 wrz, 2005 21:45
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 522
Wyświetleń 13821

Zobacz cały wątek

Skoro już dzisiaj tak sypię postami...

Bardzo mi się nie podoba dodawanie końcówek żeńskich języka polskiego do imion ze Śródziemia. Już nie mówię o eufonii, nad której osiągnięciem Tolkien tak się trudził. Ale język jest odbiciem kultury tych, którzy go używają (a nawet można by zaryzykować tezę, że i odwrotnie...) - więc skoro elfowie nie widzieli potrzeby, żeby imiona żeńskie były na pierwszy rzut oka odróżnialne od męskich, to znaczy, że odzwierciedlało to jakiś aspekt ich myślenia. To daje nam jakąś (malutką, ale zawsze) informację o tym, jak myśleli mieszkańcy Śródziemia. Tolkien znał języki, w których ten problem był rozwiązany inaczej - np. łacinę, w której imiona żeńskie kończyły się na 'a', jak w polskim - a jednak nie poszedł tym śladem.

W starszych tłumaczeniach z angielskiego tłumaczono również imiona - Mary na Marię, Anne na Annę, Christine na Krystynę. Teraz już się tego nie robi. Wydaje mi się, że powodem, dla którego Maria Skibniewska dodała polskie końcówki rodzaju żeńskiego do tolkienowskich imion, był po prostu czas powstawania jej tłumaczenia. Łoziński, którego młodszy przekład jest bardzo krytykowany, w tej akurat kwestii zdecydował się, myślę, że słusznie, na pozostawienie form nieodmiennych (inna rzecz, że okaleczył je usuwaniem angielskiego 'th' i 'dh').

Poza tym imiona tolkienowskie coś znaczą, dlatego wydaje mi się, że majstrowanie przy nich jest niebezpieczne. Nie znam staroangielskiego, ale czy Eowina na pewno nie traci znaczenia zawartego w Éowyn?
Data: 15-05-2007, 16:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 116
Wyświetleń 37208

Zobacz cały wątek

Wielokrotnie Zaza radziłem, zebyś po otrzymaniu ostrzeżenia wyszedł na spacer, a przynamniej nie pisał na forum, bo to się kiepsko kończy. Próbujesz ze mnie zrobić idiotę, sprawdzić, czy nie zrobię tego co zapowiedziałem...
Cytat:Nie powtarzaj powyższych postów, to nie jest temat do tłumaczenia się z ostrzeżeń. Za śmiecenie ( pytania o ostrzeżenia, które powinny znaleść się na privie u moda, powtarzanie postów) w tym temacie będą ostrzeżenia.



ale niestety testujesz złą osobę.

Cytat:Powiedziałem Ci nie kasuj moim postów może jest poczytać tyle masz ! Bo w zasadzie nie powinno byc tematu pokaże mi gdzie złamałem regulamin ?


Pokazywać nic nie musze, ale dobrze.

Cytat:Zarówno Administratorzy, jak i wybrani przez nich oraz ich reprezentujący Moderatorzy nie mają obowiązku tłumaczyć się ze swoich decyzji.



Cytat:3. Administratorzy i Moderatorzy serwisu zastrzegają sobie prawo do ukarania użytkownika także w szczególnych przypadkach nieprzewidzianych w niniejszym regulaminie.



Cytat:b) zabrania się pisania postów zawierających treści obraźliwe



Cytat:d) zabrania się pisania tzw. "off-topiców", czyli postów niezwiązanych z tematem, w którym się wypowiadamy



Cytat:e) należy dbać o kulturę języka,



Cytat: 7. Korzystając z serwisu pilka.pl zobowiązujesz się do przestrzegania niniejszego regulaminu, a także powszechnie znanych zasad dobrego wychowania, kultury osobistej i zasad współżycia społecznego, które zostały w regulaminie pominięte.




A teraz możesz czytać posty. Tyle masz.
Data: Pn 15.01.2007 16:52
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2598
Wyświetleń 257906

Zobacz cały wątek

Cytat: 1. Jestem dumna z polskiej literatury, kultury i tradycji. Także z języka polskiego, który mi się strasznie podoba. I, póki mogę, zamierzam to wszystko kontynuować i chronić przed zniszczeniem.
2. Polska mi się zwyczajnie podoba. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym mieszkać gdzieś indziej. Kocham ten właśnie rodzaj krajobrazów, te a nie inne rośliny i zwierzęta, te miejsca, które znam - i które zasługują na to, by się ich nie wstydzić.
3. Podoba mi sie pod wieloma względami mentalność Polaków. Oczywiście, mamy wady - ale pokażcie mi naród, który wad nie ma. A ja lubię np. to, że w Polsce wolno mi łazić po czyimś prywatnym lesie i nikt na mnie nie wyciąga strzelby od razu.

Cytat: Tak Egipcjanin w liście z aloesu
Obwija zwiędłe umarłego serce;
Na liściu pisze zmartwychwstania słowa
Chociaż w tym liści serce nie ożyje,
Lecz od zepsucia wiecznie się zachowa
W proch nie rozsypie... Godzina wybije
Kiedy myśl słowa tajemną odgadnie
Wtenczas odpowiedź będzie w sercu - na dnie.

Data: 04-05-2007, 21:02
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 85
Wyświetleń 11257

Zobacz cały wątek

O polityce proszę nie dyskutować. Możecie się najwyżej wypowiadać, ale wszelkie posty odnoszące się w jakikolwiek sposób do postów poprzedników będą . Uprzedzam.

Jestem anarchistą, ale takim hm bardziej patriotycznym chyba. O ile coś takiego istnieje. Bo do rządu mam zawsze te same zastrzeżenia (bez względu na to kto rządzi) a polityka to dla mnie jedno i to samo bajoro, czy podchodzić z lewej, czy z prawej, czy kąpać się w centrum. Jeśli uzurpuję sobie (z dumą) tytuł anarchisty patriotycznego, to z następujących powodów:

1. Jestem dumna z polskiej literatury, kultury i tradycji. Także z języka polskiego, który mi się strasznie podoba. I, póki mogę, zamierzam to wszystko kontynuować i chronić przed zniszczeniem.
2. Polska mi się zwyczajnie podoba. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym mieszkać gdzieś indziej. Kocham ten właśnie rodzaj krajobrazów, te a nie inne rośliny i zwierzęta, te miejsca, które znam - i które zasługują na to, by się ich nie wstydzić.
3. Podoba mi sie pod wieloma względami mentalność Polaków. Oczywiście, mamy wady - ale pokażcie mi naród, który wad nie ma. A ja lubię np. to, że w Polsce wolno mi łazić po czyimś prywatnym lesie i nikt na mnie nie wyciąga strzelby od razu.

