Cytat: Jestem z Poznania.

Jesli ktos z mojego miasta jest chetny wspolpraca przy wyszukiwaniu i kupnie nieruchomosci, to prosze o kontakt na priv.



Witam!

Jestem z Torunia. Pracowałem rok temu w Poznaniu i w marcu sie przeprowadzam do Poznania. Chetnie będę współpracował przy wyszukiwaniu i kupnie nieruchomości jak już przeniosę sie do Poznania. Jeśli możesz to proszę o pomoc w poszukiwaniu mieszkania w Poznania. Moj email:

 

Zobacz cały wątek

Witam Panowie

Nie mogę napisać nowego tematu więc pisze w tym watku

Mam kilka pytań:

1)Czy sprzedaż mieszkań uzywanych czy też z rynku wtórnego jest zwolniona z Vatu w stosunku do wszystkich podmiotów? –czyli:
a)osoba fizyczna
b)osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą
c)spółki kapitałowe

2)Czy działalność polegającą na kupnie i sprzedaży nieruchomości na własny rachunek(obejmującej działki rolne,budowlane,mieszkania,lokale uzytkowe,budynki) oraz wynajem nieruchomości na własny rachunek najlepiej jest prowadzić jako:
a) osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą
b) spółki kapitałowe

i dlaczego?

Dodatkowo jak to wygląda ze względu na możliwość wrzucania wszystkiego w koszty oraz w której grupie są lepsze przepisy podatkowe?

Z góry dziękuje za Wasze opinie i odpowiedzi.
Data: Czw Lis 01, 2007 12:41
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 6312

Zobacz cały wątek

Witam!
Razem z żoną chcemy kupić mieszkanie od innego małżeństwa, które jest w trakcie rozwodu. Wg dokumentów właścicielem tego mieszkania jest tylko tamta żona a mieszkanie, będące przedmiotem sprzedaży, zostało nabyte za pieniądze uzyskane ze sprzedaży nieruchomości będącej darowizną dla tamtej żony. Wartość tamtej darowizny przewyższała wartość zakupionego mieszkania (tego do sprzedaży). Pani (właścicielka mieszkania) nie posiada aktu notarialnego odnośnie kupna tego mieszkania (posiada tylko fakturę ze spółdzielni mieszkaniowej) a co za tym idzie, nie posiada adnotacji, że nieruchomość została nabyta za środki uzyskane ze sprzedaży darowizny. Mąż tej Pani w mieszkaniu jest tylko zameldowany.

Pytanie brzmi: czy w przypadku ewentualnego kupowania przez nas potrzebna jest zgoda (podpis) męża właścicielki mieszkania??
Być może trzeba na coś jeszcze zwrócić uwagę przy kupnie takiego mieszkania.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Data: 10/10/2008, 7:07
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 143

Zobacz cały wątek

Witam,
Mam pytanie: czy ktoś z sąsiadów podpisał już akt notarialny?

Czy wiecie jakiego rzędu będzie to koszt i jaką taksę stosuje spółdzielczy notariusz (jest ustawowo określony góny limit, ale jakiś rok temu ówczesny rząd stoczył walkę o obniżenie stawek przy kupnie nieruchomości - notariusze interpretowali jednak, że obniżona stawka nie dotyczy rynku pierwotnego nieruchomości)?
W spółdzieli wspominali o podpisywaniu aktów po wakacjach (czyli jakieś 2 kwartały po terminie wskazanym w umowie), ale nam zależy na czasie bo bank "dobija" się o przedstawienie umowy przenoszącej własność na nas (cokolwiek to znaczy).
Data: 2008-08-15, 11:00
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 64
Wyświetleń 3463

Zobacz cały wątek

Moim zdaniem taki zakup to jak pole minowe. Nie masz żadnych gwarancji, że ludzie Ci wyprowadzą się...

Jak dla mnie to takie oferty to szukanie problemów - no chyba, że cena jest wyjątkowo bardzo atrakcyjna.

W opisie nie wspominasz nic o stanie prawnym nieruchomości, ale z uwagi na kredyt tych ludzi lepiej sprawdz czy czasem hipoteka nie jest obciążona - bo wówczas jeszcze jeden problem spadnie Ci na głowę.

Przed podpisaniem w żaden sposób nie możesz skutecznie (przynajmniej zgodnie z prawem) nakłonić tych osób do opuszczenia lokalu. Po kupnie też wcale łatwiej nie będzie. W zależności od tego na jakiej podstawie zajmują te lokale będzie trzeba wypowiedzieć im umowę najmu i wezwać do opuszczenia lokalu w określonym terminie. Jak nie zareagują to kolejny pozew do sądu - o eksmisję. A przeprowadzić eksmisję w obecnym stanie prawnym to prawdziwy koszmar...
Data: 2006-12-22, 15:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 1078

Zobacz cały wątek

Witam wszystkich!
Mój tata kupuje mi mieszkanie od dewelopera. Chce mi je darować od razu po kupnie. Chcemy skorzystać z nieopodatkowania darowizny wynikającej z przekazywania nieruchomości w postaci darowizny przez ojca synowi. Problem jest taki, że nie wiem kiedy może on mi te mieszkanie darować. Czy od razu po kupnie, czy może trzeba czekać przez jakiś okres. Jeżeli można od razu przekazać to w jaki sposób. Czy odbywać to się będzie przy podpisywaniu aktu notarialnego przy odbiorze mieszkania, czy może w jakiś inny sposób.

Bardzo proszę o wyjaśnienie mi w jaki sposób powinienem postępować. Może ktoś miał już podobny problem jak ja i go rozwiązał.

DZIĘKUJE BARDZO !!!
Data: 2007-03-05, 15:37
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 433

Zobacz cały wątek

Sprawa o nabycie spadku po matce już się odbyła w roku 1998.
Teraz córka może tylko wnieść sprawę o dział spadku po matce.
Mimo upływu czasu nalezy jej sie 1/4 część mieszkania po matce.
Mozna w postępowaniu o dział spadku probować udowadniać niepartycypowanie córki w kosztach (1/4) utrzymania nieruchomości: podatki, czynsze, fundusz remontowy itp.
Ale bez opłaty mediów, bo te obciążały ojca jako użytkownika mieszkania

Jeżeli są dowody ,ze mieszkanie ktore kupił córce ojciec jest spłatą jej schedy po matce to sąd może uznać to jako ugodowy dział spadku między nimi. (świadkowie, przelewy z konta ojca na konto córki,nazwisko ojca przy kupnie mieszkania itp)
Data: 2007-09-05, 18:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 307

Zobacz cały wątek

Zastanawiam się, czy opłaty przy kupnie garażu oblicza się identycznie jak w przypadku mieszkania? A może nie trzeba uiszczać pewnych opłat? Chodzi mi o kupno garażu z KW za kwotę 28000zł.
Z tego co do tej pory udało mi się dowiedzieć, to należy zapłacić:
1. Taksa notarialna: z tego przedziału 310zł + 2% nadwyżki ponad 10000zł
2. Sporządzenie aktu: max. połowa z taksy notarialnej
3. Podatek - ale podatek od taksy, czy od sporządzenia aktu, a może od obu?
4. Opłata sądowa: 200zł
5. Podatek od czynności cywilno-prawnych: 2% ceny nieruchomości

Czy o czymś nie wiem lub którejś z opłat nie trzeba opłacać?
Data: 2008-09-21, 13:56
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 112

Zobacz cały wątek

Myślę o symulacji związanej z korzyścią/niekorzyścią zakupu nieruchomości i oddania jej pod wynajem (wyliczenie przepływu miesięcznego). Krótko mówiąc... czynsz, spółdzielnia, wydatki początkowe przy kupnie nieruchomości, cena wynajmu, średnia cena amortyzacji/kosztów i wyliczenie cashflow (razem z kredytem). Ustalę to razem z Ziuberkiem i prześlę Ci wzory oraz mniej więcej szkic, a Ty zaimplementujesz wg własnego uznania.

Na razie czekamy na logo forum (jak tylko dostaniemy, to od razu Ci prześlemy) i poprawę uśredniania raty kredytu.

Może ktoś ma pomysł lub inne propozycje?
Data: sobota, 15 września 2007, 18:31
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 2241

Zobacz cały wątek

Jak to już wielokrotnie zauważono - przy handlu czymkolwiek a nieruchomościami w szczególności - powinieneś zarabiać przy kupnie. Czyli kupować nieruchomości po cenach niższych niż rynkowe. Oczywiście łatwiej powiedzieć niż wykonać, ale nikt ci chyba nigdy nie mówił, że to proste .
Jeżeli kupujesz poniżej ceny rynkowej, to nawet jeżeli wartość nieruchomości nie wzrośnie, to możesz ją zwykle sprzedać drożej niż za nią zapłaciłeś.

