Strona 1 z 4 • Znaleziono 193 postów • 1, 2, 3, 4

Zobacz cały wątek

Cytat: proszę już nie porównywać jakichśtam profesorów piszących w GW z Newtonem i Einsteinem...


chyba nie potrzeba tu zupełnie komentarza; Twoja ignorancja nie pozwala Ci myśleć; nie będę bronić osób, które swoim życiem i działalnością naukową dowiedli i wciąz dowodza swojej wartości i ważności swojej pracy; jeśli chcesz by w tą stronę szły zmiany w edukacji, by uczyć dzieci pogardy dla profesorów, nieustepliwej krytyki tego, czego z powodu ograniczeń zrozumieć nie potrafią, dyktatury średniaków i uważasz to za postep to sam wystawiasz sobie żałosne świadectwo

powtarzam po raz kolejny: kanon lektur nie może być zalezny od trendów kultury masowej, czy indywidualnego gustu np. takiego ministra Giertycha ewentualnie od jego sympatii politycznych
Data: 04-06-2007, 10:00
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 44
Wyświetleń 6022

 

Zobacz cały wątek

Cytat: Mi - nie widziałaś Pulp Fiction? Lepiej się wyloguj i nie pisz nic do czasu aż nie zobaczysz.
To cię dyskredytuje w moich oczach



Tatusiu, gdybyś trochę więcej ze mną poprzerywał, to wiedziałbyś, że masz córkę 'zapóźnioną o jedną epokę' za wszystkimi :P a lista filmów - jak i innych rewelacji kultury masowej i tej bardziej wysublimowanej - o których nie mam na razie pojęcia jest dużo dłuższa :P wylogowywać się nie zamierzam, bo przy takich mózgach jak Wy mogę poszerzać horyzonty - oczywiście bez offtopu - już niedługo nadrobię zaległości w zakresie Pulp Fiction i będę mogła powiedzieć coś bardziej na temat ;P
Data: Czw 12 Kwi, 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 3079

Zobacz cały wątek

Stanowczo mam kryzys czytelniczy, zaczynam mnóstwo książek i szybko mi się nudzą. Wczoraj odłożyłam Skok w wizję (który jest naprawdę bardzo dobry, ale wymaga koncentracji) i wzięłam Ostatni patrol Łukjanienki. Po 140 stronach jest dobrze. Łukjanienkowo i patrolowo. Może nie bardzo dobrze, ale naprawdę nieźle. Nawiązania do kultury masowej, m.in. do filmów Nocna straż i Dzienna nie przeszkadzają mi, a niektóre teksty naprawdę rozśmieszają. Czegoś takiego potrzebowałam.

Irytują tylko literówki i jeden błąd rzeczowy (chyba tłumaczki), gdzie na 100% powinno być napisane 'szef Dziennego Patrolu', a jest 'szef Nocnego'. Ale zdarza się.
Data: 2007-10-25, 06:46
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1864
Wyświetleń 86248

Zobacz cały wątek

Też chciałabym napisać książkę i nawet już próbowałam. Ludzie dzisiaj czytają to, co nakręca telewizja. Zapomnieliśmy o wspaniałych dziełach takich autorów jak: Tyrmand, Dygat, Choromański... Coś co jest wartosciowe z reguły nie jest czytane przez zwykłych ludzi, bo jest dla niech nie zrozumiałe. Ludzie chcą odpocząc przy książce od problemów i szarej codzienności, więc najchętniej sięgają po harlekiny - ksiązki bezwartościowe, pisane dla kultury masowej, zazwyczaj dobrze się kończące. Musisz wybrać czy chcesz napisać coś co będzie przedstawiało jakąś pozycje, czy coś co będzie czytanie przez zwykłego człowieka. A jeżeli masz talent to oczywiste jest, że nie możesz go zmarnować. Życzę powodzenia.
Data: w 19 Sie 2008, o 19:34
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 611

Zobacz cały wątek

Tak odnosząc się na początku do tej długiej wiadomości to tak :

1) Hip Hop nie narodził się w latach 80 i 90 tylko prawie dekade wcześniej. Na początku lat 80 zaczął przenikać do kultury masowej.

2) Lepiej byś użył stwierdzenia MCing, a w nawiasie słowa ( rapowanie )

3) Elementy, które zostały wymienione nie są jedynymi jeżeli chodzi o tę kulturę. Istnieje także piąty - beatbox. Elementy wyżej wymienone są uważane za te główne.

4) Raperzy nie mają żadnych odgórnie wyznaczonych tematów na, które mogą śpiewać. Jeżeli śpiewali by tylko o bboyach, ta muzyka szybko by się ludziom przejadła, a z czasem stała się wręcz nudna. Raperzy śpiewają o wszystkim, najcześciej otoczeniu w jakim żyją, otaczających problemach, poruszają tematy polityczne itd.

5) Mezo sam kiedyś przyznał się, że nie gra Hip Hopu.

6) Jestem przekonany na 200 %, że jak zaczynałeś słuchać Rapu to katowałeś zawzięcie zarówno płytkę Libera jak i Donia.
Data: w 16 Mar 2008, o 21:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 29
Wyświetleń 1868

Zobacz cały wątek

Cytat: "Nigdziebądź" w ogóle miejscami jest tak naiwne i sztampowe, że się trochę dłuży jego lektura. Ciągle uważam je za najsłabsze ogniwo w twórczości Neila - nie licząc "Interświata". W "Amerykańskich bogach" sama akcja nie jest możne najważniejsza, tam najciekawsze było pokazanie kultury masowej w USA, powiązanie jej z religią, przedstawienie innego punktu widzenia spraw duchowych, bla bla bla. itd. Pod tym względem AB do dziś się bardzo dobrą książką. Kiedyś uznawałem ją za genialną, ale to było jakieś 5 lat temu pewnie.



Może powinieneś przeczytać jeszcze raz; sporo w AB smaczków, które wychodzą z każdą kolejną lekturą. Jeśli zaś chodzi o NIgdziebądź... no cóż, sam Gaiman uważa, że to jego najsłabsza powieść. Interświat... nigdy nie miałbyć książką... skleroza nie boli , przecież już o tym kiedyś rozmawialiśmy.
Data: 2008-07-28, 01:41
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 159
Wyświetleń 11365

Zobacz cały wątek

Cytat: bo wciąż są tacy, którzy tworzą i koneserzy, którzy chcą czegoś prawdziwego.


jeździłam przez 3 lata w ramach mojego profilu w lo do teatru,wiec potwierdzam.W Teatrze Starym czy scenie STU gdzie często jeździliśmy, sale zawsze były pełne.Nie sądzę aby ta tendencja miała sie zmieniać.
A nie ma czegoś takiego w moim mniemaniu jak "powstawanie zjawiska" kultury masowej,bo to już jest dosyć długo,nieprawdaż??Jedynie jest jak zwykle postęp w technikach.

Tak propo to nigdy nie bawiła mnie zasada "sztuka dla sztuki" a "sztuka dla człowieka" jest wg mnie ok. Problem jest wtedy gdy człowiek zaczyna panować stać nad tą sztuką.Mozę i to jest dziś,ale jeśl;i nawet to wkrótce tendencja będzie szła cyklicznie.
Dla mnei to jest takie harmonijne, raz to sie wychyla raz to i wszystko w swoim czasie.
Data: Nie Cze 24, 2007 8:28 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 1003

Zobacz cały wątek

"Kod Leonarda" - straszliwy gniot literacki z maksymalnie rozczarowującym zakończeniem po przeczytaniu którego miałem ochotę nabić guza Brownowi jego "dziełem" .

"Harry Potter" czy jak on tam się nazywa - ta papka kultury masowej od czasu której boję się otworzyć paczkę czipsów by mi z niej nie wyleciał okularnik czarodziej

Niestety, większość współczesnych książek o tematyce chrześcijańskiej jest dla mnie trudna do przebrnięcia, najczęściej z powodu braku talentu literackiego autorów, gubienia się w gąszczu zbytecznych metafor i gmatwania tematu w celach wykazania się erudycją.
Data: 28-06-2005, 20:38
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 195
Wyświetleń 17752

Zobacz cały wątek

Cytat: czy to brak takich autorów czy może czytelnicy chcą żeby fantastyka dawała radość z czytania a nie zmuszała do przemyśleń

Cytat: Jest jeszcze możliwość, że właśnie coraz większa popularność fantastyki upodabnia ją coraz bardziej do kultury masowej (popularniej) i Ci ambitniejszy twórcy giną w tłumie.

Cytat: Chyba również czytelnicy stali się mniej wymagający.


Imho tylko ci nowi, stare grzyby patrzą teraz na ostatnio wydane i zachodzą w głowę "co ja mam teraz czytać?" Wszystko jakieś nieciekawe / już było / zwykłe czytadło...
Data: 2007-11-07, 17:42
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 128
Wyświetleń 9742

Zobacz cały wątek

Cytat: Czy dobrze cię rozumiem? Sugerujesz, że wydawnictwa wykorzystują autorów, ze panuje wyzysk?

Cytat: Obwinianie kultury masowej za jej masowośc i równanie w dół, przypominanie pretensje do żółwia że nie potrafi latać.


Obwiniam kulturę masową za jej denność, nie masowość. Szekspir tez był wytworem kultury masowej. Można zrobić coś ciekawego i popularnego. Vader i Behemot to chyba najbardziej znane polskie zespoły na świecie. Tylko czy w Polsce słyszało o nich więcej niż 5 % społeczeństwa? Ale wszyscy myślą, że najbardziej znana jest (sic) Doda. Kultura masowa obecnie zwalania z myślenia a szkoda, bo nie zawsze tak było.
Data: 2008-01-11, 23:30
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 128
Wyświetleń 9742
Cytat: smiech to odruch bezwarunowy, nie ma wpływo na to, czy go to bawi czy nie.
Może jedynie powiedzieć, żeby tego nie robili. Nie wiemy, jak to dokładnie było, więc nie można Grega oskarżać.

Cytat: Jak wszyscy się śmiali, to i ja musialem Miałem stac jak kułak i patrzeć na ten niefortunny incydent poważna mina?



Lol, wlasnie to pokazuje jakim jestes czlowiekiem. ,,Jak wszyscy to i ja". Oi! Produkt kultury masowej, owieczka idaca za tlumem...Gratuluje niezaleznosci.

Zobacz cały wątek

"Nigdziebądź" w ogóle miejscami jest tak naiwne i sztampowe, że się trochę dłuży jego lektura. Ciągle uważam je za najsłabsze ogniwo w twórczości Neila - nie licząc "Interświata". W "Amerykańskich bogach" sama akcja nie jest możne najważniejsza, tam najciekawsze było pokazanie kultury masowej w USA, powiązanie jej z religią, przedstawienie innego punktu widzenia spraw duchowych, bla bla bla. itd. Pod tym względem AB do dziś się bardzo dobrą książką. Kiedyś uznawałem ją za genialną, ale to było jakieś 5 lat temu pewnie.
Data: 2008-07-27, 20:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 159
Wyświetleń 11365

Zobacz cały wątek

Skazany na blusa -- powiem tak dużo się po tym filmie spodziewałem , sam nie wiem czego , ale niestety niczym mnie nie zaskoczył (czy miał) .
Ciekawie pokazana historia jednej z najwiekrzych legend -bardów-ikon kultury masowej polskego PRL-u . Naszczęście nie starano sie wybielić Ryśka , pokazano drogę jaką przeszedł w życiu.

jednym słowem jeśli ktoś słuchał kiedykolwiek Dżemu to jest to dla LEKTURA OBOWIAZKOWA

natomiast jeśli Dżemu nie znasz to nie polecam.

a jest tu możliwość zobaczenia jeszcze Pawła Bergera , klawiszowca Dżemu który zginął na początku tego roku.
Data: Sob Sie 27, 2005 4:19 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2484
Wyświetleń 73990

Zobacz cały wątek

tak sobie myślę...
dopóki coma będzie grała taką muzykę, jaką tworzy teraz komercjalizacja i romas z popkulturą jej nie grozi. spokojnie. tylko spójrzie... coma w ogóle nie wpasowuje się w tzw. wyznaczniki kultury masowej: wymaga od słuchacza zaangażowania, nie jest powszechnie i łatwo dostępna ani promowana w telewizji, mediach, będących ikoną, domeną kultury masowej.
ja im życzę, żeby do końca zachowania autonomię i pozostali odgrodzeni od kultury popularnej... nie wiem, co będzie w przyszłości, ale chyba muszę im zaufać... jak mówi stara, indiański mądrość - miłość musi opierać się na zaufaniu ... ; ]
Data: Pią Kwi 08, 2005 9:15 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 64
Wyświetleń 4377

Zobacz cały wątek

Czekam na dzien w ktorym ktos wpadnie na pomysl zeby zrobic gre komputerowa o tej tematyce.Oczywiscie z jasnym podzialem na dobrych i zlych a nie taka jak wiele innych gier ktore promuja relatywizm.Moglby tez powstac jakis komiks i serial,bo ksiazek juz troche jest.Im wiecej sie wprowadzi tej tematyki do kultury masowej tym lepiej dla idei i dla tych ktorzy za nia oddali zycie.Tylko tak mozna zniszczyc to zlo,rozwalajac je jego wlasna bronia.Niestety nie jestem plastykiem albo informatykiem.Ale cieszy mnie ze chociaz gra w karty bedzie,moze potem beda inne rzeczy.
Data: 2008-11-11, 17:16
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 1603

Zobacz cały wątek

Rzeszoviak Bisto nie Bistro..