Generalnie to jestem dumna, że jestem Polakiem. Mam też nieskromną nadzieję, że kiedyś Polacy będą dumni ze mnie. I to też chyba jest rodzaj patriotyzmu.
Data: 04-05-2007, 13:56
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 85
Wyświetleń 11257

Zobacz cały wątek

Co sądzicie o wymianach z uczniami z innych krajów? I LO przeprowadza takie wymiany ze szkołami z Danii i Włoch. Moim zdaniem to ciekawy sposób na poznanie obcej kultury, języka i zawarcie nowych znajomości. Przy okazji można sprawdzić swoje umiejętności z języka angielskiego :) Powiem szczerze, że wśród Duńczyków których poznałam niewiele potrafiło płynnie ze mną rozmawiać. Spodziewałam się, że w zachodniej Europie większy nacisk kładzie się na naukę języka. Poza tym w Danii miałam okazję pomieszkać przez kilka dni w uczniowskiej bursie. W porównaniu z polskimi akademikami to oni mieli tam prawdziwy HOTEL. Ale co kraj to inne finanse... Duńczycy, którzy przyjechali potem do Polski spodziewali się ujrzeć obraz totalnej biedy. Jeden z nich powiedział mi, że myślał, że Polska to taki "Kazachstan Borata". Po tygodniu pobytu doszli do wniosku, że ich pesymistyczne oczekiwania były błędne. Szczególnie upodobali sobie robienie zakupów w Polsce, gdyż w porównaniu z duńskimi ceny były tu dla nich wyjątkowo niskie. Mam nadzieję, że miło wspominają ten wyjazd :)
Data: 2008-12-10, 19:01
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 238

Zobacz cały wątek

Cytat: Stefan Chwin napisał/a:
Sam zresztą niekiedy wątpię , czy istnieje "kultura narodowa", skoro 90 proc. Polaków nie czyta z własnej woli Mickiewicza, Słowackiego, Krasińskiego i Norwida, nie mówiąc już o Andrzeju Stasiuku i Magdalenie Tulli, a nawet o stuprocentowo narodowym Henryku Sienkiewiczu i nie chodzi do żadnego polskiego teatru, a podobno 50 proc. nie bierze do ręki nawet jednej gazety choćby raz w roku, znaczna zaś część nie rozumie tego, o czym się mówi w dzienniku telewizyjnym. Mówić o "kulturze narodowej" w obliczu takich faktów wydaje się pewną przesadą, chociaż nie wszyscy się z tym zgodzą. Czy literatura nie czytana przez naród jest częścią "kultury narodowej" - oto pytanie, które warto w wolnych chwilach rozważyć

Cytat:

Cytat:
Także, bardzo proszę, przestań prawić o waleczności naszych przodków. Jestem im niepomiernie wdzięczny, że dzięki ich staraniom żyję w tzw. wolnej Polsce. Ale ich postawy zupełnie nie sprawdzają się w czasach dzisiejszych - moje pokolenie jest chyba pierwszym od wieków, które nie musiało już o nic walczyć, kolejne mają jeszcze łatwiej. Postulaty Mickiewicza rozbijają się o mur niezrozumienia bo w tym momencie nie ma możliwości ich praktycznego rozważenia.

Cytat: A może trochę pogody ducha?

Cytat:
Ale jeśli tak bardzo Ciebie razi nazwisko Kuczoka to podstaw sobie za nie Stasiuka/Tokarczuk/Huelle itp. Ja jednak uważam, że autor "Gnoju" pisze bardziej zrozumiale dla gimnazjalistów niż chociażby Stasiuk.

Cytat: Ivrin napisał/a:
Z tym Kuczokiem to mnie rozwaliłeś... może jeszcze Manuela Gretkowska zamiast Mickiewicza?

Zakładam, że to miało być pogardliwie... i, niestety, nie wypada na Twoją korzyść porównanie języka Kuczoka do języka Gretkowskiej.



Poniosło mnie. Przepraszam :]
Data: 26-02-2008, 19:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 56
Wyświetleń 6196

Zobacz cały wątek

Po małym upomnieniu moderatora trafiłem tu
Tytul wybranego przeze mnie tematu prezentacji ustnej z języka polskiego brzmi: 'Przeanalizuj funkcje odwołań do tradycji kultury europejskiej w twórczości Tolkiena' Temat sam w sobie nie jest trudny, jednakże problemem jaki przede mną stoi, jest odpowiednia selekcja i dobór odpowiednich motywów i odwołań. Ostatecznie chciałbym wybrać trzy odwołania do omówienia. W tym momencie pytam szanownychforumowiczow, jakie wg Was odwołania byłyby jak najbardziej trafne - piszcie co myslicie na te temat. Byc moze ktores z Waszych propozycji pokryja sie z moimi, ale jednak wielu uzytkownikow tego forum ma bardzo obszerna wiedze w tym temacie i na pewno zaproponuja wiele ciekawych odwołań. W mojej gestii leży uargumentowanie tych odwołań odpowienidm materiałem literackim, co jednak jednak nie stanowi problemu (powiedzmy że pracujemy na 'Kalevali' i wszelakiej maści mitach staroangielskich, celtyckich itp. Aha - pamiętajcie - komisja egzaminacyjna bedzie pewnie miala dość podstawowe pojęcie na temat tego co mówię, więc proszę aby proponowane przez Was odwołania były możliwe do przedstawienia w miare przejrzysty i prosty w zrozumieniu sposób : ) Z góry dziękuje i pozdrawiam.

Rozpiska tematu mile widziana
Data: 22-02-2007, 00:30
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1155
Wyświetleń 165334

Zobacz cały wątek

Jako studentka m.in. filologii klasycznej przyglądam się tematowi od początku. Miałam nadzieję, że rozwinie się dyskusja o związku pomiędzy znajomością greki i łaciny a "byciem elitą, posiadającą sensowną wizję kraju i wprowadzającą ją w życie", który to związek jest dla mnie coraz mniej jasny...