Dlaczego ludzie mogą ci sprzedać nieruchomość taniej niż cena rynkowa?
1. bo im się śpieszy i wyświadczasz im przysługę kupując generalnie
2. bo im nie zależy
3. bo nie mają wyjścia (zwykle to samo co pkt 1)
4. bo mają takie widzimisie

Uważam, że kupowanie poniżej ceny dlatego, że sprzedający nie rozumie co robi/nie zna wartości rynkowej jest ciosem poniżej pasa.
Data: Wto Cze 15, 2004 12:27
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 4520

Zobacz cały wątek

Cytat:Jakkolwiek w jednym trzeba Kropeczce racje przyznac. W chwili obecnej kupowanie mieszkan na wynajem w Polsce to trend. Wiele osob dziala irracjonalnie i bez zastanowienia.



Tak, tak, jest to modne i ludzie kupują, a potem martwią się co z tym zrobić.. Jak już pisałem kupowanie nieruchomości po to żeby do niej dokładać dla mnie sensu nie ma. Nieruchomości są już drogie, ale są też jeszcze takie które można kupić po takiej cenie że zarabiamy już przy kupnie oraz później gdy ją wynajmujemy - i takich nieruchomości szukajmy, tylko takie kupujmy (za pieniądze banku oczywiście).
Data: czwartek, 27 grudnia 2007, 21:45
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 672
Wyświetleń 64553

Zobacz cały wątek

Cytat:Zarabiamy na wynajmie, więc trzeba się rozliczyć z fiskusem. Jak to zrobić, żeby zapłacić mu jak najmniej? Czy lepiej wybrać opodatkowanie na zasadach ogólnych, ryczałt ewidencjonowany, a może założyć własną firmę? Niewiele osób wie, że koszt, jakim był dla nas zakup mieszkania, można amortyzować, to może oznaczać, że zamiast zysku do opodatkowania, będziemy mieli stratę.

Coś o podatkach od wynajmu nieruchomości, zobaczcie odcinek 32 > http://nieruchomosci.tvbiznes.pl/



super link - treściwe i konkretne!

Co ciekawe - amortyzacja przy kupnie mieszkania z rynku wtórnego - 10 lat - czyli aż 10% rocznie. Taka stawka amortyzacji sprawia, że warto rozliczać mieszkanie kupione na rynku wtórnym by bić ładne koszty i płacić umniejszony podatek.
Data: wtorek, 3 czerwca 2008, 09:08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 2830

Zobacz cały wątek

Jak najbardziej, to się zawsze opłaca ale trzeba spełnić kilka warónków.
!. kupować tylko w miejscach atrakcyjnych np. Zakopane i okolica, Sopot, Jurata.
2, nieruchomość po kupnie podwyższyć o 100% wartości i prubować sprzedać można przez pośredników choć w Polsce oni wcale nie szukają klienta.
Zazwyczaj sprzedaje się w ciągu 2-3 lat, spłacasz kredyt, masz zarobione sporo kasy następny dom i powtórka. W ten sposób sprzedałem już pięc domów zarabiając na każdym od 80 - 320 %
Uważam, że najlepszy rynek to Zakopane i Kościelisko jest duża płynność i dużo chętnych dać kazda cenę.
Data: wtorek, 20 maja 2008, 16:57
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 15
Wyświetleń 2408
swoją drogą niezły pomysł ?!! muszę wystąpić do nich o jakieś pieniądze za udzielanie informacji w ich imieniu , a tak na poważnie słuchaj ja jestem regularnie co tydzień na budowie, rozmawiam z ludżmi tam pracującymi i stąd wiem, podejrzewam że często mam szybciej pewne informacje niż szanowne Panie z makdomu, a co do kwestii finansowania : zawsze przy kupnie nieruchomości w budowie masz pewne ryzyko i co do tego się zgadzamy, pewniej byłoby kupić mieszkanie już zbudowane oddane do użytku - płacisz i mieszkasz, tyle że jak kupowaliśmy mieszkania to na rynku wiesz co było - zero mieszkań same plany i pomysły, jedyną alternatywą było kupno mieszkania z rynku wtórnego ......
teraz sytuacja trochę się zmieniła i część developerów proponuje lepsze systemy finansowania tylko że z tego co zauważyłem są to albo firmy-dno (jw constr) które próbują za wszelką cenę sprzedać albo apartamenty czy domy za worek $, przykład to osiedle domków Walendia koło nadarzyna - przy podpisaniu umowy 10-20 % wartości a resztę po ODBIORZE !!! super sprawa tyle że najmniejszy domek w tej inwestycji to 880 tyś,
pzdr

Zobacz cały wątek

Witaj,

To ze jeszcze ceny nie spadly wcale nie oznacza ze nie spadna, a napewno przestana piac sie w gore w dotychczasowym tempie.
Pamietaj ze jezeli mieszkania beda staly puste to deweloperzy beda probowali je sprzedac za wszelka cene, a co za tym idzie mozna oczekiwac obnizek. I wowczas ci co kupili mieszkania z zamiarem jego sprzedazy beda patrzec z przerazeniem w oczach jak wartosc ich nieruchomosci maleje. Drozejace kredyty moga doprowadzic do tego, ze wiele osob nie bedzie stac na splate kredytu. Wowczas beda mieli wybor: Albo obnizyc cene i sprzedac albo bank im zabierze.

Ci co zdążyli kupić na kredyt ok, reszta już musi wynajmowac bo ich nie stać- a nasza gospodarka idzie w podobnym kierunku). Ceny najmu będą wyższe od drugiej połowy roku, jak wiele ludzi odejdzie z "kwitkiem" z banku.



Ale ja mowie o kupnie a nie o wynajmie. Jezeli coraz wiecej osob nie bedzie sie wykazywac zdolnoscia kredytowa to oznacza tylko jedno: zmniejeszenie popytu na mieszkania, a w konsekwencji spadek cen.
W tej chwili ceny mieszkan sa "na gorce", a wiec zakup mieszkania nawet na wynajem nie jest za bardzo oplacalny. Gdzies chyba nawet Ziuberek o tym wspominal.
Dlatego twierdze ze w ciagu 2 moze 3 lat zacznie sie prawdziwe eldorado, ale jeszcze nie teraz.
Data: poniedziałek, 28 stycznia 2008, 00:13
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 672
Wyświetleń 64553

Zobacz cały wątek

Kilka at temu kupiliśmy dom, w który mieszkał ojciec właściciela tej nieruchomości.Zgodziliśmy sie aby starszy pan nadal tam mieszkał, ale w razie jakichkolwiek problemów syn miał go zabrać do siebie.Po uregulowaniu spraw notarialnych i finansowych osoba od której kupiliśmy dom sporządziła umowę zatytułowana "Umowa dożywotniej służebności", została ona zawarta miedzy mną i mężem z sprzedającymi(umowa nie jest potwierdzona notarialnie i bez świadków).Tematem tej umowy jest dożywotnia służebność dla starszego pana(czyli możliwość korzystania z jednej połowy domu i poruszania się po nieruchomości)Służebność ta nie jest wpisana w księdze wieczystej.Z umowy wynika ,ze została sporządzona przed aktem notarialnym i ze dom mogliśmy kupić pod warunkiem że starszy pan będzie mógł w nim dalej mieszkać(a w rzeczywistości była spisana dwa dni po kupnie).Wtedy nie przywiązywaliśmy do tego uwagi bo myśleliśmy ,kupujemy dom od uczciwych i słownych ludzi.Starszy pan ma już 88 lat i jest trochę schorowany,sam zbytnio sobie nie radzi,stał sie uciążliwy , zapomina sie (i dlatego boje żeby nie stało sie coś złego ,już dwa razy wzniecił pożar).Jego syn nic sobie nie robi z naszych próżb o zabranie ojca do siebie, zbytnio sie nim nie interesuje.Przy każdej naszej rozmowie zakrywa sie tamta umową.
a)do czego zobowiązuje nas ta umowa
b)czy w jakiś sposób możemy od niej odstąpić
c)czy dzieci maja obowiązek zaopiekować sie rodzicami (czy jest na to jakiś przepis),
d)co zrobić aby syn zabrał starszego pana
Data: 2008-09-17, 17:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 222

Zobacz cały wątek

Witam ponownie
Byłam w US dzwonłam na informacjie (dzieki Marzeno)i dowiedziałam się tyle .....:
Agnieszko rzeczywiscie prawo nie działa wstecz i dlatego że przdziadkowie zmarli w 1968 i 1990 musi babcia zapłacić podatek od spadku po rodzicach jaki obowiązywał w tamtym okresie, ale dlaczego od wartości nieruchomości na 2008rok???.
Po drugie babcia chce dać mi pózniej w darowiżnie a ja pózniej chciałabym sprzedać i też będę musiała zapłacić podatek dochodowy mimo że niemam własnego mieszkania i te pieniądze chciałabym przeznaczyć na kupno mieszk. teraz wraz z mężem i córka wynajmujemy 2 pokoiki i nie jest nam lekko. Ten przepis był do 2006r. Cudowne jest te prawo!
1. 2x podatek od spadku (dziadkowie mieli po 1/4)
2. darowizna - notariusz BÓG WIE ILE.?
3. kredyt i odsetki na zapłacenie podatków i notariusza!
4. po sprzedaży podatek dochodowy 19%
5. Jezu czy po kupnie nowego mieszkania też coś płacę???
Rewelka SZKODA GADAĆ!!!!!!!.
Data: 2008-03-12, 11:15
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 1882

Zobacz cały wątek

Witam.
Ja z żoną jesteśmy jesteśmy współwłaścicielami razem z moimi rodzicami nieruchomości ( działki na której jest budynek mieszkalny i budynek gospodarczy). My z zoną mamy 1/3 udziału a rodzice 2/3 (wszystko na zasadach współwłasności małżeńskiej czy jak to się tam fachowo nazywa).
Działka ma księgę wieczystą a ja mieszkam w tym domu.