Uwazam pomysl za bardzo fajny. Mamy w Rzeszowie kim sie pochwalic, lecz sie tych osob nie promuje. W wiekszosci sa to artysci niekomercyjni i wole, aby kasa miejska byla wydawana na takie zespoly czy osoby niz na Danzela... Rzeszów Klezmer Band jest bardzo ceniona grupa, ktora koncertuje na calym swiecie, ale kto o tym wie? Kwintet akordeonowy pierwsza klasa - polecam koncert!! Oprocz kultury masowej jest tez kultura wysoka i z takim rodzajem kultury chcialbym by Rzeszów był utozsamiany, a nie z czysta komercja czajaca sie na kazdym kroku..
Data: Wto Sty 06, 2009 5:00 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 550

Zobacz cały wątek

Cytat: Takim stronek nie powinno sie robic, nawet dla zartu, bo zawsze znajda sie ludzie gotowi wziac to na powaznie


Popieram. Ale prawda jest taka, że jak człowiek potrafi zrobić śmietnik z samego siebie, to jeszcze na dokładke robi go w necie, i wszedzie gdzie się tylko da.
Chodzi mi po głowie napisanie czegoś na temat kultury masowej w polskich mediach - z wyartykułowaniem Word Wide Web - Światowej Bezmiernej Sieci, która równie dobrze potwierdza bezmiar oceanu wiedzy jak i też ludzkiej głupoty i pustki egzystencjalnej
Data: Sro 21 Lut, 2007 12:06
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 763
Wyświetleń 62812

Zobacz cały wątek

Cytat: Argael używali - np. wzorowany na japońskim Tachi. Zresztą katana jest teraz elementem kultury masowej, więc nawet Maorys z kataną nie dziwi specjalnie


Mnie by średniowieczny Maorys z kataną ździebko zdziwił (a w książce była mowa, że to miecz z XIV wieku), ale jestem przewrażliwiony na punkcie mylenia kultur dalekowschodnich Takie zawodowe zboczenie
Moja znajomość tradycyjnej broni chińskiej jest dosyć pobieżna, więc pewnie nie powinienem był się wypowiadać w jej sprawie. O wodao nawet nie słyszałem, a temat wygląda ciekawie (zwłaszcza z punktu widzenia japonisty), więc dziekuję Ci, hjeniu za tę informację. Autorowi też pragnę zwrócić honor, choć opis miecza i jego użycia tak jednoznacznie kojarzył się z masowo-kulturową kataną, że mnie lekko zbulser... zburwel... no, tego tam.
Ale poza tym książka świetna. Już się nie mogę doczekać kolejnej powieści Mieszka (szkoda, że tym razem już nie będzie cyberpunkowa )
Data: 26 września 2006, 15:38
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2674
Wyświetleń 70939

Zobacz cały wątek

Cytat: Jeśli autor chce pisać i wprawiać się w pisarskim rzemiośle, to warto, by przestawał ile się da z literaturą i źródłami


Pewno, z tym się zgadzam w 100%, ale nie zgadzam się ze stawianiem całej reszty na drugim końcu szali. Żyjemy w świecie, który wygląda tak, a nie inaczej i nie można negować faktu, że telewizja, komputery i inne media elektroniczne są ważnym elementem kultury masowej - nie da się ich tak po prostu odciąć, przynajmniej jeśli nie chce się utknąć w jakiejś mało znanej niszy.

Generalnie czytanie głupich książek, tabloidów i temu podobnego śmieciowego słowa pisanego też nie przynosi specjalnych pożytków...
Data: 7 kwietnia 2007, 11:06
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3341
Wyświetleń 92842

Zobacz cały wątek

widzę go jako gwiazdę kultury masowej, który dla PR-u cały czas się uśmiecha, ma gębę pełną frazesów i prowadzi kampanię w oparciu o poparcie znanych ludzi i krytyce Busha



Wiele dodawac nie trzeba. Ale taki to urok dupokratów wszelkiej masci. Co do poparcia aktorow, piosenkarzy itp. to wyglada to komicznie. Zygac sie chce jak taki pustak jak Madonna wyciera sobie gebe wizerunkiem jednego i drugiego popadajac w absurd i porownujac ich do Ghandiego i Hitlera. Starej babie we lbie calkiem sie pomieszalo. Na szczescie Ritchie, ktory przeciez jest swietnym gosciem w koncu na oczy przejrzal. Ale jak mogl z nia (i do tego z ta jej jeszcze durną kabałą) wytrzymac tyle lat... nie wiem...

A co do tego opisu Obamy to kropla w krople podpasowuje mi to pod naszego premiera
Data: Wt paź 28, 2008 3:21 am
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 66
Wyświetleń 1419

Zobacz cały wątek

W moich ćwiczeniach od j.polskiego były trzy elelmenty tolkienowskie :
mały rysunek przedstwiający kinowy plakat "Drużyny Pierścienia"
notatka biograficzna o Tolkienie
spis rozdziałów z "Hobbita"
(wiem, że to było już wspomniane)
Natomiast w podręczniku...
fragment "Dwóch Wież" - ten, w którym Sam i Gollum rozmawiają o olifantach.
I jeszcze jedno, co się tyczy szkoły: przy omawianiu kultury masowej nauczyciel podał za przykład "Władcę Pierścieni". Jakoś mi nie pasuje, żeby dzieło Tolkiena było porównywane do koncertów Britney Spears... Na szczęście LOTR został szybko zamieniony na Harry'ego Pottera.
A poza tym... ostatnio natknęłam się na firmę FRODO. Produkuje ubrania .
Data: 22-06-2007, 19:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 885
Wyświetleń 162418
Rzeszoviak Bisto nie Bistro..

Uwazam pomysl za bardzo fajny. Mamy w Rzeszowie kim sie pochwalic, lecz sie tych osob nie promuje. W wiekszosci sa to artysci niekomercyjni i wole, aby kasa miejska byla wydawana na takie zespoly czy osoby niz na Danzela... Rzeszów Klezmer Band jest bardzo ceniona grupa, ktora koncertuje na calym swiecie, ale kto o tym wie? Kwintet akordeonowy pierwsza klasa - polecam koncert!! Oprocz kultury masowej jest tez kultura wysoka i z takim rodzajem kultury chcialbym by Rzeszów był utozsamiany, a nie z czysta komercja czajaca sie na kazdym kroku..

Zobacz cały wątek

ssluchajcie, czy nie wiecie na jakich lekturach moge sie oprzec opracowojac temat na ustny polski :,,Czy dzis nic juz nie jest swiete i piekne? sformuluj odpowiedz na to pytanie, szukajac argumentow w dzielach plastycznych i literaturze XX/XXI wieku. " co do dziel plastycznych mam juz jakis pomysl(wystawa w warszawskiej zachecie- papiez przygnieciony meteorytem, genitalia na krzyzu, czy inne dosc szokujace dziala sztuki wspolczesnej), jednak co do literatury XX/XXI wieku nie mam pomyslu. a moze trzeba podejsc do tematu z troche innej strony? upadek moralnosci, brak poszanowania dla godnosci czlowieka, a moze omowic piekno na pozor brzydkiej kultury masowej? na prawde nie wiem poradzilibyscie cos, prosze
Data: 28 Styczeń 2006, 14:38
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 324

Zobacz cały wątek

Cytat:
w erze kultury masowej żeby być oryginalnym trzeba być kontrowersyjnym. zrobić wokół siebie szum



Myślisz, że bycie kontrowersyjnym jest oryginalne? Być może zwraca uwagę, ale nie ma nic wspólnego z wnoszeniem czegoś nowego.

Można powiedzieć, że rozwój techniki pozwala tworzyć nowe rzeczy. Np. filmy z efektami, które kilka lat wcześniej były niemożliwe do osiągnięcia. Tylko po kilku latach "wynajduje się" nowe sztuczki i to co zachwycało wczoraj nie robi już wrażenia. Trudno zresztą nazywać to "sztuką".
Data: Nie Maj 13, 2007 7:16 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 4048

Zobacz cały wątek

ej, ale majka jeżowska jest spoko
w resztę możecie rzucać :>

Cytat:LUDZIE!
Wzywam wszystkich do pospolitego ruszenia na koncert Dody.
No przecież nie można ignorować kultury masowej,tylko za nią podążać,a jakby to o nas świadczyło,gdybyśmy zignorowali bezzaprzeczalnie największą gwiazdę polskiej muzyki. :?: <worek>
Sama ciemnota by z nas wyszła :smiech:

Trzeba iść i zagrzewać dziewczynę do boju.Znam parę modnych sloganów.Na stadionach się sprawdzają :ninja: <mwahaha>


i to jest słuszna koncepcja
robimy jakiś transparent? :D
Data: N kwi 20, 2008 9:21 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 178
Wyświetleń 9832

Zobacz cały wątek

Poza opisywaniem skutków (czyli język potoczny, niewyszukany i kolokwialny, bogaty w naleciałości z angielszczyzny, obfitujący w określenia czysto gwarowe i slangowe) możnaby zastanowić się również nad sformułowaniem kilku przyczyn (np. prosta, nieskomplikowana forma przekazu, która nie wymaga od odbiorcy rozległej wiedzy i umiejętności lingwistycznych, przez co skierowana do niezwykle szerokiego grona osób - koronny przykład bulwarowej kultury masowej, wykorzystywanie złych tendencji rozwojowych młodzieży dla osiągnięcia popularności i jednoczesne ugruntowywanie ich itd.) takiego zjawiska . Taką pracę możnaby napisać i bez stosowania żadnej bibliografii . Pomocne jednak mogą być publikacje psychologiczne, jeżeli chcesz (a jestem pewny, że tak) nadać swojej pracy bardziej intensywny, dogłębny i treściwy charakter.
Data: 6 Styczeń 2006, 14:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 3486
Stanowczo mam kryzys czytelniczy, zaczynam mnóstwo książek i szybko mi się nudzą. Wczoraj odłożyłam Skok w wizję (który jest naprawdę bardzo dobry, ale wymaga koncentracji) i wzięłam Ostatni patrol Łukjanienki. Po 140 stronach jest dobrze. Łukjanienkowo i patrolowo. Może nie bardzo dobrze, ale naprawdę nieźle. Nawiązania do kultury masowej, m.in. do filmów Nocna straż i Dzienna nie przeszkadzają mi, a niektóre teksty naprawdę rozśmieszają. Czegoś takiego potrzebowałam.