Myślę, że znajomość greki i łaciny - szczególnie tej ostatniej - jest całkiem praktyczna, bo bardzo ułatwia w ogóle naukę języków, nie tyle ze względu na podobieństwo słownictwa, co odmienność metod nauki języków martwych i żywych: mam wrażenie, że łaciny uczy się w sposób jakby bardziej uporządkowany niż, powiedzmy, angielskiego. Ja łatwiej uczę się gramatyki przez analizę tekstów niż klepanie ćwiczeń, i metody, które poznaję na klasyce, przydają mi się przy nauce języków nowożytnych. Poza tym nauka greki, języka, w którym istnieją 2-3 czasowniki całkowicie regularne, jest tak traumatycznym przeżyciem, że potem już każdy język jest prostszy .

Poza tym uważam łacinę za język bardzo ścisły, porządkujący myśli, wymuszający logikę wypowiedzi - czasem dobrze się zastanowić, "jak coś by brzmiało po łacinie". U nas na roku żartuje się, że ocenę z łaciny powinno się przepisywać na logikę formalną - przesada, ale pewne podobieństwo jest .

I kwestia, o której wspomniał Gal: po łacinie (i po grecku, ale greki to ja jeszcze tak dobrze nie znam, żeby sprawdzić to doświadczalnie) napisana jest masa ciekawych rzeczy: źródeł historycznych, tekstów naukowych, poezji, prozy. Nie chciałabym moralizować nt. "podstawy naszej kultury" itd., ale naprawdę zgroza bierze, jak ktoś nie wie, kto to był Cicero. Chyba ciężko się odnaleźć w kulturze antycznej, jeśli się nie ma pojęcia o języku, który ją zbudował. Ideo censeo linguam Latinam esse docendam .
Data: 28-03-2008, 18:01
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 1714

Zobacz cały wątek

Witold Jan Doroszewski, ur.1 maja 1899 w Moskwie, zm. 26 stycznia 1976 w Warszawie, wybitny polski językoznawca. Studia językowe rozpoczęte na uniwersytecie w Moskwie kontynuował na Uniwersytecie Warszawskim i w paryskiej École des langues orientales vivantes.
W latach 1924-1927 pracował jako starszy asystent w Katedrze Języka Polskiego na Uniwersytecie Warszawskim. W 1928 roku został docentem, a w 1930 roku kierownikiem tej katedry i profesorem nadzwyczajnym, a od roku 1938 - profesorem zwyczajnym. W latach 1935-1939 kierował Instytutem Fonetycznym Uniwersytetu Warszawskiego. W latach okupacji prowadził tajne nauczanie. W latach 1954-1969 był kierownikiem Pracowni Dialektologicznej PAN.
Członek Polskiej Akademii Umiejętności i Polskiej Akademii Nauk oraz zagranicznych towarzystw naukowych. Autor prac m.in. z dziedziny słownictwa, fonetyki, dialektów w - 'Studia i szkice językoznawcze' (1962). Także "Kategorie słowotwórcze" (1946), "Z zagadnień leksykografii polskiej" (1954), "Elementy leksykologii i semantyki" (1970).
Od 1950 redaktor naczelny monumentalnego "Słownika Języka Polskiego" (11 tomów, 1958-1969), a także redaktor "Słownika poprawnej polszczyzny" (1973). Współzałożyciel Towarzystwa Krzewienia Kultury i Poprawności Języka oraz Towarzystwa Kultury Języka, prelegent i popularyzator tych zagadnień, m.in. w radiu.
Z innych ważnych prac: "Rozmowy o języku" (tom 1-4, 1948-1954), "O kulturę słowa. Poradnik językowy" (tom 1-2, 1962-1968), (tom 3, 1979), "Myśli i uwagi o języku polskim" (1937), "Wśród słów, wrażeń i myśli. Refleksje o języku polskim" (1966).
Data: sobota, 17 maja 2008, 22:15
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 178

Zobacz cały wątek

Cytat:Ja tam bardziej podziwiam Japończyków za ich rozwój mimo dwóch bomb atomowych jakie "dostali" to się rozwinęli moim zdaniem lepiej niż USA. Mają dużo lepszy postęp technologiczny. Ciekawe czy kiedyś Japonia się odizoluje jak w Vexille xD


Już się raz odizolowali od świata na ok 200 lat i byli zgrubsza samowystarczalni
Ale ponieważ kraj kwitnącej wiśni nie posiada za wiele zasobów naturalnych, nie sądzę, żeby byli w stanie odizolować się drugi raz Prędzej stawiałbym na ekspansję

Co do kultury japońskiej w szkołach, hobby to hobby, nawet najbardziej ciekawe i wciągające, jest fajne dopóki nie zajmujemy się nim "zawodowo". Moglibyście się zawieść gdyby się okazało, że nauka historii/kultury/języka japońskiego nie wychodzi Wam na 6/5 tylko np. na 3 <odpukać> i musicie zakuwać nocami.

Nawet jeśli ktoś postanowi rozwijać się zawodowo w kierunku swoich hobby, to powinien zostawić sobie coś co może robić w ramach odstresowywania się po szkole/pracy
Data: w 24 Maj 2008, 21:08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 51
Wyświetleń 1766

Zobacz cały wątek

Cytat: Duch Sw natchnal piszacych aby uzywali takich a nie innych slow-slow nalezacych do jezyka konkretnej kultury i majacych konkretne znaczenie(nie byl to np jezyk wladzy-czyli lacina-lecz jezyk kultury-greka!.To po pierwsze .
Po drugie Slowo mowi ,ze Krolestwo zostanie odebrane Zydom a dane innemu narodowi(liczba pojedyncza!) ,ktory bedzie wydawal jego owoce.Sadze,ze nie chodzi tutaj o Kosciol (jako rodzaj narodu) ale ,przede wszystkim,o konkretny narod :Grekow!
O jakie owoce chodzi?

Cytat: Pawel i inni apostolowie za swojego zycia [u]nie przywiedli do posluszenstwa wiary wszystkich narodow,nie zanurzyli ich w Imie Ojca i Syna i Ducha Swietego

Cytat: W historii swiata wpierw byl to Izrael pozniej Grecy!
Na dodatek Grecy (w sensie kulturowym) panuja nad owczesnym swiatem Morza Srodziemnego-szczegolnie nad Europa,ktora wkrotce ma stac sie tyglem w ktorym "kotlowac sie beda" narody z wielu stron swiata!