Chcieliśmy znieść współwłasność i podzielić działkę zgodnie z rzeczywistym użytkowaniem i naszymi ustaleniami przy kupnie tej działki (działka już przy kupnie miała być podzielona ale z kilku przyczyn musiała być kupiona tak jak jest w chwili obecnej).I jak najbardziej jest wola wszystkich by tę współwłasność rozdzielić a mam tylko kilka pytanie jak to szybko i tanio przeprowadzić

Myślę że po prostu podział geodezyjny działki tak jak chcemy i potem u notariusza rodzice zrzekną się udziału w "mojej" działce a ja z zoną w "ich" ?
I tu mam podstawowe pytanie czy urząd skarbowy naliczy mi podatek ?( działka w rzeczywistości ma być dzielona powiedzmy tak 55% dla nas a 45% dla rodziców i dom z budynkiem znajdzie się w naszej części ).

Co prawda mam w następnym tygodniu albo jeszcze w tym byc u notariusza i pewnie on mi powie jak to przeprowadzić ale byłbym wdzięczny za informację.
Data: 22/04/2008, 8:39
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 726

Zobacz cały wątek

Od dziś stawki maksymalnych opłat notarialnych stosowanych przy zakupie mieszkania będą o połowę niższe.

Wchodzące w życie rozporządzenie ministra sprawiedliwości zawiera jednak jeden niejasny zapis. Nie wiadomo, czy z obniżki stawek będą mogli skorzystać także nabywcy mieszkań na rynku pierwotnym.

W nowym rozporządzeniu jest mowa jedynie o lokalach, które stanowią już "własność odrębną". Natomiast każdy, kto podpisuje akt notarialny na zakup nieruchomości od dewelopera, kupuje mieszkanie, które nie posiada jeszcze księgi wieczystej, nie może być więc traktowane jako własność odrębna.

Dotychczasowe przepisy, z czerwca 2004 roku, ustalały obniżoną stawkę notarialną jedynie dla przejmowania własności w nieruchomościach spółdzielczych. Wchodzące dziś w życie rozporządzenie rozszerza tę obniżkę także na umowy notarialne dotyczące zakupu innych nieruchomości.

Zgodnie z nowym rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości, maksymalna taksa notarialna stosowana przy kupnie mieszkania została obniżona o 50 procent.

Każdy, kto kupuje mieszkanie lub dom musi skorzystać z usług notariusza. Umowa nabycia nieruchomości bez potwierdzenia notarialnego nie ma mocy prawnej.

Nowe rozporządzenie budzi jednak wątpliwości prawników. Sporny przepis dotyczy sformułowania o "odrębnej nieruchomości". Lokale w nowopowstałych budynkach nie mają zazwyczaj założonych ksiąg wieczystych. W związku z tym nie mogą - zdaniem niektórych ekspertów - być traktowane jako "lokal stanowiący odrębną nieruchomość" - wedle par. 1. ust. 2 pkt 3. Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 27 września 2007.

źródło:
money.pl
Data: 2007-10-27, 11:41:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 1280

Zobacz cały wątek

Witam . Mam kilka pytań dotyczących zakupu nieruchomości od osoby prowadzącej działalność gospodarczą .
Czytałam że kupując taką nieruchomość nie wszystko co może w przyszłości mnie jako nabywce obciążyć jest wpisane w księdze wieczystej stąd moj nowy temat.
Załóżmy że księgi wieczyste są wolne od wpisów , obciążeń itd ...
Jeżeli chodzi o zadłużenie w Zus-ie, Urzedzie Skarbowym i Urzedzie Gminy-nie do końca wszystko rozumiem .

1.Czy jeżeli sprzedająca ma jakieś zadłużenie i nie będzie w stanie przed zawarciem transakcji spłacić tego , to czy wystarczy w umowie notarialnej jej oświadczenie zwalniające nas z odpowiedzialnośći za to zadłużenie czy jednak muszę przystępując do aktu wymusić na niej spłatę wszystkich zobowiązań. Jakie ewentualnie zastosować rozwiązanie aby w przyszłości wszystko było ok.

2.Czy istnieje taka możliwość że sprzedająca np jakiś czas temu pożyczyła od kogoś jakąś sumę pieniędzy i podpisała umowę w której w razie niemożności spłaty zobowiązała się do przekazania nieruchomość w rozliczeniu . ( to tylko moje pytanie , bo o takiej sytuacji nic konkretnego nie słyszałam)
Chodzi mi tylko o umowy spisywane przez nią w formire pisemnej przy obecności świadka .

3.Jakich jeszcze pułapek można się spodziewać przy kupnie domu od osoby prowadzącej działalność gospodarczą .

Bardzo proszę o odpowiedz
Data: 2008-03-29, 09:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 85

Zobacz cały wątek

Zmarła żona kolegi – został on jako mąż i dwoje małoletnich dzieci. Nie chcą czekać 6 miesiecy bo w gre wchodzi kwestia sprzedaży dotychczasowego mieszkania i kupno drugiego za te pieniądze w innym mieście w którym pracuje maz żeby mogli być razem

Chciałbym mu pomóc ale mam sporo wątpliwości:

1. Wiem ze dzieci zawsze dziedziczą z dobrodziejstwem inwentarza, czy muszą składać przy stwierdzeniu nabycia spadku jakieś oświadczenia, kto je ewentualnie podpisuje?
2. Czy w związku z tym przyjmuje się że mąż tez odziedziczył z dobrodziejstwem inwentarza ?
3. Czy jak dzieci odziedziczą udział w tym mieszkaniu obecnym to przy sprzedaży tego lokalu i przy kupnie nowego będą musiały być wymieniani jako współ właściciele czy wystarczy podpis ich ojca
4. Czy na sprzedaż nieruchomości odziedziczonej wspólnie przez dzieci i ojca musi być zgoda sadu.
5. Czy jest potrzeba ustanawiać kuratora
6. czy ten spis inwentarz obejmować winien również zawarte przez małżonków praw i obowiązku z umowy przedwstępnej nabycia szeregówki która powstanie za jakiś czas – jak się wycofa będą kary, a jak ewentualnie zrobi cesje praw z tej umowy na osobę trzecią która to w efekcie tą szeregówkę od dewelopera wykupi to czy do takiej umowy stają jako dziedziczący udziały z tej umowy też te dzieci? I czy przychód od uzyskany należy wpłacić im na książeczki czy jest do dowolnej dyspozycji ojca ,
Z góry dziekuję za pomoc
M.
Data: 2008-03-11, 23:21
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 115

Zobacz cały wątek

Witam
Amsterdamska Spoldzielnia Mieszkaniowa De Aliantie ma bardzo ciekawa propozycje dla początkujących na rynku mieszkaniowym tzw starters. Strarters .ktorzy do 1 stycznia 2009 roku zakupia należące do tejze spółdzielni , a wczesniejszej przeznaczone do wynajecia mieszkania - otrzymaja polowe zaplacanego podatku przy zakupie nieruchomości tzw. overdrachtsbelasting. Spoldzielnia De Aliantie miala w listopadzie w roznych dzielnicach Amsterdamu 40 wczesniej wynajmowanych mieszkan do sprzedania. Przecietna cena tych mieszkan wynosi 150000 euro, zas powyższy podatek jest w wysokości i 6%. Podsumowujac 6% z 150000 euro daje kwote 9000euro, a polowa tej kwoty wynosi 4500 euro. Chodzi wiec o niebagatelna kwote 4500 euro, która zostanie zwrocona kupującym mieszkanie.
Spoldzielnia De Aliantie jest zdania , ze w ten sposób holenderski rzad otrzyma właściwy sygnal o potrzebie zmian w opodatkowaniu dot nieruchomości. Również organizacje branżowe sa zdania .ze podatek placony przy kupnie nieruchomości tzw. overdrachtsbelasting należy zmniejszyc z 6% na 3% wartości nieruchomości. Choc przyslowie mowi ze jedna jaskolka nie czyni wiosny to może i inne spoldzielnie mieszkaniowa pojda za przykładem amsterdamskiej spółdzielni.
PS. Oferujemy fachowa pomoc przy zakupie nieruchomości w Holandii, także przy uzyskaniu kredytu hipotecznego.
Serdecznie pozdrawiam
Data: Nie Lis 30, 2008 4:33 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 856

Zobacz cały wątek

Na pierwszym spotkaniu z Pan z biura nieruchomości, po obejrzeniu działki podpisałam umowę pośrednictwa w kupnie na działki, które zostały wpisane w umowie. Na kolejnym spotkaniu już z właścicielami okazało się że działki, które mi wskazano nie były przedmiotem kupna, lecz na umowie widniały poprawne dane.
Oferta również była nierzetelna. Cena jak i areał nie zgadzał się z informacjami jakie uzyskałam od właścicieli.
Dzięki takim właśnie zaniedbaniom właściciele nie byli przekonani do usług Pana, dlatego też nie podpisali wcześniej żadnej umowy pośrednictwa. Odstąpili od sprzedaży za pośrednictwem, i chcą sprzedać działki we własnym zakresie. Chciałabym zakupić jedną z nich lecz na życzenie właścicieli nie mogę tego zrobić z Pośrednikiem.