Irytują tylko literówki i jeden błąd rzeczowy (chyba tłumaczki), gdzie na 100% powinno być napisane 'szef Dziennego Patrolu', a jest 'szef Nocnego'. Ale zdarza się.

Zobacz cały wątek

Cytat: Myślę ze ludzie/artyści nadal wymyślają całkiem nowe, świetne dzieła, tylko trudno przebic się w tej całej masowosci i kopiowaniu tego co było wczesniej. ;]



hmm jak się często odwiedza miejsca sztuki, dużo czyta, docieka to da się znaleźć coś takiego. choć w dzisiejszych czasach w erze kultury masowej żeby być oryginalnym trzeba być kontrowersyjnym. zrobić wokół siebie szum. np. David La Chappele. Może nie każdy wie jak się nazywa ale większość kojarzy jego zdjęcia.
Data: Nie Maj 13, 2007 7:08 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 4048

Zobacz cały wątek

Ostatnio po głowie chodzi mi taka kwestia. Jak się ma kondycja fantastyki?

Aby zapoczątkować dyskusje zaproponuje taką by się wydawało kontrowersyjną tezę:
Współcześni „wielcy” pisarze tworzący fantastykę poza wartościami czytelniczymi czyli sferą rozrywkową praktycznie nic innego nam nie oferują. Ciekawe historie, bogaty język, świetnie kreowani bohaterowie ale poza formą treści tak naprawdę niewiele. Można się nad tymi książkami zachwycać ale nie zmuszają do myślenia, nie wywołują dyskusji na ważne tematy. Na horyzoncie nie widać następców Lema, Zajdla, Aldisa, Asimova, Bułyczowa, Le Guin, Pratchetta czy Strugackich itd. Teraz pozostaje pytanie czy to brak takich autorów czy może czytelnicy chcą żeby fantastyka dawała radość z czytania a nie zmuszała do przemyśleń.
Jest jeszcze możliwość, że właśnie coraz większa popularność fantastyki upodabnia ją coraz bardziej do kultury masowej (popularniej) i Ci ambitniejszy twórcy giną w tłumie.
A może ja nie potrafię się doszukać tych ukrytych treści? A może macie jakiś kandydatów, którzy nawiązują do tej „starej gwardii”?

Na koniec dwie sprawy w kwestii porządkowej. Temat nie służy do porównywania fanasty czy SF jest na tym polu lepsze, rozmawiamy ogólnie o gatunku zwanym fantastyką. Druga sprawa temat nie ma na celu wykazania co jest lepsze. Fantastyka rozrywkową czy ta ambitna. To zależy od gustów poszczególnych osób, więc wstrzymajmy się od takich ocen.
Data: 2007-11-07, 14:08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 128
Wyświetleń 9742

Zobacz cały wątek

Cytat: Mnie na WOSie uczyli pierwszej pomocy i stopni wojskowych, wiec powiazania z tematem nie widze

Cytat: To, ze ktos napisal sobie jakas regulke to z tego powodu gardzisz danym gatunkiem muzycznym?

Cytat: W Internecie możemy znaleźć strony i całe serwisy, które mają na celu uświadamiać, iż kultura masowa nie jest idealnym środkiem przekazu wartości, jakie powinny być w dzisiejszych czasach wyznawane. Tępią one traktowanie wszystkich ludzi jako jednolitej masy intelektualnie nie wywyższającej się ponad wykreślony przez tą kulturę poziom. Są również wśród nas ludzie, którzy jako jednostki przeciwstawiają się kulturze masowej: sami tworzą to, co dla nich wartościowe, odkrywają to, co dla innych jest nieznaczne.

Produkty kultury popularnej są odłamkami prawdziwej kultury, jak na przykład muzyka typu pop jest wytworem przejścia cywilizacji przez próg nowego tysiąclecia. Jest też muzyka, która jest protestem skierowanym w stronę kultury masowej: punk rock, hip-hop, metal oraz inne.

Niektórym ludziom trudno odnaleźć się w gąszczu mediów propagujących kulturę popularną, ponieważ oni sobie cenią cechy i wartości, które aktualnie tracą na znaczeniu w dobie mediów i komputerów.


To tylko cytat.

Edwin jest jednym z użytkowników tego forum (dlatego też gdyby sobie tego nie życzył, mogę usunąć cytat).

Co do feela owszem, to nie byłby najlepszy przykład... popowy rock? jeżeli tak to nazwać to jest to jedno z czego najbardziej nie lubię... ani to taneczne ani do skakania

Zakładając, że pop ma jakieś wartości jestem skłonna twierdzić, że aktualnie coraz bardziej je zatraca.
Data: Pią Sty 11, 2008 4:07 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 80
Wyświetleń 3115

Zobacz cały wątek

1.Jaki jest Twój stosunek do religii?
przed: niewierzący, (czasem) praktykujący
po: niewierzący, niepraktykujący

2.Jak zmienił się Twój system wartości?
przed: najważniejsza rodzina
po: najważniejsza rodzina i muzyka!

3.Jak określiłbyś zmiany we własnej moralności?
przed: raczej spokojny byłem, mało z domu wychodziłem...
po: wino w plenerze, to jest TO!

II.Zmiany w stylu życia.

1.Jakiej muzyki słuchałeś/słuchasz?
przed: ska i trochę lżejszego rocka
po: rock, metal (głównie) i parę innych dziwnych rzeczy.

2.Jak ubierałeś się przed i po wstąpieniu do subkultury.
przed: normalnie, jak każdy.
po: allways on black.

3.Jak zamienił się Twój wygląd zewnętrzny po wstąpieniu do subkultury?
przed: zwykły szary chłopak z prowincji.
po: zwykły szary chłopak z prowincji, tyle że w długich włosach, glanach i szatańskich koszulkach.

4.Jak zmienił sie sposób spędzania, przez Ciebie, wolnego czasu?
przed: wolny czas spędzałem głównie w domu
po: koncerty, wypad ze znajomymi na browar/wino, słuchanie muzyki

5.Jak zmieniły się Twoje zainteresowania?
przed: hmmmm, raczej niczym się specjalnie nie interesowałem
po: muzyka, książka, horrory i tanie wina

Jaki miałeś stosunek do kultury masowej?
przed: negatywny
po: bardzo negatywny

III. Jak po wstąpieniu do subkultury zmieniła sie twoja aktywność społeczna
wielkiej zmiany nie odnotowałem. Z rodziną stosunki mam takie same, może więcej wolnego czasu spędzam ze znajomymi. Tyle.
Data: 2007-04-03, 15:49
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 94
Wyświetleń 9942

Zobacz cały wątek

Jak tak czytam dyskusję to wydaje mi się że niektórzy za bardzo mieszają problematykę mocno rozciągłą w czasie (powstanie rasy, pigmentacja itd - ładne tysiące lat) z problematyką rozciągłą najwyżej w dekadach (napływ kolorowych imigrantów).

Nie można zaprzeczyć że pojawienie się ras to dzieło przypadkowego rozmieszczenia i warunków środowiskowych, ale na chwilę obecną nie ma to żadnego znaczenia. Bo to proces który nas trochę przerasta czasowo.
Dzisiaj ma znaczenie negroidacja i prymitywizacja kultury masowej, powstawanie kolorowych, niechętnych asymilacji gett w centrum europejskich miast itd. Bo to dzieje się tu i teraz. Procesy rozbicia naszej chrześcijańskiej i europejskiej kultury zachodzą przy pomocy kolorowych zbyt szybko, żeby karmić się bajkami o "nic nie znaczącej różnicy w pigmentacji". Całe to kolorowe barachło dałoby się schrystianizować i ucywilizować, można nadać mu tożsamość, ale byłby to proces idący w setki lat, a to zdecydowanie za mało czasu. Dlatego hasełka o 100% tożsamości, bez żadnego spojrzenia na kwestię rasy i możliwego do zagospodarowania czasu, są mocno chybione.

Stop the hate, separate
Data: 2008-08-28, 12:05
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 147
Wyświetleń 4870

Zobacz cały wątek

Cytat: I.Zmiany dotyczące światopoglądu.
1.Jaki jest Twój stosunek do religii?
(Chodzi o religię w której wychowywałeś się)(Jak wyglądały, wyglądają teraz, Twoje praktyki religijne, nastawienie do religii)
przed wstąpienie do subkultury:

Cytat: 2.Jak zmienił się Twój system wartości? (Jakie wartości były dla Ciebie ważniejsze przed i po wstąpieniu do subkultury) przed wstąpienie do subkultury:

Cytat: 3.Jak określiłbyś zmiany we własnej moralności? (jak w twoim przypadku zmieniła sie moralność, co wcześniej mogłeś uznać za moralne a co nie, jak również co zmieniło sie w twojej moralności po wstąpieniu do subkultury)

Cytat: II.Zmiany w stylu życia.
1.Jakiej muzyki słuchałeś/słuchasz?
przed wstąpienie do subkultury:

Cytat: 2.Jak ubierałeś się przed i po wstąpieniu do subkultury.
przed wstąpienie do subkultury:

Cytat: 3.Jak zamienił się Twój wygląd zewnętrzny po wstąpieniu do subkultury?

Cytat: 4.Jak zmienił sie sposób spędzania, przez Ciebie, wolnego czasu?

Cytat: 5.Jak zmieniły się Twoje zainteresowania?
(proszę o wpisanie Twoich zainteresowań przed i po wstąpieniu do subkultury)
przed wstąpienie do subkultury:

Cytat: Jaki miałeś stosunek do kultury masowej?

Cytat: III. Jak po wstąpieniu do subkultury zmieniła sie twoja aktywność społeczna
(proszę o napisanie jak wyglądały oraz jak często miały miejsce twoje spotkania, rozmowy z rodziną, przyjaciółmi, klasą szkolną przed i po wstąpieniu do subkultury).

jakby ktos wstapił do sekty, to mógłbys go pytac jak zmieniły sie jego relacje z rodziną, kotem sąsiadki itp. a nie po "wstąpieniu" do subkultury
Data: 2007-05-02, 18:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 94
Wyświetleń 9942

Zobacz cały wątek

I.Zmiany dotyczące światopoglądu.
1.Jaki jest Twój stosunek do religii?
przed: niewierząca, niepraktykująca.
po: j.w.

2.Jak zmienił się Twój system wartości?
przed: brak wartości, autorytetów (okres buntu młodzieńczego (; )
po: umiarkowany system wartości, można powiedzieć, że standardowy w dobie globalnej cywilizacji.

3.Jak określiłbyś zmiany we własnej moralności?
przed: brak stabilnego kręgosłupa moralnego.

po: stan pacjenta się unormował.

II.Zmiany w stylu życia.
1.Jakiej muzyki słuchałeś/słuchasz?
przed: pop, rock.

po: pop, rock, electro, metal.

2.Jak ubierałeś się przed i po wstąpieniu do subkultury.
przed: normalnie, jak przystało grzecznej dziewczynce z dobrego domu.

po: kult, szatan i mhrock. (;

3.Jak zamienił się Twój wygląd zewnętrzny po wstąpieniu do subkultury?
przed: ciężko mi to określić, bo wtedy wchodziłam w wiek dojrzewania, zero makijażu, brak świadomości własnego ciała.

po: dorosłam, cóź tu więcej tłumaczyć. Spoważniałam.

4.Jak zmienił sie sposób spędzania, przez Ciebie, wolnego czasu?
przed: picie.
po: brak picia.

5.Jak zmieniły się Twoje zainteresowania?
przed: brak zainteresowań.
po: wszechstronne.

Jaki miałeś stosunek do kultury masowej?
przed: wisiało mi to.
po: wisiało mi to.