Cytat: Slowo mowi ,ze Grecy maja jakies "wyczucie nieznanego Boga"Ich swiat pojec zatem bedzie od czasu Fillipi sluzyl rozwojowi planow bozych!

Cytat: To Grekom zostanie dane ostateczne spisanie dogmatow

Cytat: Swiat pojec Grekow poszerzal wizje Boga i byl bardziej zrozumialy dla narodow od wiekow bedacych pod wplywem ducha greckiego!


Wiesz ja też podziwiam ich sztukę, filozoie ale Bóg mówi do mnie po żydowsku. Nawet wtedy gdy używa języka greków czy polskiego.
Nie objawia mi siebie przez pryzmat kultury i filozofii pogańskiej.
Dobrze jest znać greke ale Przyjacielu, progresywne objawienie Boga w Biblii to jest jedno objawienie Boga a nie nagły przeskok, zmiana w rozumieniu i nowe objawienie.
O Mesjaszu Bóg mówi w swoim słowie już od początku i Grecy nie byli mu do tego potrzebni.
Data: Czw Wrz 29, 2005 11:50 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 126
Wyświetleń 9829

Zobacz cały wątek

Przecież to bełkot jakiś jest. Silna mniejszość polska nie przekraczająca na Wołyniu 8-9% populacji. To ma być ta dominacja języka i kultury?



Idąc Twoją logiką, na kresach Rzeczypospolitej należałoby utworzyć państwo żydowskie, bo ludność żydowska w miastach i miasteczkach stanowiła większość.

A myślisz, że wielu Ukraińców widziało powody, dla których mieliby zrzekać się swoich terenów na rzecz jakiejś nacji (Lachów konkretnie), których przywódca (jeden z przywódców) chciał stworzyć sobie tam państwo?



To zależy co i kogo uważasz za Ukraińców. Już gdzieś pisałem, że Ruś Halicka a Ruś Kijowska to dwa zupełnie inne pojęcia, nie mające ze sobią wiele wspólnego. O ich odrębności świadczy nawet to, że Rusini używali alfabetu łacińskiego, a Ukraińcy - cyrylicznego. Rusini należeli do Cerkwi unickiej, Ukraińcy - do prawosławnej. Nie istaniał żaden byt polityczny, któryby reprezentował obydwa te organizmy jednocześnie (choć wiele sobie takowe prawo uzurpowało). Samo pojęcie tożsamości narodowej na Kresach było bardzo płynne. Wielu ludzi uważało się za "miejscowych" i im było wszystko jedno, czy stolica ich państwa jest w Wiedniu, Warszawie, Kijowie, czy Lwowie.
Z Białorusią sprawa ma się jeszcze inaczej. Tam nie było praktycznie żadnego "rodzimego" ruchu narodowego. Hasła "niepodległościowe" głosili... polscy politycy z obozu Piłsudskiego (jak Prystor), celem realizacji koncepcji federacyjnej, w której "element białoruski" był bardzo potrzebny. Drugi ośrodek stanowili... komuniści, ale ich nie można nazywać "ruchem narodowym, czy niepodległościowym". Podobnie na Litwie - Żmudzini "ogłosili się" reprezentantami politycznego interesu Litwy jako całości, pomimo iż Polacy i część Litwinów z Litwy Właściwej opowiedziało się przy pozostaniu częścią Polski.
Data: N 14 maja, 2006 16:51
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 1014

Zobacz cały wątek

Siostra Alma - Maria Helena Sołtan urodziła się 17 listopada (według kalendarza juliańskiego używanego w Rosji), a 1 grudnia wg kalendarza gregoriańskiego, w 1905 roku w Rydze (Łotwa).
Córka Heleny z Korsaków i Władysława (ziemianina, wojewody warszawskiego).

W 1924r. ukończyła 8-klasowe Gimnazjum Ogólnokształcące Sióstr Niepokalanek w Nowym Sączu. Studiowała na Uniwersytecie Warszawskim na Wydziale Prawa i Nauk Politycznych. W 1928r. uzyskała dyplom magistra praw. Dnia 8 września 1928r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Jazłowcu. Profesję wieczystą złożyła 2 lipca 1936r. Po wstąpieniu do Zgromadzeniu ukończyła kurs psychologii w 1931r., kurs katechetyczny w 1934r. Studiowała w Instytucie Wyższej Kultury Religijnej od 1937-1939r. (wojna przerwała); trzyletnie Studium Teologiczne ukończyła w 1967r.
Pełniła różne funkcje - nauczycielka religii, historii, ekonomii, języka łacińskiego. Była wychowawczynią i kierowniczką internatów dla uczennic, mistrzynią nowicjatu, rektorką juniorystek, przełożoną w różnych naszych klasztorach, katechetką, radna generalną. Jest autorką wielu opracowań o Zgromadzeniu i naszych Założycielkach. Zmarła w Szymanowie 31 stycznia 1996r.
Data: poniedziałek, 20 paź 2008, 22:41
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 65

Zobacz cały wątek

co do korepetycji z języków obcych: drażni mnie ta poprawność, że próbuje się nam wrzucać dziecko do brzucha, że nie znasz języka, nie masz pracy, a opanować perfekcyjnie niemiecki czy angielski potrzeba lat, a i tak istnieje język hermetyczny ekonomii, biznesu, psychologii, kultury, polityki, medycyny, fizyki, psychologii itp. z gąszczem idiomów, zwrotów potocznych, neologizmów, archaizmów, które opanować jest niemożliwe na bieżąco od tego są tłumacze, no chyba że dla siebie umiemy i porozmawiamy sobie na GG z koleżanką z Australii czy z Francji wrzuca nam się pewien schemat, dlatego tak pełno jest szkół językowych i co za tym idzie, ogromne zdzierstwo, bo nigdy nie będziemy umieli perfekcyjnie mówić w obcym języku, nie ma takiej siły- no chyba że ktoś ma IQ 190, ale z takim ilorazem to napewno drugi John Nash, schizofrenik ciekawe ile przeciętny Niemiec z ulicy zna słów angielskich czy francuskich? a ile biały Francuz zna słów angielskich?
co do nauczycieli ogólnie: są źli i dobrzy, ale młodzi żyją w wielkim stresie, to nie są czasy ze skończył LO i bylejakie studium i nauczać przedmiotu w szkole do emerytury (tak jak Franczak, ale nie tylko on)
absurdalne przepisy sprawiają że nie wystarczy jeden fakultet by nauczać w szkole, starszym nauczycielom to wystarcza, jeśli są pod tzw. ochroną, młodym już nie zaczynają jako kontraktowi za nędzne pieniądze i stale muszą się wykazywać, bo już czekają inni, i docierają do mianowanego, nieliczni, naprawdę nieliczni do dyplomowanego-i tak z tym tytułem nie są pewni czy nie wylecą, dalsze podyplomówki, kursy, konkursy z wiedzy, olimpiady (WF), przedstawienia (język polski) itd.
bo to Polska właśnie
Data: Sob Gru 10, 2005 10:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 52
Wyświetleń 4199