Zatem

Czy zatem oferta skierowana przez biuro nie miała podstaw prawnych funkcjonować w prasie?

Czy moja umowa jest zatem ważna i czy mogę starać się o kupno działki z wyłączeniem pośrednika bez konsekwencji widniejących w umowie?

I czy taką umowę kupna może zawrzeć mój małżonek bez konsekwencji prawnych ze strony biura?

UMOWA

W przypadku gdy Zlecający po skojarzeniu Go przez pośrednika z kontrahentem zawrze z nim umowę przedwstępną lub finalną z pominięciem Pośrednika - zobowiązany jest zapłacić prowizję w podwójnej wysokości. Zobowiązanie to jest wymagane przez okres trzech lat od skojarzenia stron.

Zlecający zobowiązuje się pod rygorem dochodzenia przez pośrednika do nie przekazywania dostarczonych przez Pośrednika ofert osobom trzecim.
Data: 2008-06-09, 00:59
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 85

Zobacz cały wątek

No i mam takie pytania:
1.W kwietniu załatwiałem akt notarialny odrębnej własności....czyli niedługo powinien być.

....eee a jestes tam zameldowany ?? jesli zrobisz to do 30 grudnia mozesz skozystac z ulgi meldunkowej po 366 dniach sprzedasz to bez podatkku :O))))

Ale czy będę musiał zapłacić podatek również wtedy gdy będę chciał zaraz po sprzedaży kupić inne(we Wrocławiu)?

nie rozumiem za bardzo pytania chyba chodzi ci o to ze jesli wydasz te same pieniadze na zakup nowego - wtedy nie ale ta ulga nie wiadomo w jakiej formie bedzie od nowego roku i o ile bedzie

2.Myślałem też o kupnie go w ramach programu firmy Flexworld, która finansuje nawet 70% wartości zakupu (warunkiem jest posiadanie co najmniej 30% wartości mieszkania).

nooooo a gdzie tu pytanie ??? nie znam firmy wiec nie odpowiem jest masa bankow i mas produktow przy obecnych kursach walut polecam o ile ktos ci da rozwazyc kredyt walutowy -moze nie bylby glupi frank tylko nie mam pojecia kto go dzis daje na dobrych warunkach

3.Jak znaleźć dobrego kupca? szukac !!! gazety ,inet , gazety ,inet,inet inet

Opłaca się wynajmować do tego biuro nieruchomości? tak jak nie dasz im prowizji albo jakas umowna i nie za duza )))
Data: poniedziałek, 22 grudnia 2008, 23:01
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 215

Zobacz cały wątek

Mieszkam w Wenezueli od 2005r, od tamtego czasu znajomi strasza mnie, zebym tu nie inwestowala, bo Chavez zrobi komunizm i wogole jest nawiedzony. Coz, kazdy biznes niesie z soba ryzyko. Prawda jest taka, ze na kupnie-sprzedazy nieruchomosci w Wenezueli mozna zarobic wiecej niz na funduszach inwestycyjnych w Polsce w czasie ich najwiekszych wzrostow.
1)Obcokrajowcy moga kupowac nieruchomosci praktycznie na paszport i nadany nr identyfikacyjny.
2) Najbardziej oplaca sie w Wenezueli kupowac apartamenty lub domki na strzezonych osiedlach developerskich w duzych miastach gdzie znajduja sie fabryki PDVSA (zloza ropy), poniewaz pracownicy tych fabryk wynajmuja je licznie a ceny takich nieruchomosci rosna z miesiaca na miesiac. Zatem w krotkim czasie mozna zarobic w zaleznosci od regionu Wenezueli 50-100% na sprzedazy takiej nieruchomosci.
3) W drugiej kolejnosci sa to apartamenty i grunty na wyspie Margarita. od 2005 do chwili obecnej ceny wzrosly tu o 200% i wciaz rosna. Popyt przewyzsza podaz. Dlaczego: bo przedsiebiorczemu Wenezuelczykowi nie oplaca sie trzymac gotowki w bolivarach na koncie - zbyt wysoka inflacja 30% pa , bardzo duze wahania kursu czarnorynkowego dolara w porownaniu do kursu oficjalnego. Zatem albo inwestuje w nieruchomosci albo kupuje dolary na czarnym rynku i wywozi / przelewa internetowo na konta w USA i w Europie.
4) zarobek na roznicach kursowych od kupna-sprzedazy nieruchomosci rowniez jest tu istotny.
5) elastycznosc obrotu gotowkowego, przelewow internetowych praktycznie w 100% umozliwia korzystanie z pozytywnych roznic kursowych.

To kraj na krotkoterminowe inwestycje dla tych co sie gawedziarnia politykow nie przejmuja. Zatem od 2005 r do 2008 jeszcze Chavez komunizmu nie wprowadzil a ja sie kilkakrotnie uwinelam z kupnem i sprzedaza. Natomiast moi doradcy znajomi, teraz placza ze fundusze poszly w dol i stracili...

Pozdrawiam serdecznie, Edyta
Data: środa, 5 listopada 2008, 20:08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 4
Wyświetleń 394

Zobacz cały wątek

Cytat:
1)Czy sprzedaż mieszkań uzywanych czy też z rynku wtórnego jest zwolniona z Vatu w stosunku do wszystkich podmiotów? –czyli:
a)osoba fizyczna
b)osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą
c)spółki kapitałowe

Cytat:
2)Czy działalność polegającą na kupnie i sprzedaży nieruchomości na własny rachunek(obejmującej działki rolne,budowlane,mieszkania,lokale uzytkowe,budynki) oraz wynajem nieruchomości na własny rachunek najlepiej jest prowadzić jako:
a) osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą
b) spółki kapitałowe

i dlaczego?

Dodatkowo jak to wygląda ze względu na możliwość wrzucania wszystkiego w koszty oraz w której grupie są lepsze przepisy podatkowe?




Musisz to sobie sam policzyc. Amortyzacja jest ta sama, ale np. podatki od posiadania nieruchomosci sa juz rozne. Podatek dochodowy bedzie pobobny w obu przypadkach (19% od zysku), ale jako osoba fizyczna mozna po 5 latach skorzystac ze zwolnienia (w spolka nie ma takiej mozliwosci). Prawdopodobnie w spolce kapitalowej bedzie wieksza mozliwosc wrzucania poniesionych wydatkow w koszty.

Aleksander
Data: Pią Lis 02, 2007 0:29
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 6312

Zobacz cały wątek

Dziękuję za odpowiedź. Nieruchomość i działka rolna mają oddzielne księgi wieczyste. Czy mogę napisać do sądu o uprawomocnienie podziału działki?

...mam jeszcze jedno pytanie
W 1960 r. mój ojciec kupił 2/3 nieruchomości; jest to dom, działka budowlana i budynki gospodarcze. Współwłaścicielką 1/3 jest sąsiadka. Ojciec zmarł kilka lat temu. Przeprowadzona została rozprawa spadkowa. 2/3 dziedziczymy ja i moje 2 siostry. W sądzie toczy się postępowanie o zniesienie współwłasności. Biegły geodeta stwierdził, że nie można dokonać podziału domu. Można natomiast wydzielić 4 lokale. Sporządził szkic udynku mieszkalnego, parteru i piętra. Sąsiadka przeliczyła m2 i uważa, że jej część jest mniejsza niż 1/3. Siostra znalazła umowę kupna-sprzedaży, w której jest opis kupowanej nieruchomości i wynika z niej, że do naszej częsci 2/3 powinien należeć jeszcze jeden pokój, który obecnie zajmuje sąsiadka, całość budynków gospodarczych, a działka budowlana jest współwłasnością. Czy przedstawienie umowy o kupnie, sporządzonej przez notariusza, może być istotnym dowodem w sprawie, mimo że w księdze wieczystej jest podział 1/3 i 2/3?
Uważamy, że błąd popełnił biegły geodeta, gdyż w naszej częsci wykazał na piętrze pomieszczenia strychowe bez okien lub z małym otworem okiennym tuż nad podłogą. Strych sąsiadki został pominięty, choć ma takie same parametry użytkowe (można go zaadaptować na mieszkanie). Czy mogę domagać się od siostry spłaty mojej częsci, choć wiem, że nie ma pieniędzy?