III. Jak po wstąpieniu do subkultury zmieniła sie twoja aktywność społeczna
Przed: problemy w domu, brak "porządnych" znajomych, złe towarzystwo.
Po: brak problemów w domu, znajomi "na poziomie", ustabilizowanie mojego życia w kwestii społecznej.
Data: 2007-04-02, 21:01
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 94
Wyświetleń 9942

Zobacz cały wątek

Cytat: elfowie musieli być dobrze zbudowani, by przez setki lat walczyć z Morgothem.

Cytat: Stereotyp walczącego łukiem elfa - bo niczego innego delikatna łapka elfa unieść nie zdoła.

Cytat: Może siedzi w nas takie coś, co każe nam kogoś, kto jest uzdolniony muzycznie, plastycznie, ma wyczucie smaku i filologiczne zacięcie nazywać "miękkim", "ciepłym", albo innymi brzydkimi słowami, których niestety nie znam .


Ależ oczywiście, a jest to ta sama popkultura, która wmawia nam, że "prawdziwą męskość" uosabia niedomyty brutalny mięśniak z tygodniowym zarostem, klnący jak ork
Jesteśmy dziećmi kultury masowej, czy nam się to podoba, czy nie

Możliwe, że to z nami coś jest nie w porządku. Może w naszym współczesnym świecie różnica między mężczyznami a kobietami tak się zmniejszyła (czy może raczej kobiecość przesunęła się na terytorium dotąd męskie), że każde odstępstwo od wizerunku zarośniętego jak dziki agrest macho niebezpiecznie grozi przekroczeniem tej męsko-damskiej granicy? Kiedyś pole manewru było chyba większe
Data: 07-01-2008, 23:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 24
Wyświetleń 3370

Zobacz cały wątek

Cytat: Ale czy to odrazu oznacza, ze cos musi byc zle? To, ze ktos jest w mniejszosci, slucha czegos czego slucha mala garstka ludzi to znaczy, ze jest lepszy?

Cytat: Cechą charakterystyczną kultury masowej jest standaryzacja treści przekazywanych przez mass media, których zrozumienie na ogół nie wymaga zbytniego wysiłku intelektualnego. Pojęcie to odbierane zazwyczaj negatywnie z czasem zostało zastąpione pojęciem kultury popularnej.

Niski poziom treści kultury masowej wyjaśnia koncepcja wspólnego mianownika: aby treści kulturowe mogły być zrozumiałe dla wszystkich, muszą być one przedstawione w najprostszej formie, nie wyrafinowanej, przez co są tak dobierane aby mogły dotrzeć do jak największej liczby odbiorców.

Cytat: Społeczeństwo masowe – typ współczesnego społeczeństwa biernych odbiorców kultury masowej.

Cytat: bo sa kawalki, ktorych nie lubie, ale zdaje sobie sprawe, ze sa na wysokim poziomie

Cytat: Mamy też pokolenie dwudziestokilkulatków z obsesją dojrzałości, którzy myślą, że już wszystko przeżyli i wszystkiego doświadczyli (...)



Wielkie rzeczy pojawiają się wszędzie, w każdym gatunku muzyki i pop nie jest tu jakimś wyjątkiem.
Ale dlaczego są wielkie? To ludzie ich takimi czynią, więc odwrotnie- to że coś trafia do dużej części słuchaczy nie oznacza że jest wartościowe (no spójrzmy na zespół, w którego temacie piszemy) i sprowadzam się teraz do stwierdzenia, że muzyki nie da się odczuć obiektywnie (w ogóle co to znaczy? odczuwa się zawsze subiektywnie).
Data: Pią Sty 11, 2008 2:43 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 80
Wyświetleń 3115

Zobacz cały wątek

I.Zmiany dotyczące światopoglądu.

1.Jaki jest Twój stosunek do religii?
przed: wierzyłem w Boga, a nie w Kościół
teraz: wierzę w Boga, sram na Kościół

2.Jak zmienił się Twój system wartości?
Nie sądze żebym aż tak się zmetalizował, wciąż są to kumple, szkoła, rodzina.

3.Jak określiłbyś zmiany we własnej moralności?
przed: bardziej zamknięty na "nowości"
teraz: "nie zabijaj", pozatym wszystko w granicach prawa i rozsądku

II.Zmiany w stylu życia.

1.Jakiej muzyki słuchałeś/słuchasz?
przed: hiphopu.
teraz: wszystkiego co nie jest durnym technoczopem, emo-gównem lub innym doniem czy jeden-osiem-el, głównie METAL różnej mocy, najchętniej GRINDKOR (czasem wracam do klasyki polskiego rapu)

2.Jak ubierałeś się przed i po wstąpieniu do subkultury.
przed: w to, co mi mama kupiła i nie było różowe i dresowe
teraz: luźno, skejtowo (?), raczej ciemniejsze kolory.

3.Jak zamienił się Twój wygląd zewnętrzny po wstąpieniu do subkultury?
przed: normalny chopiec
teraz: luźny chłopiec, raczej długie pióra (kiedyś zapuścić czeba)

4.Jak zmienił sie sposób spędzania, przez Ciebie, wolnego czasu?
przed: jak to dzieci, nic szczególnego
teraz: dorastam, więc więcej melanży, może łażenie ze "złym" towarzystwem

5.Jak zmieniły się Twoje zainteresowania?
przed: nie pamiętam
teraz: głównie muzyka, czasem jakieś bzdury w stylu okultyzmu, religie

Jaki miałeś stosunek do kultury masowej?
przed: jak to dziecko
teraz: olewam, oglądam tylko wiadomości i czytam tylko program TV

III. Jak po wstąpieniu do subkultury zmieniła sie twoja aktywność społeczna
przed: j.w.
teraz: oczywiście mniej czasu, ale rodzina nadal ważna... Mniej od znajomych? Może na równi, ale rzadko jestem w domu.
Data: 2007-04-02, 19:37
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 94
Wyświetleń 9942

Zobacz cały wątek

wszystko racja, ale popatrz jak trudno się teraz z czymś przebić, np. dobrą książką, czy dobrą muzyką, nie liczy się to czy to faktycznie jest dobre, a więc przykro mi mówić, ma elitarny charakter, lecz czy będzie z tego dobry zysk. Nastawienie towarowe górą.
I tu staje problem kultury masowej, gdzie nie promuje się z założenia złej sztuki, tylko taką która przyciągnie najwięcej odbiorców, a że prymitywnymi żądzami dysponują wszyscy, wyższymi już zaś niekoniecznie, tedy produkcja nastawiona jest na taką grupę konsumencką.
straszne to
I tak działa samozaciskający się krąg
Jednostka wybitna jeśli teraz funkcjonuje i 'oku kultury masowej' uda się ją wypatrzyć, jest wtedy nakłaniana, do natychmiastowego dzielenia się potencjałem z innymi, pisarz prowadzi warsztaty, ktoś obdarzony głosem staje się piosenkarzem, zasilając zastępy badziewia.
Kiedyś nie było tego całego syfowatego przemysłu i było trochę łatwiej, choć równanie w dół pewnie też następowało.

kultura masowa bleeeeeeeeeeeee

odpisało mi się trochę nie na temat, ale może uda się wypatrzeć jedną linijkę się zazębiającą jakoś
Data: 2006-06-22, 20:12
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 4666

Zobacz cały wątek

Cytat: Kamyk jasno napisała:

"Pop jako powszechna forma przekazu i odbioru? Nie rozumiem tego zdania..."

Ja się pytam: czego tu nie rozumieć?!


Forma przekazu- oczywiście. Ale dlaczego forma odbioru? Po prostu zdaje mi się to trochę dziwnie sformułowane.

Ja się nie licytuję. Piszę o tym, co obserwuję i tyle. Są ludzie, którzy myślą tak bądź inaczej (co już napisałam). Do tego odniosła się moja wypowiedź o definicji. A jeżeli chodzi o poprzednie posty i podawanie pewnych definicji, to zaznaczyłam, że są one poparaciem moich myśli, a nie tak jak mi zarzucałeś, samymi definicjami bez odnoszenia się do mojego jestestwa. Są pewne definicje, które są słuszne i tyle. Podawanie ich nie oznacza niewiedzy czy ograniczenia.
Zauważ, że napisałam, że warto zwrócić uwagę na definicję popu, a nie, że jest święta i niepodważalna. Jeżeli nawiązujesz do spoleczeństwa masowego i kultury masowej, to definicje są czasem potrzebne, żeby uzmysłowic sobie o czym mówimy.

Piernik do wiatraka ma to, że zazwyczaj oba są brązowe.

truscava, dzięki za wytłumaczenie
Data: Sro Gru 03, 2008 1:10 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 80
Wyświetleń 3115

Zobacz cały wątek

Zło czy szkodliwość tej książki nie rzuca się od razu w oczy.
Harry niby walczy ze złem, jednak nie ratuje nikogo poza sobą. Jego motywacją jest chęć zemsty. Gdy przyjrzymy się postawie bohaterów to znajdziemy tam apoteozę kłamstwa i egoizmu. Książka propaguje okultyzm. Pełna jest przytoczonych magicznych zaklęć, wskazówek jak je stosować itp. Język książki to język gier komputerowych i telewizji. Wydarzenie za wydarzeniem, brak opisów, wiele błyskotliwych dialogów - nie rozwija to wyobraźni. Autorka nie oczekuje od swych czytelników myślenia, bazuje na emocjach, które usypiaja czujność. Myślę jednak, że książka szczególnie szkodliwa jest dla dzieci i do ich świadomości najbardziej trafią te wzorce postępowania i je pociągnie w świat wróż, czarnej magii... Autorka przygotowuje już je na przyszły kontakt z kulturą masową, pokazuje fascynujący świat magii, czarów, okultyzmu.
Naprawdę nie zdajemy sobie sprawe jak duża część kultury masowej, której odbiorcami sa dzieci, przesiąknięta jest treściami okultystycznymi (myślę tu też o Pokemonach - ale to jest temat, na kolaborat) W numerze 25/26 2001 kwartalnika "Fronda" znajduje się szereg artykułów na temat analizy kultury masowej skierowanych do dzieci - polecam.
Data: 05-09-2003, 19:44
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 3547

Zobacz cały wątek

poprostu stwierdzilem fakt ktory ma bardzo duze znaczenie dla japonskiej kinematografii - chocby wspomnianej godzilli, czy anime. Eksplozje atomowe, popromienne mutanty, nienawisc do usa i onz itd... typowe dla japonskiej kultury masowej.
Co do filmow Kurosawy - to tez mozna powiedziec ze w wielu z nich tez "o nic nie chodz" i sa tak nudne ze mozna zasnac, nie wspominajac o takim Avalonie. Wiec argument ze kino japonskie jest lepsze od chinskeigo jakos mnie nie przekonuje. Moim zdanim filmy japonskie bywaja jeszcze dziwniejsze od chinskich i sama japonia jest nam jeszcze bardziej obca kulturowo (czy "ichi the killer" to dla nas normalny film? komedia?). Nie mozna tak generalizowac na podstawei jednego filmu.

No, ale zdolnosc koncetracji wspolczesnego widza nie przekracza 45 sekund (jak ostatnio zauwazyl ridley scott i przemontowal swojego obcego, tak zeby bylo krocej). Co powoduje ze faktycznei znika moda na rozwlekle filmy, musi byc szybko, dynamicznei, z fajnym bitem. i do takich filmow przyzwyczaja nas masowa produkcja, co powoduje ze kolko sie zamyka.
Fakt jest taki, ze "hero" nie kazdemu musi sie podobac, natomiast uwazam ze to dobry film (w kategorii bezwzgledna wartosc filmu).
Data: Pn 08.09.2003, 19:03
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 63
Wyświetleń 1583

Zobacz cały wątek

Myślę, że użycie Warholowskiej Monroe jest jak najbardziej na miejscu. Co więcej, pasuje do tego działu.
Zmultiplikowane sitodruki Warhola przedstawiały największe sławy showbiznesu - amerykańskie celebrities. Monroe jest jedną z najpopularniejszych jego prac z tej serii. We współczesnej popkulturze Warhol (skądinąd przedstawiciel pop-artu) jest tak powszechny w użyciu jak osoby, które portretował. Jest przetwarzany przez wielu artystów (a zatem metaforycznie rzecz ujmąc sam jest mulitplikowany), w tym także przez Mansona.
Podoba mi się podstawienie w miejsce Marilyn Monroe twarzy Marilyn Manson. Raz, że odnosi się to do jego imienniczki. Dwa, że sugeruje status "celebrity". Trzy, że różnorodność przedstawienia jednej twarzy mówi symbolicznie o różnorodności Mansona i dlatego idealnie pasuje do działu z dyskografią, do zapisu jego przemian.