Zobacz cały wątek

Cytat: 3. Publikowane wypowiedzi muszą być zgodne z polskim prawem oraz dobrymi obyczajami. W szczególności obowiązuje zakaz rozpowszechniania treści wulgarnych, pornograficznych, obrażających uczucia religijne czy też z innego powodu uznanych za godzące w dobre imię tego forum. Zabrania się ponadto umieszczania treści reklamowych w podpisach użytkowników.

4. Administratorzy i moderatorzy forum mają prawo zmieniać lub usuwać treści wymienione w pkt. 3, a także w następujących przypadkach:
- post nie wnosi nic nowego do dyskusji lub prezentuje nikłą wartość merytoryczną
- taki sam problem był już poruszany w innym miejscu forum
- wpis pozostaje w rażącej sprzeczności z zasadami kultury języka polskiego lub ogólnie przyjętej netykiety (np. pisanie ze wciśniętym CAPS LOCKIEM, używanie przesadnie wielkiej czcionki, zbyt krzykliwego koloru itp.)
- nosi cechy spamu reklamowego

5. Użytkownicy forum powinni kierować się następującymi zasadami:
- zanim założysz nowy temat sprawdź czy temat, na który chcesz uzyskać odpowiedź nie został już poruszony na forum - w tym celu użyj opcji Szukaj
- gdy zakładasz nowy temat to umieść go w odpowiednim do jego treści dziale i wymyśl dobry tytuł (jeśli niechcący się pomylisz admin zawsze pomoże Ci go przenieść na właściwe miejsce;))
- przed napisaniem odpowiedzi sprawdź czy ktoś już nie napisał tak, jak Ty zamierzasz odpowiedzieć
- jeśli nie masz nic do powiedzenia... to lepiej nie wysyłaj posta;) - teksty "zgadzam się" czy "też tak myślę" naprawdę nic nie wnoszą do tematu
- przy pisaniu korzystaj przede wszystkim z głowy;) - pamiętaj, że ręce mogą być szybsze, ale nie mądrzejsze

6. Administratorzy oraz właściciel serwera nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za wypowiedzi użytkowników forum.
i te de.


Data: 05-08-2008, 11:20
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 1042

Zobacz cały wątek

Cytat:A to Korona pierwsza przetestuje tą Brazylijską Pogoń , zobaczymy co z tego wyjdzie , czy te transfery Ptaka rzeczywiście są takie świetne , jeżeli będą prezentowali taki poziom jak Andradina, Hernani czy choćby Hermes to moze być ciężko , ale jakoś w to nie wierze .


Tak ale ciekawie jak bedzie przebiegal proces aklimatyzacyjny chlopakow z kraju kawy
poza tym gracie juz z nimi na poczatku marca wiec moze byc stosunkowo zimno jak na nich - moze snieg bedzie wiec raczej trudne warunki

Poza tym wazna rowniez bedzie mysl szkoleniowa trenera, zobaczymy czy odnajdzie sie w polskich realiach ten brazylijski coach

Piłkarze Pogoni zamieszkają... pod Łodzią

Brak ośrodka sportowego w Szczecinie spowodował to, czego wszyscy się obawiali. Piłkarze Pogoni będą przyjeżdżać do grodu Gryfa tylko na mecze - informuje "Głos Szczeciński". Piłkarze zamieszkają w ośrodku w Gutowie.
- Wiem, że to problem dla kibiców - mówi Antoni Ptak, właściciel Pogoni. - Zarząd klubu sygnalizował władzom miasta, że tak będzie. Ale nie chcemy już niczego na siłę forsować, żeby znowu nie posądzano Pogoni, że chce uzyskać tereny czy nieruchomości.

Zdaniem Antoniego Ptaka odpada zakwaterowanie piłkarzy Pogoni w prywatnych mieszkaniach na terenie Szczecina.

- Cała drużyna prawie wyłącznie będzie składała się z Brazylijczyków - tłumaczy. - Są to ludzie przeniesieni z innej szerokości geograficznej, nie znający kultury, obyczajów, polskiej rzeczywistości, w większości przypadków innego języka poza portugalskim. Ci ludzie muszą przebywać w jednym miejscu, prawie pod stałą opieką.


"OBOZY PRACY ANTONIEGO"
A moze przenise baze treningowa Pogoni Szczecin do ....... Piotrkowa
Ale nie ma sie co dziwic ze gosc wpada na takie hmm .... odwazne pomysly - a moze nawet absurdalne wkoncu ten pan mial wygrac plebiscyt na najlepszego polskiego dzialacza wg ... clonera
Data: Wt 14.02.2006 16:07
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 88
Wyświetleń 19606