Agnieszka
Data: 2007-01-14, 10:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 830

Zobacz cały wątek

Deweloperzy, w Internecie siła

W poszukiwaniu lokum nie trzeba codziennie kupować sterty gazet z ogłoszeniami ani odwiedzać biur pośrednictwa nieruchomości – wystarczy Internet. Takie wnioski nasuwają się po badaniach firmy Gemius S.A. dotyczących preferencji Internautów odnośnie kupna domu lub mieszkania. Po raz pierwszy w badaniu wzięli udział Polacy mieszkający za granicą.

Amatorzy Internetu przy podejmowaniu decyzji o kupnie mieszkania lub domu najczęściej biorą pod uwagę lokalizację (78 proc.), cenę (76 proc.) oraz rozkład (53 proc.). 88 proc. z nich kupuje lokum dla siebie, tylko co dziesiąty po to, by wynająć je komuś innemu.
Jeżeli chodzi o Polaków mieszkających za granicą to jako przyszłe miejsce swojego zamieszkania wybierają najczęściej Warszawę, Wrocław lub Katowice. Potwierdzają to sami deweloperzy, którzy spotykają się z wieloma zapytaniami z zagranicy.
- Odkąd rozpoczęliśmy sprzedaż apartamentów w naszej najnowszej inwestycji, najwięcej zapytań z zagranicy mamy z Hiszpanii oraz Irlandii i Wielkiej Brytanii – zdradza Marcin Trzciński Dyrektor Sprzedaży inwestycji Angel Wings – apartamentów budowanych w centrum Wrocławia. – Biuro mamy we Wrocławiu, ale dzięki Internetowi odległość nie jest żadnym problemem. Zainteresowani kupnem apartamentu mogą wejść na naszą stronę, zobaczyć jakie apartamenty są jeszcze dostępne i podjąć decyzję – dodaje.
Na podstawie zebranych informacji powstały raporty ‼Internauci a rynek nieruchomości w największych polskich miastach” oraz ‼Plany i decyzje mieszkaniowe Polaków z zagranicy”. Są to bogate źródła informacji, z którymi firmy działające na rynku nieruchomości z pewnością powinny się zapoznać.

Agencja inPLUS PR
Data: poniedziałek, 11 sierpnia 2008, 17:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 991
Wyświetleń 97467

Zobacz cały wątek

Witam, posiadam mieszkanie 2 pokojowe w Krakowie, w dzielnicy Prądnik Czerwony. Niestety nie przynosi ono za dużych dochodów, bo tylko 800zł miesięcznie, ale przynajmniej gość, który tam mieszka jest solidnym lokatorem i w miare możliwość dba o sprawy związane z mieszkaniem.

Obecnie mieszkam we Wrocławiu i zastanawiam się nad zamianą tzn.sprzedać to w Krakowie i kupić coś we Wrocławiu.

No i mam takie pytania:
1.W kwietniu załatwiałem akt notarialny odrębnej własności....czyli niedługo powinien być. Przez to muszę czekać 5 lat, aby móc sprzedać mieszkanie bez podatku. Ale czy będę musiał zapłacić podatek również wtedy gdy będę chciał zaraz po sprzedaży kupić inne(we Wrocławiu)?
2.Myślałem też o kupnie go w ramach programu firmy Flexworld, która finansuje nawet 70% wartości zakupu (warunkiem jest posiadanie co najmniej 30% wartości mieszkania).
3.Jak znaleźć dobrego kupca? Opłaca się wynajmować do tego biuro nieruchomości? Czy może lepiej zamieścić ogłoszenia w internecie i w gazetach?
Data: poniedziałek, 22 grudnia 2008, 22:36
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 215

Zobacz cały wątek

Cytat: Na pierwszym spotkaniu z Pan z biura nieruchomości, po obejrzeniu działki podpisałam umowę pośrednictwa w kupnie na działki, które zostały wpisane w umowie.

.......

UMOWA

W przypadku gdy Zlecający po skojarzeniu Go przez pośrednika z kontrahentem zawrze z nim umowę przedwstępną lub finalną z pominięciem Pośrednika - zobowiązany jest zapłacić prowizję w podwójnej wysokości. Zobowiązanie to jest wymagane przez okres trzech lat od skojarzenia stron.

Zlecający zobowiązuje się pod rygorem dochodzenia przez pośrednika do nie przekazywania dostarczonych przez Pośrednika ofert osobom trzecim.



Pośrednik skojarzył Panią ze sprzedającymi - bo od niego dowiedziała sie Pani o adresie kontrahenta. Dodatkowo w umowie wpisane są te działki, z których jedną Pani zamierza zakupić. Obawiam się, że do ważności umowy, którą Pani zawarła nie jest konieczne, by również druga strona miała umowę z tym pośrednikiem. Pośrednik może przecież na Pani zlecenie szukać odpowiedniej nieruchomości, np. przeglądając ogłoszenia prasowe i kontaktując się ze sprzedającymi. Gdy ją znajdzie wywiązuje się z umowy z Panią. Pośrednik nie musi wcześniej zawrzeć umowy z druga stroną (która takiego pośrednictwa nie potrzebuje) - istotna jest umowa z Panią. To, że pokazywał inne działki i podawał nieprecyzyjne informacje nie zmienia faktu, iż jednak dzięki jego pomocy ma dojść do transakcji.

Przed sądem będzie bardzo trudno udowodnić, że wyżej zacytowany fragment umowy nie powinien mieć zastosowania w tym przypadku. Także gdyby działkę kupił małżonek (zwłaszcza mający z Panią wspólnotę majątkową) jak moglibyście Państwo odeprzeć zarzut, że informację o ofercie uzyskał od Pani?
Data: 2008-06-09, 08:24
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 85

Zobacz cały wątek

Cytat:...Chcąc na poważnie zarabiać na monetach rocznie kupisz ich kilkadziesiąt/kilkaset i zapewne prawie tyle samo sprzedasz. Jest to już zorganizowana działalność gospodarcza.
(...) to podchodzi to pod działalność i musisz takową założyć .



Ja miałem dokładnie tak z wynajmem nieruchomości, niby nie trzeba zakładać DG jeśli wynajmujesz jedno, dwa mieszkania okazjonalnie, ale jak już robisz to kilka lat i masz tego więcej to US może nakazać założyć DG.
Właśnie podobnie było w moim przypadku miesiąc temu. Poszedłem do US aby zgłosić kolejna umowę wynajmu mieszkania i pani się mnie pyta "a Pan to długo wynajmuje?" a ja na to wesoło "tak, tak, długooo i w ogóle to ja wynajmuje więcej mieszkań i lokal użytkowy, i wszystko mam zgłoszone i płace podatki " a ona mi na to "aha to pan prowadzi DG?" a ja "nie nie, do tego nie trzeba ".. noi baba się za głowę złapała i mi mówi po cichu :wiem Pan co? ja panu nic nie zrobię ale jak się ktoś do Pana z Urzędu przyczepi to będzie Pan miał kłopoty, oni nakażą Panu założyć DG".. no więc po tym sam założyłem ta DG (i tak chciałem założyć z innych względów więc nie było problemu), teraz przynajmniej śpię spokojnie.

a wracając jeszcze do podatków od monet, to mi się wydaje że od każdej sprzedaży (chyba kwota ponad 1000 zł.) płacimy normalny podatek od czynności cywilno prawnych (tak zwany PCC, do tego się taki druczek wypełnia, dokładnie chyba podobny do tego jak przy kupnie samochodu) ten podatek to zawsze 1% od rzeczy ruchomych i 2% w przypadku nieruchomości (ale to już inna bajka bo od nieruchomnosci to notariusz nam już to pobiera przy akcie i przekazuje do US, kiedyś było że ludzie sami mieli obowiązek płacić ale polowa nie płaciła i urząd się wziął za sposób "nie zapłacisz podatku, nie będzie aktu notarilanego sprzedaży" czyli nie kupisz / nie sprzedasz nieruchomości bez zapłacenia tego PCC)..
Data: wtorek, 9 października 2007, 19:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 38
Wyświetleń 7205

Zobacz cały wątek

[quote="Anonymous"]Jesli myślisz o kupnie swojego mieszkania na raty to ja Ci odradzam.
Jesli masz gotowke to kupuj.
Zasada jest taka ze jesli sie bierze kredyt to sie trzeba tak postarac by kto inny go splacam i ja tego nie wymyslilem tylko RK.
Wiec jesli to ma być na kredyt ktory Ty chcesz splacac to odradzam. [quote]

Myślmy konstruktywnie. Przeciętny koszt kredytu to jakies 7-8% w skali roku. Przeciętny założony przeze mnie zysk z inwestycji to 12% w skali roku. Jeżeli więc będę miał powiedzmy 200.000 PLN i za 10% tego kupię dom, to na reszcie będę zarabiał a nie tracił. No przecież tych pieniędzy nie wsadzę w skarpetę. Łatwo policzyć:
190.000*8% = odsetki 15.200
190.000*12% = zyski 22.800
Zysk = 7600 rocznie. Co wystarczy na spłacenie kredytu po 25 latach bez złotówki dołożonej ode mnie. A przy okazji - może (jak mówiłem) uda mi się w międzyczasie np. zwiększyć zwrot z inwestycji. Za to 190 tysięcy mogę na przykład kupić dwie inne nieruchomości i wynajmować. Albo cokolwiek innego co sobie zamarzę. A jeżeli pieniądze od razu wydam, to będę miał dom/mieszkanie na własność i 0 PLN w kieszeni. Wolę pierwszą sytuację.
Data: Sro Gru 29, 2004 17:03
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 19
Wyświetleń 5179