To nie jedyne użycie Warhola jakiego dopuścił się Manson. Na przykład w "I don't like the drugs" pada sformułowanie "15 minutes of shame" co jest parafrazą warholowskiego "15 minutes of fame" (to sformułowanie jest tak powszechne, że weszło nawet do języka potocznego).

Pop-art i Warhol to ważne elementy amerykańskiej kultury masowej wyrosłej na kapitalizmie, macdonaldyzacji i kulcie "celebrities". Siłą rzeczy przyciąga i fascynuje. I wpływa na innych artystów.

Kult "celebrities" to również jeden z tematów poruszanych w twórczości Mansona, u którego funkcjonuje jako Celebrytarianizm. Czekam niecierpliwie aż Manson opublikuje manifest swojego ruchu, ponieważ na dzień dzisiejszy można tylko pływać w domysłach.
Data: 2006-11-11, 16:19
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 116
Wyświetleń 9472

Zobacz cały wątek

A ja juz dzis polecialem do kiosku i w zwiazku z tym pytanie swiatopogladowe: czy wszyscy przedstawiciele pism growych sa prostaccy? A moze to ja jestem dziwny, bo zenuje mnie pol strony raportu z Games Convention zajete przez zdjecia hostess w skromnych strojach, a kompletna przesada sa chyba dwie fotki ich tylkow w pewnie metrowym zblizeniu! Lol. Litosci ludzie. Tak samo jak CDA w Na luzie puszcza jakies zalosne obrazki i dowcipy to PSX ostatnio przegina. Rozumiem, ze "gracz tez czlowiek" i moze niektorzy sa zajeci zbyt profesja, zeby sobie pouzywac albo maja dziewczyny, z ktorymi graja (sic) ale niedobrze mi sie robi. Wyprzedzajac pytanie, nie, nie przestane ich czytac, bo nie ma duzopism konsolowych. Druga sprawa sa idiotyczne teksty w recenzjach, jakies wymyslne porownania do kultury masowej, ktore pewnie podbijaja ego piszacemu jaki to on jest ironiczny. Luzny i przystepny styl jest ok, bardzo mily, ale no naprawde...moj faworyt szczytu zenady to niejaki Pan Ural ze swoja recenzja Singstara 2 z zeszlego numeru i to notabene ten sam, co na nowych rzeczonych zdjeciach najczesciej przyklejal sie do damskich tylkow....
Data: Sob 20 Wrz, 2008 18:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 1024

Zobacz cały wątek

Cytat:
"...
I ta reforma nastapi, sam zobaczysz, jak nie za rok, to za trzy, pięć, bo ona już trwa. Im więcej osób ze starego układu odpadnie, im więcej młodych w to wejdzie, tym będzie lepiej. I być może dożyjemy czasu, kiedy pozostanie jedna przejrzysta nagroda, której nie beda podważały żadne strony..."

Cytat: ze wstępniaka SFFiH nr 19/2007
...
I obawiam się, że przy aktualnym postępie technologicznym konkurencja dla książki będzie ogromna, a przewaga nowych technik sprawi, i to już niebawem, że literatura stanie się marginesem kultury masowej.



Pogrubienia moje.

Przy prognozie spadania czytelnictwa wzrost liczby głosujących na wszelakie nagrody fantastyczne (Nautlius, Zajdel czy Sfinks) jest chyba tylko pobożnym życzeniem, co może doprowadzić do marginalizacji jakiejkolwiek nagrody.
A nie mogło by nastąpić zakopanie toporów wojennych, schowanie urazów i połączenie
wszystkich trzech nagród (pomazyć mozna) Nautilus`a (nagrody czytelników SFFiH) Zajdla (nagrody uczestników Polconu) czy Sfinksa (nagrody wydawnictwa Solaris) w jedną super nagrodę fantastyczną wszystkich zainteresowanych a, autor(rzy) dostają gratifikację pieniężne a choćby z budżetu Państwa (MK) w końcu propagowało by się czytelnictwo).

Co do głosowania na Forum myślę że nie muszę głosować w formie forumowej skoro zrobiłem to np. poprzez kupon.
Data: 26 lipca 2007, 13:03
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 120
Wyświetleń 6937

Zobacz cały wątek

Cytat: Dzisiaj na WOK-u mówiliśmy o kulturze:masowej i tej awangardowej.Nie chciałbym widzieć Mansona jako typowego przedstawiciela tej pierwszej.



Kultura zachodnia prędzej czy później przenosi każdą awangardę do kultury masowej. Jeśli na nowe, awangardowe trendy jest jakiś popyt, to sprytny kapitalista już będzie wiedział jak na tym zarobić. Spójrz na kulturę punku, metalu, hip-hopu, grunge, etc. To wszystko miało swoje korzenie w przysłowiowym garażu, ale w procesie rozwoju jest przechwytywane przez firmy nagraniowe, projektantów mody, designerów, grafików i wynoszone na poziom masowego trendu, wtapiając się permanentnie w kulturę. Najświetniejsze gwiazdy popu mają swych doradców, którzy śledzą nowe awangardy, szukają nowych, obiecujących muzyków, producentów i projektantów, którzy czerpią z podziemia i dają gwarancję powodzenia w trafieniu do nowego targetu. Dwa antytetyczne światy tworzą syntezę o zupełnie nowej jakości. To fundamentalna zasada rządząca naszą kulturą, więc nie ma co biadolić.

Jeśli chodzi o małe, wschodzące zespoły, to są wydawane jeśli firma fonograficzna ma jakąś pewność, że to chwyci, że znajdzie się odpowiednia liczba ludzi, którzy zechcą to kupić. Tu działa wywiad środowiskowy, który określa, czy to się opłaca. Jeśli ludzie połkną haczyk - sukces. I naraz powstaną kopie tych wykonawców (zapewne szczerych w tym, co robią - nie oceniam) i machina działa dalej.

Madonna to już inna liga. Ona jest idealnym przykładem zjawiska, które opisuję wyżej. To chodząca korporacja. W zasadzie ona nawet nie musi mieć pewności czy coś znajdzie zainteresowanie w masowym odbiorcy, bo miliony jej fanów i miliony gejów z całego układu słonecznego kupią rzecz w ciemno. To kwestia marki, znaku towarowego, czyli następnego magicznego wynalazku świata zachodniego.
Data: 2007-09-22, 01:26
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 73
Wyświetleń 3676

Zobacz cały wątek

Niemcy płacą za film o amerykańskich Żydach mordercach nazistów

Quentin Tarantino chce nakręcić film o amerykańskich Żydach, którzy wysłani w 1944 roku krwawo mordują nazistów - informuje "Rzeczpospolita". A zapłacą za to... Niemcy.

Chodzi o film "Inglorious Bastards" ("Niesławne bękarty"). Bohaterowie mają w nim Niemców wieszać, torturować na różne sposoby, wszystko w typowym dla Tarantino stylu. - To będzie taki spaghetti western, tyle że jego akcja będzie się rozgrywać podczas wojny - powiedział reżyser.

Izraelski dziennik "Haarec" twierdzi, że główny problem z filmem polega na tym, że współfinansują go Niemcy. Internauci na forum nie kryją oburzenia i twierdzą, że to próba relatywizowania historii. Delikatniej wypowiedział się na ten temat izraelski historyk prof. Richard Cohen. - To faktycznie nieco dziwne, że film o tak wielkim budżecie i takiej obsadzie będzie współfinansowany przez niemiecki rząd - powiedział "Rzeczpospolitej". - Najbardziej niepokojące są jednak zapowiedzi reżysera, że kręci western o Holokauście. To brzmi niepoważnie i głupio - dodał.

Jak zaznaczył, zdarzały się przypadki mszczenia na oprawcach. - Zjawisko to nigdy nie zostało opisane. Niedługo jakiś historyk pewnie się tym zajmie. Nie ma również powodu, by nie można było na ten temat nakręcić filmu. Powinien to być jednak film na poziomie - stwierdził Cohen.

Wątpliwości nie kryją też niemieccy krytycy. "To spotkanie kultury masowej z Trzecią Rzeszą i Holokaustem na niespotykaną wcześniej skalę. Efekt jest kompletnie nieprzewidywalny" - czytamy w "SĂźddeutsche Zeitung".



zrodelko:

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... rcach.html
Data: Sobota, 11 Paź 2008, 23:33
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 136

Zobacz cały wątek

Hm późno trochę ale naszło mnie, żeby zasięgnąć rady/opinii szanownego grona
Piszę sobie do szuflady pewien scenariusz (czy też scenopis). Pierwotnie miał to być sc. filmu animowanego 3D. Pomysł przy posiadanych środkach nie do zrealizowania, ale pomarzyć można, prawda? Jednak nie to mnie martwi. Otóż, jak to się zdarza młodym twórcom, sprawiłem, że niektóre cechy postaci/scenerii za bardzo przypominają swoje odpowiedniki z "kultury masowej". Może wymienię: a) główny bohater przypomina Spawna (motyw przeklętej zbroi zesłanej przez bogów; wygląd i funkcje tego artefaktu są inne, ale niestety...) b) podróż przez kolejne krainy trochę za bardzo przypomina tę z gry Diablo 2 - włącznie z obowiązkową pustynią z Arabusami
No i tak mnie ten problem gnębi :] uważam, że scenariusz jako całość jest coś wart (w końcu włozyłem w niego dużo pracy i wysilałem wyobraźnię ). Poza tym mogę ręczyć za jego oryginalność. Ale co zrobić ze wymienionymi szczegółami? Na pewno rzucają się w oczy, ale usunąć ich nie mogę bo są integralną częscią. Nie przejmować się?

Pozdrawiam
Data: N 26.10.2003, 02:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 410

Zobacz cały wątek


Przeczytalem te ksiazke jakies pol roku temu i wywarla ona na mnie naprawde duze wrazenie. Ciekawy swiatopoglad i bardzo intrygujace zachowania glownego bohatera. To podobno jedna z najbardziej lubianych powiesci przez socjopatow, wiec tym bardziej ciekawie odnajduje sie wlasne bodobienstwo do Holdena (czasami az za czesto...).

Buszujący w zbożu (ang. The Catcher in the Rye) – wydana w roku 1951 powieść J. D. Salingera . Książka zyskała sławę kontrowersyjnej, lecz stała się bestsellerem. Mimo języka, uznanego początkowo za niecenzuralny, oraz poruszania trudnych tematów, jak prostytucja i alkohol, w latach 50-60. powieść była na drugim miejscu wśród najczęściej omawianych lektur w amerykańskich szkołach średnich. Bohaterem powieści jest szesnastoletni Holden Caulfield, który opowiada o swojej kilkudniowej ucieczce ze szkoły do Nowego Jorku.