Zobacz cały wątek

Krótki wtręt OFF TOPIC - przepraszam dopiero zauważyłem odpowiedź Estmana z 11 marca.
Bolesław Chrobry został w 1025 koronowany królem państwa, zamieszkiwanego przez ludzi pochodzacych z wielu plenion lecz połączonych wspólnymi pierwiastkami, celami, dążeniami. Prawdą jest, iż państwo postpleminne przeżyło poważny kryzys jako państwo feudalne. Naród w naszym pojęciu tego słowa to oczywiście dopiero epoka oświecenia. Lecz jeżeli zastosujemy popularną definicję - "Trwała wspólnota ludzka wytworzona na podstawie wspólnych losów historycznych, kultury, języka, terytorium i życia ekonomicznego, świadoma własnej odrębności spośród innych narodów." to myślę, że wiele aspektów "narodowych" w historii średniowiecznej Polski znajdziemy. Zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę koncepcję politologiczną zakładającą połączenie grup plemiennych za pomocą kultury, języka, religii, świadomości i wspólnej gospodarki.
W roku 1600 analogiczna sytuacja miała miejsce oczywiście na terenach powstającej wówczas nowoczesnej Rosji wywodzącej się z księstw ruskich.
Przykłady z zachodnich terenów Polski - potwierdzają tylko fakt, iż to nie granice, zwłaszcza pojałtańskie, stanowią o dziedzictwie i kulturze.
Nie przedłuzyłem wcale wpływu Rosjan w Kijowie a chyba nawet skróciłem o ponad 100 lat, gdyż to powtórne osadnictwo, miedzy innymi rosyjskie przywróciło Kijów na karty historii. To z ruską cerkwią starał się walczyć Olgierd próbując ustanowić w Kijowie oddzielną metropolię, która miała obejmować ruską ludność prawosławną. Po to aby osłabić wpływy Księstwa Moskiewskiego.
Koniec OT.
Data: Cz 23 mar, 2006 23:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 68
Wyświetleń 4391
Co sądzicie o wymianach z uczniami z innych krajów? I LO przeprowadza takie wymiany ze szkołami z Danii i Włoch. Moim zdaniem to ciekawy sposób na poznanie obcej kultury, języka i zawarcie nowych znajomości. Przy okazji można sprawdzić swoje umiejętności z języka angielskiego :) Powiem szczerze, że wśród Duńczyków których poznałam niewiele potrafiło płynnie ze mną rozmawiać. Spodziewałam się, że w zachodniej Europie większy nacisk kładzie się na naukę języka. Poza tym w Danii miałam okazję pomieszkać przez kilka dni w uczniowskiej bursie. W porównaniu z polskimi akademikami to oni mieli tam prawdziwy HOTEL. Ale co kraj to inne finanse... Duńczycy, którzy przyjechali potem do Polski spodziewali się ujrzeć obraz totalnej biedy. Jeden z nich powiedział mi, że myślał, że Polska to taki "Kazachstan Borata". Po tygodniu pobytu doszli do wniosku, że ich pesymistyczne oczekiwania były błędne. Szczególnie upodobali sobie robienie zakupów w Polsce, gdyż w porównaniu z duńskimi ceny były tu dla nich wyjątkowo niskie. Mam nadzieję, że miło wspominają ten wyjazd :)

Zobacz cały wątek

Rzeczywistość była nieco b. skomplikowana tak dla P jak i D. . Dmowski chciał jak najdalej na wschód ale jednocześnie sąsiadem miała być biała Rosja- rzecz jednocześnie niemożliwa do osiągnięcia, poza tym całkowicie odrzucał istnienie nowoczesnych narodów Ukraińskiego jak i Litewskiego, zatem nie można myśleć o samodzielnych państwach dla nich – co byłoby jakimś pomysłem ale jakieś 50 lat wcześniej, a tworzenie w oparciu o to trwałych struktur i wizji na następne dziesięciolecia było raczej dość nieszczęśliwe a kończyło się potem jak wiemy w latach wojny. Tutaj jednak raczej nie ma problemu o tyle, że wiadomo, autonomii niet, zarządzanie centralne, polonizacja. Jak widać z mapy nawet:
Tam gdzie Polacy stanowili większośc mieszkańców, gdzie dominował język i kultura polska. To chyba oczywiste.


Nie jest wcale takie oczywiste i proste, bo większość mieszkańców wcale nie musi oznaczać dominacji języka, a czasem nawet dominacja języka nie musiała oznaczać dominacji kultury. Nawet sam Lwów był raczej wyspą niestety i jak się patrzy bardziej regionalnie to już z większością polską był problem.
Piłsudski z kolei jakby nie zauważył, iż Litwini to w ogóle niechętni byli do jakiejkolwiek współpracy (obawa przed powtórką z historii i dominacje kultury polskiej), o nowoczesnym narodzie białoruskim to w ogóle ciężko mówić, zostawała Ukraina , gdzie też było jak było. Co ciekawe spotykałem się z twierdzeniami, że Litwa miała dzielić się też na de facto trzy części – Właściwa. Środkowa (gdzie dominowali Polacy – odp z grubsza tej części od Żeligowskiego) i Wschodnia – czyli Białoruś. Na jakich zasadach ustrojowych to to miało być połączone wtedy – pojęcia nie mam ale podejrzewam coś jak Węgrów w CK Monarchii których próbowano jakoś ”kupić” (łącznie z oddaniem przecież Wilna).
pzdr
Data: N 07 maja, 2006 15:54
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 21
Wyświetleń 1014

Zobacz cały wątek

Cytat:

Sławku, różnica być dyslektykiem, a 1. wypisywać takie pierdoły, 2. zachowywać się chamsko i bezczelnie, tak też pisać do innych uczestników forum... !



Wydawało mi się, że temat dotyczył ortografii, dlatego tu zajrzałem. Z dyslektykiem to był żart. Ja wyraziłem jedynie opinię, że na forum dowolność terminologiczna nikogo (prawie) w oczy nie kole, wręcz jest mile widziana, a analogiczna dowolność pisowni - afera.
A co do wypisywania pierdół, ordynarnego i bezczelnego, aroganckiego zachowania, to znam tu takich, którzy są za to lub pomimo tego uwielbiani, więc nie bardzo potrafię rozeznać, czemu akurat Robertowi miałoby nie być wolno.
Pozdrawiam Sławek

no tak, nie ma to jak refleks
Tak, niby to temat o ortografii, ale jakoś automatycznie przekształcił się w rozmowę dot ogólnej kultury języka, zapewne przez wcześniej prowadzone dyskusje...

Co do drugiej części Twojej wypowiedzi: tak owszem, są takie osoby na forum. Ale wypowiedź przesiana przekleństwami mniej mnie zdenerwuje, niż wypowiedź osoby, która świeżo po przyjściu na forum wyzywa innych od psów, mówi, że mają siedzieć cicho i że są niedokształceni.
Jakby tu chodziło o same przekleństwa, to rzeczywiście byłabym przeciwko połowie świata, ale .. tu chodzi o zwykłe poszanowanie dla drugiej osoby, choćby minimalne..!