Zobacz cały wątek

W dniu 18 lipca powołując się na art.12 ustawy z dnia 15.12.2000 roku, złożyłem podanie o przekształcenie przysługującego mi spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w prawo odrębnej własności od lokalu. Dnia 26 października dostałem odpowiedź informującą, że nieruchomość nie ma do końca uregulowanego stanu prawnego gruntu tzn. z 11 bram nieruchomości 2 mają nie mają uregulowanych gruntów. W tej sytuacji na mocy art. 7 pkt.2 ustawy z dnia 14.06.2007r o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych(Dz.U. z 2007r Nr 125, poz. 873) przysługuje mi prawo przekształcenia spółdzielczego lokatorskiego prawa do mieszkania na spółdzielcze własnościowe prawo według takich samych zasad jak przy przekształceniu na odrębną własność.
Po otrzymaniu tych informacji napisałem wniosek do spółdzielni, że w związku z otrzymanym pismem zgadzam się na przekształcenie spółdzielczego lokatorskiego prawa na spółdzielcze własnościowe prawo.
Dnia 28 grudnia otrzymałem odpowiedź na mój wniosek. Spółdzielnia mieszkaniowa informuje mnie , że z ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wykreślono art.17 ust.3, dający zarządowi Spółdzielni prawo zawierania umów o ustanowienie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. W związku z tym należy stosować zapisy art. 245 k.c., który stanowi, że do ustanowienia ograniczonego prawa rzeczowego stosuje się odpowiednio przepisy o przeniesieniu własności.

Pytanie moje brzmi następująco: Czy spółdzielnia postępuje zgodnie z przepisami i nie odwleka terminu wykupu mieszkań? Czy koszty notarialne przy przekształceniu spółdzielczego lokatorskiego prawa do mieszkania na spółdzielcze własnościowe prawo obowiązywały będą jak przy wykupie mieszkania ze spółdzielni „za złotówkę”, czy wysokość opłat będzie np. jak przy kupnie mieszkania własnościowego od innej osoby?
Data: 2008-01-17, 15:05
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 439

Zobacz cały wątek

Witam!
Zwracam się z gorącą prośbą o pomoc.
Ojciec chrzestny mojej narzeczonej zaproponował, że w prezencie ślubnym przekaże jej prawo do swojej książeczki mieszkaniowe lub wypłaci zgromadzone tam pieniądze i podaruje je w formie gotówki. Okazuje się jednak, iż nie można wykonać takiej operacji, ponieważ nie są "najbliższą" rodziną a pokrewieństwo typu "ojciec chrzestny" nie mają tutaj racji bytu. Jedyna osoba, która łączyła krwią rodzinną moją narzeczoną z jej chrzestnym (babcia) zmarła 3 lata temu. Zatem nie ma już osoby, poprzez którą można by było przeprowadzić tzw. "łańcuszek".

Chrzestny mojej narzeczonej nie planuje kupna żadnej nieruchomości, ani nie nabył ostatnio nic, co mogłoby być pretekstem do wypłaty oszczędności z książeczki. Zastanawialiśmy się, czy moglibyśmy go podczepić pod współudział w kupnie mieszkania, np. naszego, lub brata mojej narzeczonej, ale pod współudział chyba też nie można wypłacić nic z książeczki. Oczywiście wiemy, że można wypłacić z książeczki pieniądze tracąc jednocześnie premię, jednak podobno byłaby to kwota ok. 3tyś zł, podczas gdy pełna wartość wynosi ok. 20tyś zł. Domyślamy się, że nie ma opcji bezpośredniej cesji, z powodu braku prostego stopnia pokrewieństwa. Czy są jakieś inne możliwości realizacji tych oszczędności? Co może zrobić chrzestny mojej narzeczonej, aby wypłacić i przekazać te pieniądze mojej narzeczonej?

Proszę o pomoc i dziękuję za ewentualne odpowiedzi!
Data: 2007-12-26, 22:00
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 112

Zobacz cały wątek

Cytat: tutaj wszyscy teoretyzuja nt nieruchomości i nie ma nikogo kto robi to naprawde szkoda



Do kupowania mieszkan potrzebne sa pieniadze lub zdolnosc kredytowa. Tymczasem z tego forum korzystaja glownie (glownie - to nie znaczy ze wylacznie) studenci i osoby majace mlm-owskie "biznesiki". Nie oczekuj od nich rad na takie tematy.

Co do mnie: ja tylko 2 razy kupilem i raz sprzedalem mieszkanie. Wiec doswiadczenie praktycznie zadne, no ale:
Szukajac mieszkania korzystalem z uslug agencji nieruchomosci i ogloszen prasowych (zamieszczalem wlasne o kupnie i czytalem cudze - o sprzedazy). Agencje nieruchomosci mialy oferty raczej zalosne, natomiast udalo mi sie znalezc ciekawe mieszkanie przez ogloszenie. Umowilem sie z wlascicielem. Obejrzalem mieszkanie (spoldzielcze wlasnosciowe) - i umowilismy sie do notariusza. Tam spisalismy akt notarialny, przekazalem pieniazki - i tyle. Byly juz wlasciciel dostal tydzien na opuszczenie mieszkania, ja sie wprowadzilem. Ponadto bylem z nim w Urzedzie Miasta (coby sprawdzic czy sie wymeldowal), w zakladzie energetycznym i gazowym (przepisanie licznikow). No i w spoldzielni oczywiscie. wszystko to byly juz zwykle i proste formalnosci. Podobnie je sprzedalem (tylko tym razem ja bylem sprzedajacym ) i kupilem nastepne - wieksze

Ale byly to mieszkania wylacznie na moje wlasne mieszkaniowe potrzeby
Data: Pon Sie 01, 2005 22:04
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 1502

Zobacz cały wątek

Cytat: BTW: _Andrzej_, nie sadzisz ze przy zbyt czestym kupnie/sprzedazy nieruchomosci moze doczepic sie US z tytulu wykonywania niezarejestrowanej DG? Pytanie oczywiscie co znaczy sprzedawac czesto...



Ja zakładam, że dopóki będę kupował/sprzedawał 1-2 nieruchomości mieszkalne rocznie, to jestem w stanie to uzasadnić bierzącymi potrzebami i to wcale nie "naciąganymi" - mam małe dziecko, nieruchomości szukam pod kątem - czy sam bym chciał mieszkać w takiej lokalizacji.
Choć z drugiej strony - biorąc pod uwagę to co napisał Aleksander - zasadnym wydaje się załozenie działalności i nie prowokowanie fiskusa . Tym bardziej, że prowadzę obecnie DG, a wiec mógłbym tylko rozszerzyć jej zakres o nieruchomości.
Zgodnie z tym co napisałem Aleksander w podanym linku, nawet w przypadku sprzedaży nieruchomości mieszkalnych w ramach DG nie stanowi to przychodu z pozarolniczej działalności gospodarczej i jest opodatkowana na takich samych zasadach jak sprzedaz przez osobę fizyczną.
Data: Pon Paź 16, 2006 17:55
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 17
Wyświetleń 5304

Zobacz cały wątek

Cytat:Witam,

generalnie jest zaleznosc, ze male lokale sa drozsze za m2 w kupnie niz te wieksze.

Mam teraz opcje zakupu 2 mieszkan 26,5 m2 kazde od developera. Cena 1 m2 jest taka sama bez wzgledu na metraz. Oddanie bedzie pozno bo za 2 lata. Teraz wynegocjowalem wplacic 30% ceny, reszta przy odbiorze kluczy.

Mieszkania beda ok. 3 km od Torunskiej Starowki, kilometr od Uniwersytytu Mikolaja Kopernika.

Wiem ze ceny spadaja na rynku ale ciezko znaleze takie o ladnym funkcjonalnym rozkladzie i niskiej ponizej do 30m2.

Mieszkanie sklada sie z pokoju, lazienki z wc i wneki kuchennej. Do tego balkon ok. 4 m2.

Mam projekt aby te mieszkania zaadoptowac w stylu pokoi hotelowych i wynajmowac firmom jako sluzbowe.

Jest tez opcja kupic zamiast tych mieszkan jedno troche wieksze na 35 m2. Wowczas oddzielnie bedzie salon z wneka a odrzeilnie sypialnia. Tylko czy odpowiednio wievcej do m2 nie dostane na mniejdszych lokalach...