* Różnice między światem dorosłych a dzieciństwem. Świat dorosłych przedstawiony jest jako udawany, sztuczny i pełen pozorów (ang. phoney). Dzieciństwo jest idyllicznym czasem w którym panują zasady naturalności i autentyzmu (reprezentowane przez siostrę Holdena - Phoebe). Książka jest apoteozą dzieciństwa co w sposób szczególny jest podkreślone przez metaforę "buszującego w zbożu" (ang. catcher in the rye), czyli osoby która łapie dzieci na moment przed ich upadkiem z klifu (metafora dorosłości).
* Wyizolowanie jednostki z społeczeństwa (Holden chce uciec i udawać, że jest głuchoniemym).
* Upadek amerykańskiego społeczeństwa, krytyka kultury masowej (np. Holden często podkreśla, że nie lubi filmów, a swego brata pracującego w Hollywood nazywa prostytutką).
Data: |9 Lip 2007|, 2007 09:59
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 49
Wyświetleń 4915

Zobacz cały wątek

Hip-hop - zjawisko, bądź też ruch kulturowy, rozpoczęty przez Afroamerykanów i Latynosów we wczesnych latach 70. XX wieku w nowojorskim Bronksie. Hip-hop zaczął powoli przenikać do świata kultury masowej na początku lat 80., by w następnej dekadzie rozprzestrzenić się na każdy zakątek globu. Za początek ruchu hiphopowego uważa się zwykle wczesne dokonania DJ Kool Herca (ok. 1969-1971), a DJ Hollywood jest uznawany za pierwszego, który określił kulturę mianem "hip-hopu".

Cztery główne aspekty, bądź "elementy" kultury hip-hop to MCing (rapowanie), DJing, graffiti, i b-boying (znany też jako breakdance). Piąty, dodatkowy element to beatbox; niektórzy dodają też aktywizm polityczny, modę hiphopową, slang, przemysł filmowy, teatr, czy nawet architekturę. Hip-hop poczuwa się do pokrewieństwa z muzyką reggae w jej różnych postaciach, z którym to ruchem łączą go społecznie postępowa i antyestablishmentowa ideologia oraz aspekt sztuki ulicznej i folkloru miejskiego. Rap jako awangardowy gatunek muzyczny tworzony jest zwykle za pomocą rapowania i produkcji beatów (albo też DJingu).

Pochodząc ze zmarginalizowanych społecznie środowisk, kultura hip-hopu jest spontanicznie niekonformistyczna w odniesieniu do zachodniego systemu wartości i estetyki, np. często nie potępia łamania prawa, ani nie stroni od wulgarnej ekspresji.

FROM WIKIPEDIA!

ko!, taki z Ciebie slychacz , ze nawet sam nie wiesz czego sluchasz , 10 lat , dobre sobie.
Data: Wto 13 Maj, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 23172
Wyświetleń 778405

Zobacz cały wątek

Okazuje się, że przyszedł czas na oddanie głosu, bo dalej są już tylko recenzje książek, czego wcześniej nie zauważyłam.

Rafał Chojancki „Kultura grozy” – Artykuł poza moimi zainteresowaniami. Nie będę go oceniała, co uzasadniłam wcześniej.

Łukasz Orbitowski, Jarosław Urbaniuk „Konfederaci...” – Co myślę napisałam przed chwilą, a nie są to pochwały.

Romuald Pawlak „Wizerunek potwora” – Poddałam ten felieton dość gruntownej krytyce i zdania nie zmieniam.
Romuald Pawlak zgrabnie i w przystępnej formie sygnalizuje i omawia płaszczyzny przenikania się nauki i kultury masowej, do jakiej fantastyka należy. To już mówiłam i dodam tylko, że zbyt mocno bierze w nim górę fantasta i stąd moje zastrzeżenia, niekoniecznie zgodne z gustem innego odbiorcy, nie wspominając o profilu pisma, które wszak przez taki pryzmat rzeczywistość filtruje.
Ponieważ felieton w zasadzie nie nudzi i jest przyjemny w odbiorze mój głos otrzymuje.
Data: 4 kwietnia 2006, 11:33
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 172
Wyświetleń 17810

Zobacz cały wątek

Gazeta.pl informuje:
Koncern medialny Walt Disney Co. ostatecznie przegrał batalię sądową o prawa do postaci Kubusia Puchatka.

W sądzie federalnym w Kalifornii zwyciężyła firma Stephen Slesinger, która już w 1930 roku kupiła prawa do słynnego misia od Alana Alexandra Milne'a, a następnie udzieliła na nie licencji medialnemu gigantowi. Jednak w 1991 roku firma Stephen Slesinger pozwała do sądu Walt Disney Co., żądając kilkaset milionów dolarów z tytułu opłat licencyjnych za filmy o Kubusiu Puchatku oraz sprzedaż związanych z nimi gadżetów. Według prawników Slesingera koncern medialny wykorzystywał postać słynnego misia w celach marketingowych nieprzewidzianych umową i nie rozliczał się z tego.

Disney - wraz z wnuczką pisarza - również wystąpił do sądu, żądając uznania umowy między pisarzem i firmą Stephen Slesinger za nieważną. Sprawę przegrał. - Teraz możemy się zająć ściganiem Disneya w sprawie odszkodowań za niezgodne z prawem użycie marki, naruszenie warunków kontraktu oraz oszukańcze zaniżanie opłat licencyjnych - poinformował Barry Slotnick, adwokat firmy Stephen Slesinger. Według niego łączna wysokość potencjalnych odszkodowań przekroczy 2 mld dol.

Przegrana w sądzie jest sporym ciosem dla Walt Disney Co. niezależnie od tego, czy jego przeciwnik wywalczy zapowiadane odszkodowania. Bo Kubuś Puchatek jest gwiazdą kultury masowej, i to na dodatek jedną z najlepiej zarabiających. Według ostatnich dostępnych szacunków magazynu "Forbes" przychody ze sprzedaży gadżetów, zabawek i filmów o Kubusiu Puchatku wyniosły w 2002 r. 5,9 mld dol. i były porównywalne jedynie z zarobkami Myszki Miki. Oczywiście lwią część tych pieniędzy zainkasowali producenci zabawek i gadżetów oraz detaliści. Poza Walt Disney Co. na Kubusiu Puchatku zarabiały takie firmy jak Kimberly-Clark (która wyrzuciła na rynek jednorazowe pieluchy z wizerunkiem misia) oraz Mattel (producent zabawek).

Data: w Pon Lut 19, 2007 10:10 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 1306

Zobacz cały wątek

Temat zainspirowany felietonem autorstwa Jenny Joy,

Czas spojrzeć prawdzie w oczy: kultura umiera. Powoli, lecz boleśnie.

W moim przekonaniu kiedyś spełniała funkcję odwrotną do dzisiejszej. Kiedyś to pisarze, piosenkarze, reżyserzy, kształtowali nurty, za którymi mogli podążać (lub nie), złaknieni estetycznych (i nie tylko) wrażeń, odbiorcy.
Dziś kultura tworzona jest "pod publiczkę", a najczęściej zanim powstaje "dzieło", autor zapoznaje się z solidnym raportem dotyczącym rynkowych tendencji i na ich podstawie nie "tworzy" lecz "produkuje".

Powstaje zjawisko kultury masowej, przeznaczonej dla wszystkich, a jak mawia stare przysłowie: "Jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego".

A może się mylę?
Może zjawisko opisane w powyższym felietonie i teraz, tutaj, przeze mnie, nie jest prawdziwe? Jest strasznie wyolbrzymione, a nawet jeśli istnieje, to posiada też cechy pozytywne?

Zapraszam do dyskusji i do udziału w audycji, która odbędzie się w najbliższy czwartek, o 21:00.
Data: Nie Cze 24, 2007 5:20 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 1003

Zobacz cały wątek

Cytat: Zło czy szkodliwość tej książki nie rzuca się od razu w oczy.

Cytat: Harry niby walczy ze złem, jednak nie ratuje nikogo poza sobą.

Cytat: Jego motywacją jest chęć zemsty.

Cytat: Gdy przyjrzymy się postawie bohaterów to znajdziemy tam apoteozę kłamstwa i egoizmu.

Cytat: Książka propaguje okultyzm.

Cytat: Pełna jest przytoczonych magicznych zaklęć, wskazówek jak je stosować itp.

Cytat: Język książki to język gier komputerowych i telewizji.

Cytat: Wydarzenie za wydarzeniem, brak opisów, wiele błyskotliwych dialogów - nie rozwija to wyobraźni.

Cytat: Autorka nie oczekuje od swych czytelników myślenia, bazuje na emocjach, które usypiaja czujność.

Cytat: Myślę jednak, że książka szczególnie szkodliwa jest dla dzieci i do ich świadomości najbardziej trafią te wzorce postępowania i je pociągnie w świat wróż, czarnej magii...

Cytat: Autorka przygotowuje już je na przyszły kontakt z kulturą masową, pokazuje fascynujący świat magii, czarów, okultyzmu.

Cytat: Naprawdę nie zdajemy sobie sprawe jak duża część kultury masowej, której odbiorcami sa dzieci, przesiąknięta jest treściami okultystycznymi (myślę tu też o Pokemonach - ale to jest temat, na kolaborat)

Cytat: W numerze 25/26 2001 kwartalnika "Fronda" znajduje się szereg artykułów na temat analizy kultury masowej skierowanych do dzieci - polecam.



Jak tylko bede mial w raczka przeczytam

Dzieki za informacje...

Shalom

vArDo
Data: 05-09-2003, 20:13
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 30
Wyświetleń 3547

Zobacz cały wątek

Z tymi krytykami to nie jest chyba jednak aż tak źle jak Coen mówisz. Owszem, filmy fantastyczne recenzują osoby, ktore się na tym nie znają. Przykładają do nich złą miarę.

To jest jak z osobą, która nie lubi piwa. No są takie i już i nie ma w tym nic złego, że ktoś nie lubi piwa. Ala jak ten ktoś ma się wypowiedzieć na temat nowego gatunku piwa i dają mu do degustacji no to jest totalne nieporozumienie. Gość powie, że piwo mu nie smakuje, bo nie ma takiego bukietu jak wino. Toż to banialuki. Jeżeli ktoś się bierze za recenzję fantastyki to powinien fantastykę lubić, musi czuć klimaty, być co nieco oczytanym, wiedzieć o czym pisze.

"Equilibiurm" zosał potraktowany zupełnie inną miarą. Próbowano go ocenić jako łatwy film rozrywkowy i na siłę zaczęto go przykładać do "Matrixa", w sumie nie ma się co dziwić, takie czasy, "Matrix" jest czymś uznanym w świecie kultury masowej, dlatego bezpiecznie jest odwoływać się do niego.

A co do krytyków to zachęcam was to artykułu Jacka Dukaja, który ładnie ich podsumowął. Rzecz tyczy się recenzentów książek, ale na pewno wiele treści odnosi się również do filmu. Tytuł artykułu "10 sposobów na zgnojenie książki" http://dukaj.fantastyka.art.pl/publicys ... sobow.html

Polecam
Data: 31 sie 2003, 21:35
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 1092

Zobacz cały wątek


vs.

Kreowany na męża stanu vs. Wykreowany celebryta
Te, którego boi się Rosja i "bliski wschód" vs. Ten, na którego zwycięstwo liczy Putin
Ten, na którego nie zagłosuje wielu białych vs. Ten, na którego zagłosuje każdy czarnoskóry
Ten, który z kryzysem chce walczyć vs. Ten, przez którego "kolesi" ten kryzys nadszedł
Ten, który zapowiada obniżkę podatków vs. Ten, który podatki chce podnieść

John McCain vs. Barack Obama

Wybory już za kilka dni.
Sondaże (w ogóle media, aktorzy, komicy) są póki co za Obamą, ale nawet wg sondaży McCain zbliża się bardzo szybko.
Osobiście początkowo widziałem w Obamie człowieka, któremu naprawdę na czymś zależy. Dzisiaj widzę go jako gwiazdę kultury masowej, który dla PR-u cały czas się uśmiecha, ma gębę pełną frazesów i prowadzi kampanię w oparciu o poparcie znanych ludzi i krytyce Busha (tak jakby Bush był jego kontrkandydatem)

Nastroje w USA wyglądają tak, Obama 50%, McCain 45%.
Jak będzie podczas weekendu?
Co tam słychać w USA?
Kto wygra?
Barack?
John?
Data: Pn paź 27, 2008 7:29 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 66
Wyświetleń 1419

Zobacz cały wątek

Cytat: bo nadal trwa - epoka kultury masowej?