Robercie, guy to facet. Gay to owszem po angielsku, ale ile osób tak mówi? Wersja polska: gej. Nie pedał, tylko gej.
To tak jakbyś mi teraz wciskał, że nie mówi się no nie wiem... "ignorować", bo podobnie jest po angielsku i dlatego formą oficjalną jest "pierdolić".
Czy muszę być gejem, żeby obraziło mnie używanie słowa "pedał"?
Tak samo: czy muszę być czarna, żeby mnie obraziło, jeśli ktoś nazwie mojego czarnego kolegę "czarnuchem"?
Data: Listopad 27, 2008, 5:29 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 53
Wyświetleń 3075

Zobacz cały wątek

Robiono kiedyś badania nad pozytywnymi i negatywnymi konotacjami określonych dialektów języka niemieckiego u Niemców posługujących się innym dialektem (np. ocena brzmienia dialektu bawarskiego u nie-Bawarczyków). Chodziło o wskazanie wrażenia, jakie robi osoba mówiąca danym dialektem (np. czy budzi zaufanie, czy jest serdeczna itp.). Otrzymano wyniki zgodne ze stereotypami dot. danej grupy społecznej. Tak więc osoba mówiąca po bawarsku była identyfikowana jako Bawarczyk i podciągana pod stereotyp Bawarczyka. Wskazuje to na ścisły związek podejścia do danego języka (lub sposobu mówienia) z kulturowymi konotacjami danej grupy społecznej posługującej się tymże językiem. Czyli że pozytywny stosunek do języka włoskiego można by tłumaczyć przez pozytywny stosunek do Włochów i kultury włoskiej (a raczej do stereotypów na ich temat).

Z drugiej strony można się też dopatrywać powodów określonej oceny w samej warstwie brzmieniowej danego języka. Język niemiecki z powodu istnienia tzw. "Knacklautu" - zwarcia krtaniowego przed samogłoską w nagłosie morfemu oraz innych cech fonologicznych sprawia dla Polaka wrażenie szorstkiego i mocno akcentującego niektóre samogłoski. Języki romańskie (w tym włoski) z podobnych powodów brzmią miękko i melodyjnie. Jednak sama pozytywna bądź negatywna ocena "szorstkości" lub "miękkości" języka zależy od kręgu kulturowego, do którego należy oceniający. W jednych kulturach malibyśmy do czynienia z pozytywnym, a w innych z negatywnym podejściem do języków brzmiących szorstko lub melodyjnie.
Data: Wto 05 Wrz, 2006 16:40
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 27
Wyświetleń 7042

Zobacz cały wątek

Cytat:Czyli sami nie robicie korekty i testów, tylko wypuszczacie polonizację zaraz po ty, jak ostatnia linijka zostanie przetłumaczona? A korektą i testami mają się zająć chętni fani gry, a jak nie, to mają wersję "oryginalną" spolszczenia?

Co do do braku chętnych do robienia korekty, to nie ma się czego dziwić. I chodzi właśnie o wysiłek. Gdyby wszystkim fanom chciałoby się testować i robić korektę waszego projektu, to pewnie już dawno zrobili kilka własnych spolszczeń, żeby nie czekać tak długo na testowanie.

Samo tłumaczenie to niewielka część pracy niezbędnej do wydania spolszczenia.



Powiem tak: nie chciałeś dać nam edytora do Brokena, "bo nie" - a teraz wypisujesz bzdury, że niby nie chce nam się robić "idealnych" spolszczeń. Are you talkin' to me? lol Myślisz, że chce nam się poświęcać czas na takie bzdury, podczas gdy możemy tłumaczyć inne gry? Korekta jest jak podcinanie końcówek włosów, żeby lepiej rosły xD Wiadomo, że jest ważna - ale NIE niezbędna (jak na ten czas). Poza tym już kiedyś wspominaliśmy - że jak już przetłumaczymy gry, które mamy w planach, wtedy weźmiemy się za korektę. Chyba, że teraz znajdzie się ktoś na tyle pomocny - i uprzejmie nam pomoże.

BTW Co to jest spolszczenie kolego twig?
"Spolszczenie - przyjęcie osoby, słowa, czynności, rzeczy itp. w obręb kultury języka polskiego." Więc nie gadaj mi tu, o kosmetycznych poprawkach. Bo literówki - to właśnie taki zabieg.
Data: 17 paź 2008, o 17:03
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 81
Wyświetleń 1172

Zobacz cały wątek

Cytat: rzeczywiście Celtowie posługiwali się staroangielskim, a nie angielskim.



Celtowie posługiwali się językami celtyckimi (współcześnie żywe są języki: irlandzki, szkocki gaelic, walijski, bretoński i Revived Cornish, wyczytałem ostatnio jeszcze o języku shelta; wymarłe celtyckie to m. in.: manx, galijski, kumbryjski, celto-iberyjski, leponcki i jeszcze parę innych). Język staroangielski (Old English), zwany również anglosaksońskim (Anglo-Saxon), był natomiast - podobnie jak współczesna angielszczyzna - językiem germańskim i pojawił się na Wyspach Brytyjskich wraz z najazdami Germanów w V w. n. e. Pod wpływem normandzkiej starofrancuszczyzny (i późniejszego języka anglo-normandzkiego) rozwinął się z niego na przełomie XI i XII w. język średnioangielski (Middle English), a następnie po kilku stuleciach współczesna angielszczyzna (Modern English), a z niej wszystkie współczesne odmiany języka angielskiego z amerykańską na czele.

Języki celtyckie rozwijały się na Wyspach Brytyjskich natomiast niezależnie, w średniowieczu powstała w nich bogata literatura (głównie w walijskim i irlandzkim), później stopniowo ustępują językowi angielskiemu. W XVIII w. wymiera język kornicki, języki zaś irlandzki, szkocki i walijski są wciąż w szerokim użyciu, jednak (zwłaszcza po upadku powstania Jakobitów w Szkocji i zniszczeniu klanów) pozostają językami plebsu i mają przez to bardzo niski status społeczny. Od wieku XIX następuje gwałtowny odwrót języków celtyckich (z jednej strony wskutek Wielkiej Emigracji spowodowonej zarazą ziemniaczaną w Irlandii, z drugiej strony wskutek upadku kultury celtyckiej).
W ostatnich latach obserwuje się renesans języków celtyckich (zwłaszcza irlandzkiego i szkockiego gaelic), wydawane są w nich gazety, działa kilka stacji radiowych.
Data: Wto 05 Wrz, 2006 23:57
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 2170