Sam sadze ze lepiej wyjde na 2 mniejszych ale moze macie inne doswiadczeinia.



nie znam lokalnego rynku mieszkań w Toruniu. napisz nam więcej - cena za m2, ile kasy od stanu deweloperskiego trzeba władować do metra, za ile można to wynająć.

i nie rozumiem jeszcze tego, że teraz "wynegocjowałem wpłacić 30%".
- Co to za deweloper - ile lat jest na rynku?
- Absurdem jest żądanie takich przedpłat - ale to specyfika polskiego rynku
- Czy znasz jakość w jakiej to mieszkanie zostanie zbudowane? Czy wolisz wierzyć zapewnieniom dewelopera?

- Już lepiej kupić starsze mieszkanie wyszykowane i gotowe do najmu od razu, a nie za 2 lata.
A tak to nie dość, że pozbawiasz się gotówki i możesz kupić w wysokiej cenie i nie wiadomo w jakim momencie rynku nieruchomości - i do kupna i do najmu, to jeszcze mrozisz swoje pieniądze.

nie rozważałeś opcji kupna od razu, starszego mieszkania z rynku wtórnego? Nie wierzę, że nikt nie sprzedaje... przejrzyj choćby gratkę...
Data: wtorek, 8 lipca 2008, 07:46
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 672
Wyświetleń 64553

Zobacz cały wątek

Tak samo jak przy kupnie nieruchomości jeżeli to garaż wolno stojący.

Garaż jest czyjąś własnością i stoi na gruncie. Właścicielem gruntu może być albo właściciel garażu albo gmina albo w ogóle osoba trzecia.
Data: 2007-07-20, 23:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 127

Zobacz cały wątek

Ceny mieszkań: najwięcej zapłacimy w Sopocie
(PAP, pb/02.03.2008)

Wahania średnich cen mieszkań w Polsce oscylowały w styczniu w granicach 3 proc. - wynika z raportu serwisu nieruchomości Oferty.net i doradców finansowych Open Finance. Najwięcej za metr mieszkania trzeba płacić w Sopocie.

Specjaliści podkreślili, że zmiany cen w poszczególnych miastach w większym stopniu zaczynają być odzwierciedleniem rzeczywistej siły nabywczej klientów oraz zachodzących lokalnie zmian społeczno- gospodarczych.

Dotychczasowe wzrosty cen, które były efektem wzmożonego popytu, wynikającego z obawy, że jutro na pewno będzie drożej, skończyły się - przewidują autorzy raportu.

Początek roku zaowocował spadkiem średnich cen ofertowych mieszkań w Łodzi i Lublinie, odpowiednio o 3 i 3,2 proc. wobec grudnia ub.r. Natomiast największe wzrosty cen zanotowano w Katowicach - o 3,9 proc. do 4 tys. 708 tys. zł za m kw. i w Bydgoszczy - o 3,2 proc. do 4 tys. 329 zł.

Styczeń przyniósł ponowny wzrost średniej ceny mieszkania w Krakowie, po listopadowych i grudniowych spadkach. Na początku bt. była ona wyższa od grudniowej o 2,8 proc. i wyniosła 8 tys. 248 zł za m kw.

Z raportu wynika, iż najwięcej za metr mieszkania trzeba płacić w Sopocie. Średnia cena ofertowa wyniosła w styczniu br. 11 tys. 105 zł i była wyższa od grudniowej o 1,4 proc.

Drugim najdroższym miastem w kraju jest stolica. W Warszawie od trzech miesięcy ceny kształtują się na poziomie 9 tys. 500 zł za m kw.

Bez zmian pozostały średnie ceny mieszkań w Gdańsku i Poznaniu. "Choć w tych miastach wiele mieszkań potaniało, to średnie ceny podbijają drogie, nowe i wykończone mieszkania, których udział w podaży stale rośnie" - czytamy w opracowaniu.

Zdaniem dyrektora serwisu Oferty.net Marcina Drogomireckiego, stołeczny rynek charakteryzuje duża rozpiętość cen. W styczniu 7 proc. oferty osób sprzedających lokale stanowiły mieszkania z cenami większymi niż 13 tys. zł za m kw. Tyle samo ofert dotyczyło lokali najtańszych, z ceną do 7 tys. zł za metr.

Największą popularnością cieszyły się w styczniu oferty o cenach od 9 tys. zł do 11 tys. zł za m kw. Takie lokale chciało kupić 40 proc. zainteresowanych. 30 proc. klientów myślało o kupnie mieszkania w cenie 11-13 tys. zł za m kw.

W stolicy lokale tańsze niż 200 tys. zł stanowią zaledwie 0,6 proc. wszystkich ofert sprzedaży. "Osoby poszukujące w Warszawie mieszkania w przedziale cenowym od 200 tys. do 300 tys. zł nie mogą liczyć na zbyt duży wybór. Takie kryterium spełniała tylko jedna na dziesięć ofert" - zauważają eksperci. Lokali o wartości powyżej 600 tys. zł w styczniu było prawie trzykrotnie więcej.

Zdaniem analityków, znacznie łatwiej jest znaleźć tanie mieszkanie w Krakowie czy Poznaniu - oferty w cenie do 200 tys. zł stanowiły tam odpowiednio ok. 4 proc. i 8 proc.
Data: niedziela, 2 marca 2008, 23:40
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 45
Wyświetleń 7718

Zobacz cały wątek

Czas długich negocjacji

Dorota Kaczyńska 04-05-2008, ostatnia aktualizacja 04-05-2008 06:38

Średnie ceny mieszkań w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosły o 30 proc. – pokazuje barometr ‼Rz”. W maju 2009 r. natomiast lokale mogą średnio podrożeć o niecałe 6 proc. Jednak w najbliższych miesiącach możemy się spodziewać głównie spadków stawek.

Z reguły wiosną rynek obrotu nieruchomościami budzi się po zimowym uśpieniu. Jednak tym razem, po ubiegłorocznej gorączce, ożywienie to jest niewielkie, a mniejsze miasta nadal są pogrążone w drzemce. W całej Polsce trwa redukcja cen, zwłaszcza lokali z wielkiej płyty, gdyż te nie wzbudzają większego zainteresowania. Najchętniej kupowane są dwu-, trzypokojowe dosyć nowe mieszkania w dobrych lokalizacjach. Ponieważ klienci nadal dyktują warunki gry, pogłębia się różnica między stawkami ofertowymi i transakcyjnymi. Można się jednak rozczarować, zwlekając zbyt długo z decyzją o kupnie lokum w oczekiwaniu na dalszy spadek jego ceny. – Nieraz już się zdarzało, że klienci wahali się zbyt długo, a mieszkanie w międzyczasie zostało sprzedane innej osobie – twierdzi Cezary Czech z białostockiego Biura Nieruchomości Północ. Paradoksalnie z decyzją wstrzymują się również osoby sprzedające lokum, mając nadzieję, że rynek się ożywi, co umocni ich pozycję w prowadzeniu negocjacji.

Ponieważ i jedna, i druga strona nie spieszą się z podpisaniem umowy, okres sprzedaży wydłuża się do kilku miesięcy. Podaż góruje nad popytem nawet w samej stolicy. W dół idą ceny mieszkań z wielkiej płyty, a bez zmian pozostają stawki za lokale z cegły. Tomasz Rożek z warszawskiego biura Akces prognozuje, że za rok mieszkania będą w stolicy średnio o 1 – 2 proc. tańsze niż dziś. W Trójmieście sprzedający oczekują na wzrost popytu, a kupujący liczą na dalsze obniżki – Taki stan przejściowy potrwa pewnie do wczesnej jesieni – mówi Przemysław Szkutnik z firmy Ober-Haus.W stolicy Małopolski tanieją szczególnie mieszkania w dużych osiedlach na południu miasta. Klienci poszukują natomiast głównie lokali nowych, wykończonych, dwu-, trzypokojowych i ofert w centrum miasta. – W prawie każdym przypadku jest duża szansa na wynegocjowanie korzystnej ceny – zauważa Ewa Szewczyk-Sit z Północ Nieruchomości.

Wrocławski rynek wtórny przyciąga również najwięcej klientów do centrum miasta. Ale w najbliższych miesiącach o podwyżkach cen nie ma mowy. – Do sierpnia 2008 r. stawki prawdopodobnie spadną średnio o 1,5 proc. – przewiduje Leszek Michniak z Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości.W Katowicach najmniej ofert znajdziemy również w centrum. – W Śródmieściu ceny mieszkań nadal rosną, ale bardziej umiarkowanie niż w ostatnich miesiącach – mówi Artur Jakubczyk z Lexpolu Katowice.

Źródło : Rzeczpospolita

http://www.rp.pl/artykul/129524.html
Data: poniedziałek, 5 maja 2008, 11:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 991
Wyświetleń 97467

Zobacz cały wątek

Pałac Tielscha w Wałbrzychu ma być jak nowy. Rusztowania na byłym pałacu Tielscha i dyrekcji PKP to najlepszy znak, że trwa remont tego zabytkowego obiektu, który od 10 lat straszył przy ul. Armii Krajowej w Wałbrzychu.