Mjos Dijo (zapis fonetyczny). A jaka kultura nie jest masowa? Istnieje w ogóle coś takiego, jak kultura niemasowa? Może kultura osobista? ;)
Epoki? A bo ja wiem? Od zawsze epoki były rzeczą umowną. Byli artyści w epoce "antyk" do epoki owej niepasujący. Tak samo było w średniowieczu i w baroku, romantyzmie et cetera.
Jak ktoś pomyśli o tym, że warto by zaznaczyć jakąś epokę, to będziemy mieć kolejną sklasyfikowaną. Tymczasem określenie, że jakiś okres jest jakąś epoką nic nie znaczy. Cukier i bułki od tego nie potanieją. ;)
Jeśli jednak zależy Ci na tym Mości Ardenno, proszę uprzejmie: :D
UWAGA UWAGA !!!
OGŁASZAM WSZEM I WOBEC CO SIĘ CZYTA PONIŻEJ
Bliżej nieokreślona epoka trwająca, między innymi dnia dzisiejszego, zostanie przeze mnie i przez świat (za pomocą mego mediatorstwa między światem, a światem) sklasyfikowana, w tej oto chwili, jako epoka Paranoicznego Weryzmu Absurdalnie Paradoksalnego.
Możecie to opublikować i głosić światu. Nasza epoka ma nazwę i skończy się jakoś za cztery lata, jeśli wierzyć przepowiedniom (ja nie wierzę). :mrgreen:
No i jak, mój drogi Ardenno? Lepiej? :P
Data: Nie Lip 13, 2008 7:55 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 595

Zobacz cały wątek

Cytat: Kultura masowa to ogół jednolitych form masowego uczestnictwa kulturalnego, jednolitych wytworów kultury, użytkowanych współcześnie przez wielkie, zróżnicowane masy odbiorców; w węższym znaczeniu określenie odnoszące się zwłaszcza do treści przekazywanych i odbieranych przez środki masowego przekazu.

Cytat: Niski poziom

Niski poziom treści kultury masowej wyjaśnia koncepcja wspólnego mianownika: aby treści kulturowe mogły być zrozumiałe dla wszystkich, muszą być one przedstawione w najprostszej formie, nie wyrafinowanej, przez co są tak dobierane aby mogły dotrzeć do jak największej liczby odbiorców. Jeżeli różnice kulturowe między nimi są zbyt duże, koncepcja wspólnego mianownika zakłada, że będą jeszcze bardziej upraszczane. Przykładem mogą być np. treści filmów produkowanych w Hollywood, które to filmy przygotowywane są z myślą nie tylko o widzach amerykańskich, ale także o widzach w krajach Trzeciego Świata.

Komercjalizacja

Pojęcie to odnosić się może jednak również do innych dziedzin ludzkiej aktywności. Na przykład komercjalizacja sztuki, gdzie jej dzieła stają się przedmiotem handlu, a sam proces twórczy podporządkowany jest osiągnięciu zysku, co wymaga dostosowania się do potrzeb odbiorcy (który staje się klientem), często kosztem artystycznej niezależności i jakości. Z tego powodu komercjalizacja postrzegana bywa jako zjawisko negatywne.

Cytat: ...Armia, Kryzysa, Punka, Tilowwa
Zygzag Demonna Firma płytowwa
Zaucha, Perfecta, Dysko Topłanna
Skubikowskaja Turbosatanna
Czerwogitara, Sopot, Opolla
Szmalloklezmerra i alkoholla
Rocktelewizja szybka wywiadda
Kasa zabranna - koniec wysiadam

Jesteście nabrani, tak bardzo nabrani
Dzikie dzieciaki, jesteście zrąbani. ,,Nabrani'' T.Love

Data: 2008-04-22, 18:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 37
Wyświetleń 4579

Zobacz cały wątek

Cytat:
A jeśli chodzi o to, co czytam obecnie, to książka o ironicznym nastawieniu do bezmyślnych odbiorców kultury masowej - Cukier w normie Shutego.



Ooo, to coś dla mnie, uwielbiam książki o konsumpcji. Z literatury faktu na ten temat warto przeczytać "Krainę fast foodów", mocne, choć zmieniłabym nieco proporcje pomiędzy wątkami. Polecisz jeszcze coś w tej tematyce?
Data: 2007-06-05, 11:12
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 187
Wyświetleń 7099

Zobacz cały wątek

Jesli chodzi o zagadnienie piękna to polecam książkę U. Eco Sztuka i piękno w średniowieczu - nie jest łatwa ale poszerza horyzonty jeśli chodzi o wątek estetyki (ogólnie rzecz biorąc).

A jeśli chodzi o to, co czytam obecnie, to książka o ironicznym nastawieniu do bezmyślnych odbiorców kultury masowej - Cukier w normie Shutego.
Data: 2007-06-05, 10:51
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 187
Wyświetleń 7099

Zobacz cały wątek

Publikacja przedstawia serwis Google jako element kultury masowej naszych czasów. Dowiemy się z niej wszystkich faktów o popularnej wyszukiwarce, może także tych, których nie chcielibyśmy znać.

Komentowany tekst
Data: Pon Lis 13, 2006 2:58 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 685

Zobacz cały wątek

Cytat: Ewangelia wg Zioma Janka to kolejna odsłona kultury masowej, kultury rozmiekczającej mózgownice (i tak już miękkie) pokolenia demokratów w powijakach. To taki inteligentny ładunek wybuchowy, który ma rozsadzić duchowość człowieka na

gdybym był wierzący, to napisałbym "Chroń nas Panie, od takich demokratów!!!"
Data: Pon 23 Paź, 2006 09:08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 57
Wyświetleń 9000

Zobacz cały wątek

Gwoli wstępu... Kolejny temat, który nie tyczy się jednoznacznie ani prozy, ani poezji, ale wrzucam do prozy, bo... jestem prozaikiem? Uprzedzam o tym na wstępie, bo po raz kolejny podział dyskusji na prozę/poezję jest dość uprzykrzający :P Powinien być 3. dział: warsztaty ogólne ;) A wracając do meritum...

Jeszcze niedawno przygotowywałem się do egzaminu z literatury współczesnej. Myślałem, że dowiem się czegoś, czego nie zdążyłem przerobić w LO, lub czegoś, czego wówczas jeszcze nie zauważono, nie opisano. Jakieś nowe kierunki w literaturze, prądy, jakaś bardziej konkretna synteza niż ogólnikowy worek bez dna: "modernizm/postmodernizm" czy "literatura po 1945". Tymczasem...

Myślę, że żyjemy w czasach, gdy nadszedł kryzys takiej dziedziny nauki jak historia literatura. Mamy rok 2008, a na dobrą sprawę historycy literatury nie zdołali opisać literatury najnowszej, tej po 1945. Nie dotyczy to tylko literatury. Mam na myśli sztukę w ogóle (kryzys historii sztuki?). Wiadomo, że na stworzenie syntezy epoki potrzeba czasu, odpowiedniego dystansu, by móc opisać przeszłość. Nie my przecież opisujemy swoją epokę, ale nasi potomkowie. Tymczasem to my jesteśmy już kolejnymi potomkami pokoleń powojennych... i co? I nic.

Spotkałem się swego czasu z całkiem bystrym spostrzeżeniem - że epoki z upływem czasu skracają się. Takie średniowiecze trwało bez mała 1000 lat. Potem był renesans, barok i romantyzm, który trwał jużtylko 41 lat (oczywiście te wszystkie granice to sprawa umowna). Pozytywizm już tylko 31 lat, Młoda Polska - 23, XX-lecie - 20. A dalej? Pustka... Jeśli kolejna epoka miałaby liczyć mniej niż 20 lat, to już dawno temu powinniśmy ją wydzielić. Tymczasem zdołano wyróżnić tylko nurty (a te ze swej natury trwają jeszcze krócej niż epoka!). Był socrealizm (1949-1955, a na dobrą sprawę trwał 3 lata!), pokolenie 56' (z 12 lat), Nowa Fala (7 lat) i dalej znowu pustka...

W związku z tym założyłem temat. Czy myślicie, że kiedykolwiek zdołamy wyróżnić jeszcze jakąś epokę w sztuce? Czy świat, życie i kultura stały się na tyle różnorodne i niejednolite, że niemożliwe jest wyróżnienie nadrzędnych wartości dla pewnego pokolenia? Czy pozostały nam co najwyżej efemeryczne nurty w sztuce, a z czasem może także ich zanik? Czy może nastała nowa epoka, której nie opisano, bo nadal trwa - epoka kultury masowej?

Czekam na Wasze opinie :)

Ardenno
Data: Pią Lip 04, 2008 9:20 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 595

Zobacz cały wątek

I.Zmiany dotyczące światopoglądu.
1.Jaki jest Twój stosunek do religii?
przed wstąpienie do subkultury:
Wierzyłam, praktykowałam
po wstąpieniu do subkultury:
co do religii mam mieszane uczucia, jestem bardziej niewierząca niż wierząca, nie praktykująca

2.Jak zmienił się Twój system wartości?
przed wstąpienie do subkultury:
przyjaźń, szacunek, szczerość
po wstąpieniu do subkultury:
wszystko to co powyżej, plus tolerancja

3.Jak określiłbyś zmiany we własnej moralności?
nie zmieniła się

II.Zmiany w stylu życia.
1.Jakiej muzyki słuchałeś/słuchasz?
przed wstąpienie do subkultury:
głównie reage
po wstąpieniu do subkultury:
metal, rzadziej reage

2.Jak ubierałeś się przed i po wstąpieniu do subkultury.
przed wstąpienie do subkultury:
ogólnie "kolorowo"
po wstąpieniu do subkultury:
zwykle na czarno, lub na jakieś ciemne kolory (np. granatowy). Zdarza się, że na
jaśniejsze kolory (szary)

3.Jak zamienił się Twój wygląd zewnętrzny po wstąpieniu do subkultury?
trudno odpowiedzieć na te pytanie

4.Jak zmienił sie sposób spędzania, przez Ciebie, wolnego czasu?
przed wstąpienie do subkultury:
słuchanie muzyki, czytanie książki, oglądanie TV, filmów, serfowanie po internecie
po wstąpieniu do subkultury:
słuchanie metalu, czytanie, więcej czasu przy komputerze

5.Jak zmieniły się Twoje zainteresowania?
przed wstąpienie do subkultury:
Astronomia, zjawiska paranormalne, informatyka
po wstąpieniu do subkultury:
Astronomia, zjawiska paranormalne, mniej informatyka, Manga i anime (czysty przypadek ) i bardziej metal

Jaki miałeś stosunek do kultury masowej?
przed wstąpienie do subkultury:
nie przeszkadzała mi
po wstąpieniu do subkultury:
mam do niej mieszane uczucia

III. Jak po wstąpieniu do subkultury zmieniła sie twoja aktywność społeczna
Proszę o udzielanie odpowiedzi do max. 5 zdań
nie zmieniła się. nie mam czasu, i nigdy nie miałam na "wypady" do kina i do szmateksu...
Data: 2007-10-11, 22:49
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 94
Wyświetleń 9942

Zobacz cały wątek

Cytat: kanon lektur nie może być zalezny od trendów kultury masowej, czy indywidualnego gustu


No właśnie

Dla porządku proszę jednak o zachowanie poziomu dyskusji. I chyba o nieschodzenie na boki gazetowe czy jakieś inne...
Data: 04-06-2007, 21:37
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 44
Wyświetleń 6022

Zobacz cały wątek

Cytat: O Mącznej!

o moj dom:P
warto odwiedzic:P integracja w szcxzecinie czemu dopieroi teraz to zobaczylem:) musze byc tutaj wtedy:)

rowniez juz przeczytalem cala elacje:) szkoda, ze mnie nie bylo:) na nastepnej integracji nie moze mnie zabraknac:) Widze, ze spodobala sie wam Swiatynia Kultury Masowej (czytaj Galaxy;p)
Data: Nie 20 Sty, 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 100
Wyświetleń 14737

Zobacz cały wątek

jest wile opcji: chat, forum:P, klub, jakies centrum handlowe, na pewno jest u ciebie gdzies w poblizu "swiatynia kultury masowej":) a tam ludzi jest po prostu pelno:) grunt to sie przelamac i zagadac:) inne opcje: park, jakies blonie, tramwaj(wbrew pozorom mozna spotkac kogos interesujacego;p), roznego rodzaju zloty, castingi, przez rodzine, napewno masz jakies starszego kuzyna badz kuzynke:) niech cie zapoznaja ze swoimi znajomymi. chyba starczy:)
Data: Pon 09 Lip, 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 32
Wyświetleń 4674

Zobacz cały wątek

Cytat: To auto było kultowe zanim weszło do produkcji



Rozumiesz znaczenie słowa kultowe?? a przynajmniej w znaczeniu motoryzacyjnym??
Kultowy to może być golf I lub BMW E30 ale nie audi TT produkowane do 2006r.
Z kultowością jest jak z autorytetem. Jedni mają, inni muszą się dorabiać przez 20 lat, a jeszcze inni nie będą mieć nigdy. Kultowy nie znaczy wiekowy, mający 100 lat. Gdybyście wiedzieli,co się działo po premierze tetki w 1997 roku, to nie bylibyście zdziwieni,że nazwano to auto kultowym jeszcze wtedy.