Zobacz cały wątek

[hasło] Język wilamowski

synonimy: Wymysojer, wymysojerish, język wilamowicki

Najmniejszy język mniejszościowy w Polsce zarówno pod względem ilości mówiących , jak i powierzchni (posługuje się nim 65-70 osób w jednej miejscowości - Wilamowicach)
Powstał na skutek "wymieszania się" języków: angielskiego, niemieckiego, niderlandzkiego i anglo-saskiego, oraz szkockiego. Widoczne są także silne wpływy języka polskiego. Pisownia ustalona została dopiero w 2002 roku przez Józefa Garę, pisarza wilamowskiego.
Językiem wilamowskim interesowało się dużo naukowców np. prof. Adam Kleczkowski, dr Tomasz Wicherkiewicz, prof Norbert Morciniec i wiele innych.
Wbrew pozorom język ten ma szanse na przetrwanie, ponieważ prowadzona jest nauka języka wilamowskiego.
W czasie II wojny światowej Hitlerowcy uznali wilamowian za Niemców i zmusili ich do podpisania Volkslisty. Po wojnie byli prześladowani. Ich kultury (w tym języka) nie można było używac aż do 1956r.

artykuł będę sukcesywnie rozwijać[/i]
Data: Czw 07 Wrz, 2006 18:53
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 958

Zobacz cały wątek

W wątku wyłuszczyłem pewne kwestie związane ze związkiem między językiem a kulturowym postrzeganiem rzeczywistości, opierając się przy tym głównie na teoriach L. Weisgerbera (Vom Weltbild der deutschen Sprache) i tzw. hipotezie Sapira-Whorfa (Sapir E.: Kultura, język, osobowość, Whorf B. L.: Język, myśl i rzeczywistość). Ale... w kulturach pierwotnych relacje między pojmowaniem rzeczywistości a systemem języka są ponoć trochę inne. Wyczytałem, że bardzo częste jest utożsamianie nazwy z jej desygnatem (stąd duża w tych kulturach rola zaklęć magicznych) [Burszta 1986:62-64, Nowicka 2005:427] Język nie jest tu też często "ekwiwalentem myśli", a częścią działalności człowieka. [Burszta 1986:63] (Tu chyba chodzi o to, że społeczeństwa pierwotne często "przesiąknięte" są magią i każdej, nawet najprostszej pracy towarzyszy jakiś rytuał magiczny, także werbalny. Prawidłowe wykonanie takiej pracy zależy od właściwego wypowiedzenia zaklęć, tak więc posługiwanie się językiem jest tu czynnością taką samą jak np. ścięcie drzewa do budowy domu). Ciekawych teorii na ten temat dostarcza podobno artykuł etnografa Bronisława Malinowskiego The Problem of Meaning in Primitive Languages. Postaram się dotrzeć do tego tekstu, przed tym jednak może ktoś mógłby mi bardziej przybliżyć teorie na temat roli języka (a szczególnie jego wpływu na postrzeganie rzeczywistości) w kulturach pierwotnych?

===========
Burszta Wojciech, 1986. Język a kultura w myśli etnologicznej, Wrocław: Polskie Towarzystwo Ludoznawcze
Nowicka Ewa, 2005. Świat człowieka - świat kultury, Warszawa: PWN
Data: Pon 04 Wrz, 2006 17:06
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 634

Zobacz cały wątek

Pierwsze słyszę, żeby zwrot "człowieku" był kolokwializmem Nie wydaje mi się on także obraźliwy wobec przedstawicieli gatunku "homo sapiens"
Zwracam uwagę, że język polski to język żywy, a więc musimy brać pod uwagę nie tylko normę, ale i uzus, a także rozpatrywać takie czy inne określenie w odniesieniu do stylu. Innymi prawami rządzi się styl literacki, innymi urzędowy, innymi zaś-potoczny.

W związku z tym również zwrot "facet" wobec mężczyzny czy "kobieta" wobec niewiasty nie wydaje mi się zasługiwać na miano kolokiwializmu: zwłaszcza w rozmowach na forum, nie mających takiej rangi oficjalności, jak np. podania urzędowe
A jako filolog polski (pracę magisterską napisałam z kultury języka) troszkę się na tym znam.

Wydaje mi się natomiast, i tu zgadzam się ze spostrzeżeniami 777, że robienie afery o tego typu sformułowania (używane często w ferworze dyskusji) dowodzi "napompowania egoizmem i formalizmem", jak również, jak doświadczenie wskazuje: jest sposobem na przywalenie (tu świadomie używam kolokwializmu ) w interlekutora, kiedy brakuje sensownych argumentów.

Co do kultury osobistej: to trudno za jej przejaw uważać sytuację, gdy wobec osoby, z którą dotąd rozmawiało się na "ty" nagle stawia się żądanie używania formy "pan"/"pani" . Nie można pominąć kontekstu takiego dziwacznego żądania. A jest nim na ogół pogarda wobec interlekutora i chęć udowodnienia swojej wyższości.

Te zaś zachowania, także kojarzą się - że ponownie użyję trafnych sformułowań 777 - "z napompowaniem egoizmem i formalizmem". Z kulturą osobistą, wartością jak najbardziej cenną, nie mają nic wspólnego.
Data: 2008-04-25, 11:19
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 55
Wyświetleń 6640

Zobacz cały wątek

Do gronika:
-kutwa (język polski) znaczenia: rzeczownik, rodzaj żeński/męski, człowiek skąpy, skąpiec.
za Wikisłownik, fakt, niektórzy czują się obrażeni gdy posądza się ich o skąpstwo
-od razu egzaltowany, po prostu nie lubię jak w sprawach netykiety i kultury języka poucza mnie ktoś, kto sam netykietę łamie, a przy tym robi ortografy na poziomie podstawówki
Do arcy szanownego Marduka:
1. powalający argument, do tej pory żyłem w niewiedzy
2. misja w Iraku nie jest misją NATOwską
3. kolejny druzgoczący argument choć nie wiem do czego ma się odnosić i co udowodnić? Ty wiesz jak tanie jest tam życie? Czy w związku z niskimi cenami można tam bezkarnie strzelać do ludzi?
4. Twoja pewność co swoich przekonań jest godna podziwu, aczkolwiek nie stanowi argumentu w dyskusji
5. w Iraku nie walczą Talibowie, najwyżej stanowią jakiś odsetek wojsk walczących z okupantami
6. miejmy nadzieję, że skażą tylko (ewentualnych) winnych
7. na razie sąd się nie odbył, toczy się śledztwo
8. tu się nie wypowiem
9. mnie też bawi "czepianie się" jak ktoś niedawno napisał w którymś z wątków
pozdrówka
Data: 26-11-2007, 22:25
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 1402