Tymczasem "kultowy" to - jak podaje słownik języka polskiego - mający związek z wielkim umiłowaniem, najczęściej przesadną czcią i gorliwym kultywowaniem czegoś. I kolejna, encyklopedyczna, definicja - "kultowy" oznacza coś ponadczasowego, coś co istnieje, bo istnieć musi, co nie traci na przesłaniu i charakterze mimo zmieniających się trendów i chwiejnych gustów.

To właśnie ponadczasowość i uniwersalizm stają się najważniejszymi wyznacznikami kultowości, która znaczeniowo pokrewna jest legendarności, a więc wszystkiemu temu co znane, słynne, będące przedmiotem opowieści i plotek. Nie należy przy tym zapominać, że słowo "kultowy" odnosi się wyłącznie do przejawów kultury masowej, do tego co popularne, powszechne i dostępne. Miana takiego nigdy nie zyska to, co wiąże się z kulturą wysoką i jej wytworami, kultowymi w żadnym razie nie będą więc Beethoven, Mozart, Dostojewski czy Arystoteles. Warto tu jednak zaznaczyć, że słowo "kultowy", choć dotyczy kultury masowej, to jednak swoim znaczeniem nie obejmuje wszystkiego co jest popularne, a jedynie to, co cieszy się szczególną estymą w określonych kręgach. Dla inteligencji końca lat 70. kultowa była powieść Cortazara Gra w klasy czy film Kabaret Fosa, dla subkultury punków kultowy był zespół Sex Pistols, kurtka "ramoneska" z napisem "Punk’s not dead" i irokez. Jeśli więc coś jest kultowe, to jest równocześnie naznaczone pewną wyjątkowością, nie schlebia powszechnym gustom, ale wąskiej grupie tych, którzy identyfikują się z określoną ideologią, formacją społeczną czy danym trendem.
To cytat. nic nie piszą o tym,że kultowa rzecz musi mieć "swoje lata"
Data: 2008-12-21, 21:33
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 47
Wyświetleń 1447

Zobacz cały wątek

Hmm... Big Brother, jako postać, stał się częścią kultury masowej, i wiele osób nie wie w ogóle skąd się takie określenie wywodzi. Programu nie widziałem, ale ze słyszenia wiem że wiele elementów i założeń było podobnych: świadomość życia pod ciągłą inwigilacją i możliwość ewaporowania (usuwania) uczestników z gry. Sam zresztą fakt, że ktoś TAKI właśnie świat postanowił wprowadzić w życie (chociażby w postaci programu TV) daje sporo do myślenia.
Data: 09-11-2004, 23:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 1339

Zobacz cały wątek

Cytat: Harry Potter" czy jak on tam się nazywa - ta papka kultury masowej od czasu której boję się otworzyć paczkę czipsów by mi z niej nie wyleciał okularnik czarodziej


a ja się nie zgadzam z tym, bo ja uwielbiam "Harry'ego Potter'a"
Data: 28-06-2005, 21:10
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 195
Wyświetleń 17752

Zobacz cały wątek

Hmmm... jedna kwestia... podejrzewam, ze na poziomie fizjologicznym również nie dojdziemy do konsensusu, ponieważ badania naukowe często są tendencyjne. Przykład mogę podać jeśli chodzi o homoseksualizm, choć będzie to lekki off-top. NIGDZIE nie potwierdzono empirycznie, że homoseksualizm jest wrodzony i że nie można z niego wyjść, jeśli oczywiście się chce. Natomiast dzisiejsza propaganda mówi, że konieczna jest tolerancja i tolerujmy wszystko, ponieważ z homoseksualizmem nic się nie da zrobić i rzekomo potwierdzają to jakieś badania. Natomiast nikt nie mówi, że są terapeuci, którzy z powodzeniem pomagają ludziom o skłonnościach homoseksualnych. Dlaczego? Bo to jest niemodne. Podobnie jest z masturbacją. Modne jest propagowanie wszelkich zachowań seksualnych, których hmmm, nie nazwałabym naturalnymi, ponieważ to jest świetny środek manipulacji. W tej kwestii natura ludzka jest najdelikatniejsza, dlatego tak łatwo się nią wykorzystuje w mediach itp. Proszę sobie poczytać pierwszą lepszą gazetę dla kobiet, gdzie jest powiedziane, że masturbacja jet ok. Będzie to poparte jakimiś badaniami. Natomiast nikt nie wspomni o rzeszach ludzi (nie tylko wierzących!), którzy z powodu uprawiania masturbacji cierpią na duszy i umyśle. Człowieka nigdy nie sprowadzisz do samej fizjologii, przykro mi. Dlatego porównanie z szympansikami jest nietrafne, chyba, że ktoś siebie postrzega na tym poziomie. Generalnie dążę do tego, by pokazać, że spór tutaj powoli traci na swej sensowności, ponieważ nikt z nas nie posiada źródeł stu procentowo pewnych (chyba, że za takie uznamy właśnie księgę wiary, jaką jest Biblia, ale to jak widać tylko dla wierzących), bo tak naprawdę wszystko zależy od punktu widzenia. JA wiem, jako katoliczka, ze masturbacja niszczy, i to nie tylko dlatego, że wierzę, ale dlatego, że to widziałam. Widziałam ludzi wykończonych tym działaniem. I załamanych. I to niekoniecznie wierzących. A normalna reakcja fizjologiczna o ile wiem, nei prowadzi do wykończenia psychicznego. Tak naprawdę wszystko rozbija się o kwestię szczęscia. Dla jednych szczęście to orgazm, bo to takie piękne (ich prawo), a dla innych prawdy Kościoła, bo są dla niektórych piękne. są różne szczęścia. Kwestia tylko, o ktre jest warto walczyć. Tyle

P.S. Żeby było jasne i żeby zaraz nie podniosły się krzyki obrońców uciśnionych- pisząc o homoseksualiźmie miałam na myśli tylko zjawisko, a NIE ludzi. Trzeba odróżniać ludzi od ich czynów. Szanuję bardzo osoby ze skłonnściami homoseksualnymi, bo ja nie wiem, czy potrafiłabym taki ciężar unieść. I prosze, by nie podejmować tego tematu i nei robić off-topu, podałam go jedynie jako przykład, by pokazać tendencyjność dzisijejszej kultury masowej w postrzeganiu seksualności.
Data: 30-11-2007, 01:45
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 394
Wyświetleń 53624

Zobacz cały wątek

Cytat: Znikneli do tego stopnia, ze jako jedyny wytwor polskiej kultury masowej nie zostali zuzyci w reklamie.


Jak to było? "Jak dorwę tego co wymyślił ośmiu pancernych i dwa psy to mu nogi z d... powyrywam"

No tak ale ta reklama też jest pod hasłem czerwonych łapek ...
Data: 16-02-2006, 11:36
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 1121

Zobacz cały wątek

Cytat:
Lol, wlasnie to pokazuje jakim jestes czlowiekiem. ,,Jak wszyscy to i ja". Oi! Produkt kultury masowej, owieczka idaca za tlumem...Gratuluje niezaleznosci.



Oj człowieku, zastanów sie co ty gadasz, bo na razie pieprzysz głupoty. Tak jak klasa odwali jakąś faze to się wraz z nimi smieje, bo jakbyś nie zauważył są moimi przyjaciólmi. A ty co ksiądz jesteś? Kazdy postępek musisz krytkować? Boże...
Data: Czw 16 Lut, 2006 16:13
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 55
Wyświetleń 2156

Zobacz cały wątek

Źródła, żródła, żródła.... powołaj się na źródła.
Rozumiesz, że w ciągu setek lat powstało dziesiątki stereotypów, fałszywych opowieści,
powstałych i wykorzystywanych w okresie reformacji, potem oświecenia oraz XXw. rewolucji.

BTW
Inkwizycja ma swoją kontynuację aż do dzisiaj. Kontynuacją instytucji tak osławionej Świętej Inkwizycji jest o ile się nie mylę Kongregacja d/s Nauki i Wiary na czele której do niedawna stał sam Josef Ratzinger. A co do działania Inkwizycji w średniowieczu to są wydane świetne materiały o procesach Katarów "Montaillou – wioska heretyków" Emmanuela Le Roy Ladurie. Gorąco polecam!!!

Jeszcze chciałbym tylko wspomnieć, że palenie na stosach za czary jest geograficznie słabo powiązane z KK. Ciekawe skąd takie przekonanie?
Ciekawostką może być to, że ostatni stos w Europie zapłonął w angielskim Exeter,
znanym ostatnio z wątpliwym skazaniem młodego Polaka za gwałt na 50-cio letniej kobiecie.

Wspominanie o japońskich pseudo eksperymentach oraz kanibalu , który po zjedzeniu holenderskiej studentki stał się bohaterem japońskiej kultury masowej, przypominanie o nękającej japońskie społeczeństwo pladze niebezpiecznych sekt oraz najwyższej na świecie liczbie samobójstw nie było głównym celem mojej wypowiedzi. Nie chodziło mi tu o epatowanie okrucieństwem ani licytację popełnianych zbrodni.

Jak pisałem w <zaginionym wątku>
Wschód nie zna pojęcia "osoby".
Poza tym nie znając pojęcia "osoby" w tamtejszej kulturze pojęcie zła osobowego "diabła" nie istnieje.
Nie ma się więc czemu dziwić, że tamtejsza kultura zdeponowała w sobie takie "fragmenty" które w pojęciu europejskim (chrześcijańskim) można rozpatrywać chyba w kategoriach opętania.

Ja chciałbym abyśmy raczej koncentrowali się na współczesności, która dotyczy nas osobiście.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
ale jeśli poruszyłeś juz temet "czarnej legendy" inkwizycyjnej, to dla równowagi zamieszczam
dwa artykuły polemiczne, z Polskiego Portalu Historycznego oraz fragment książki przedwojennego polskiego historyka Hrabiego Józefa Tyszkiewicza "Inkwizycja Hiszpańska"

Racjonalista.pl nie jest wcale najgorszym portalem, chociaż ich poglądy wydają mi się trochę nieświeże.
Ale nawet Voltaire (1694-1778), który mu patronuje, jako w końcu człowiek kultury Zachodu stwierdził:

"Jeśli nie byłoby Boga, trzeba by go wymyślić"

I patrząc na sposób w jaki rewolucja francuska, a potem październikowa amputowała Boga z kultury europejskiej to chyba należałoby przyznać mu rację.

Aneczka: Chyba sobie na zbyt wiele pozwalasz usuwając moje uwagi. Szczegóły w PW.
Data: 2008-05-25, 14:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 178
Wyświetleń 10879