Tak naprawdę prace porządkowe w tym obiekcie trwają już pół roku. Tuż przed świętami w grudniu pałac w końcu zmienił właściciela. Po latach poszukiwań PKP Nieruchomości w kolejnym przetargu sprzedały go osobie fizycznej, wałbrzyszaninowi z krwi i kości.
- Na razie chcemy pozostać anonimowi, nawet rodzina nie wie, że to my jesteśmy właścicielami - mówi nabywca pałacu Tielscha. - Zobowiązaliśmy też do tego instytucje, z którymi musimy się kontaktować. Nie jest nam potrzebny rozgłos.

Piwnica gotowa
Oglądałem ten obiekt od wewnątrz. Fakt, że przez dekadę stał opuszczony jest aż nadto widoczny. Między I piętrem i parterem w suficie jest wielka dziura. Z zewnątrz odpadło wiele parapetów, gzymsów. Mury w wielu miejscach są spróchniałe. Aż trudno uwierzyć, że nadzór konserwatorski tak bardzo nie interesował się tą okazałą nieruchomością i nie zobowiązywał państwowego właściciela do większej dbałości o obiekt lub jego skuteczniejsze zabezpieczenie.
Zaraz po kupnie obiektu zaczęły się w nim porządki. W dużej części jest już robiona nowa sieć elektryczna. Najbardziej efekty remontu widać w jednej z piwnic. Na podłodze nowe kafle, na ścianach nowy tynk na przemian z zabytkowymi murami.
- Tu będzie kotłownia - mówi właściciel, chociaż piwnica nadawałaby się na winiarnię czy pizzerię.

Złudna pomoc
Na parterze, piętrach i strychu trwa sprzątanie. Usuwa się zbędne rzeczy, czyści drzwi, wyrzuca zgniłe podłogi, rozwala niepotrzebne dobudówki, które powstały już po wojnie. Na razie pracuje tu kilka osób. I, niestety, chociaż postawiono rusztowania z zewnątrz, może się w najbliższych tygodniach niewiele zmienić
- Mamy projekt architektoniczny, możemy zaczynać prace, mamy częściowe zabezpieczenie w finansach, ale z przyczyn od nas niezależnych nie dostaniemy dotacji, więc z remontem musimy poczekać - mówi wałbrzyski nabywca pałacu. - Z przyczyn formalnych odmówiono nam dofinansowania ze środków konserwatora zabytków, a mamy prawo ubiegać się o zwrot połowy kosztów remontu. Niestety, nikt nas nie powiadomił wcześniej, że brakowało dwóch podpisów i jednej opinii, więc nasz wniosek załatwione odmownie.

Są skarby?
Powierzchnia użytkowa tego obiektu wynosi 1600 metrów kwadratowych. Projekt wylicza, że remont pochłonie dwa miliony złotych. Gdyby były pieniądze potrwałby rok. Teraz widać, że potrzeba na to więcej czasu. O tym co w Pałacu Tielscha znajdzie się i czy w dwóch sejfach, które zostały dopiero niedawno odkryte, są skarby, napiszemy za tydzień.

Bogdan Skiba; Tygodnik Wałbrzyski
Data: niedziela, 3 sierpnia 2008, 14:27
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 84
Wyświetleń 2431

Zobacz cały wątek

[WROCŁAW]

Ruszają Targi Mieszkaniowe domy.pl

Maciej Nowaczyk 2008-10-03, ostatnia aktualizacja 2008-10-03 17:01

Chcesz kupić mieszkanie, porozmawiać z doradcami finansowymi, przejrzeć oferty kredytów hipotecznych? W sobotę w Hali IASE ruszają targi mieszkaniowe domy.pl.
Chcesz kupić mieszkanie, porozmawiać z doradcami finansowymi, przejrzeć oferty kredytów hipotecznych? Dziś w Hali IASE ruszają targi mieszkaniowe domy.pl.

Wstęp na targi domy.pl jest bezpłatny. Impreza rusza w sobotę o godz. 10 w Centrum IASE przy ul. Wystawowej 1. Potrwa do niedzieli do godz. 17. Podczas dwudniowych targów każdy odwiedzający będzie mógł zapoznać się z dziesiątkami ofert czołowych wrocławskich deweloperów, największych agencji obrotu nieruchomościami, banków, instytucji finansowych oraz pracowni projektowych. - Zainteresowani będą mieli okazję zobaczyć pełen przegląd mieszkań, apartamentów, domów, willi, rezydencji, działek budowlanych i rolnych, jak również unikatowe i atrakcyjne nieruchomości dla inwestorów - mówi Włodzimierz Konarski, dyrektor Targów. - Kilkanaście czołowych banków i instytucji finansowych zaprezentuje szeroką gamę kredytów mieszkaniowych przygotowanych specjalnie dla zwiedzających. Na miejscu będzie można obejrzeć projekty domów i nawiązać kontakty z pracowniami architektonicznymi i wnętrzarskimi.

W sobotę o godz. 12 na terenie targów zostanie zorganizowana prapremiera w Polsce nowego Forda Focusa. W konkursie będzie można wygrać nowego "Forda na weekend".

Na targach wystawi się grubo ponad 100 firm. - Spodziewamy się, że targi domy.pl odwiedzi ponad 4,5 tysiąca potencjalnych klientów - zapowiada Konarski. Podczas targów czynny będzie bezpłatny punkt obsługi prawnej. Uzyskać w nim będzie można porady między innymi jak bezpiecznie zawrzeć transakcję przy kupnie lub sprzedaży mieszkania, domu czy działki budowlanej.

Każdy zwiedzający otrzyma również darmowy Katalog Targowy - Magazyn Nieruchomości jesień 2008, zawierający aktualny przegląd nieruchomości z rynku pierwotnego, wtórnego i komercyjnego oraz oferty najbardziej atrakcyjnych kredytów mieszkaniowych.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751 ... my_pl.html
Data: piątek, 3 października 2008, 19:57
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5101
Wyświetleń 144865

Zobacz cały wątek

Byłam zainteresowana zakupem mieszkania inwestora X. Początkowo zainteresowana byłam mieszkaniem w budynku A. W przypadku tego budynku developer ma podpisaną umowę na wyłączność z Biurem Nieruchomości. Gdy pojechałam do Biura Nieruchomości okazało się, że zwolniło się mieszkanie w budynku B. Na pytanie, czy jest możliwość w przypadku budynku B podpisać umowę z developerem, pracownik Biura poinformował mnie, że również w przypadku tego budynku developer ma podpisaną umowę na wyłączność z Biurem Nieruchomości. Biuro za usługę pobiera prowizję w wysokości 2% wartości nieruchomości+VAT. Po podpisaniu umowy o pośrednictwo w kupnie nieruchomości okazało się, że w przypadku budynku B istniała możliwość podpisania umowy bezpośrednio z developerem z pominięciem prowizji. Biuro wprowadziło mnie w błąd.
Kilka dni później okazało się, że w związku z sytuacją na rynku finansowym Bank cofnął mi decyzję kredytową. Musiałam więc zrezygnować z mieszkania i tym samym wypowiedzieć umowę o pośrednictwo. Biuro zażądało ode mnie kary w wysokości 50% prowizji (w moim przypadku 2500 zł). Biuro zabezpieczyło się umową, aczkolwiek czuję się oszukana po pierwsze dlatego, że wprowadzono mnie w błąd, a po drugie prowizja jest pobierana za wyświadczenie określonej usługi, której oni notabene nie wyświadczyli. Biuro Nieruchomości powinno pobrać prowizję za sfinalizowaną transakcję. W moim przypadku umowa nie została sfinalizowana, poza tym Biuro nawet nie uczestniczyło w poszukiwaniu nieruchomości. Zgłosiłam się do Biura już z przygotowaną ofertą mieszkania. Rola Biura ograniczyła się tylko do podpisania umowy o pośrednictwo w kupnie nieruchomości oraz umowy rezerwacyjnej. Czy mają prawo żądać ode mnie tej prowizji?
Złożylam skargę do Dolnoslaskiego stowarzysz. Posredników w obrocie nieruchomosciami i sprawa jest w trakcie rozpatrywania. Mam dostep do mediów i chce naglosnić sprawe, aczkolwiek Biuro straszy mnie podaniem do sądu o zniesławienie. Proszę o informacje, czy rzeczywiscie mają prawo podac mnie do sądu (moim celem jest przedstawienie sytuacji). Proszę o pomoc
Data: 2008-10-22, 16:13
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 77

Zobacz cały wątek

Ze względu na na to, ze nie mam za dużo czasu i termin oddania oracy niedługo minie zapytam w prost.
Moja praca semestralna sie rozszerzyla i mam teraz zaplanować działalność (spółkę)
Dla ułatwienia nauczyciel podał mi plan pracy.

1. Nazwa firmy. - hehe to juz mam. Z tym nie było problemów

2. Forma organizacyjna- zastanawiam się nad sp. z o.o. i jawną

3. Struktura organizacyjna. Kogo moja firma może zatrudniać oprucz księgowego ?

4. Cel przedsiębiorstwa- czyli coś takiego wpisujemy do ewidencji ?(PKD) ?

70.11.Z Zagospodarowanie i sprzedaż nieruchomości na własny rachunek
- realizację projektów inwestycyjnych na własny rachunek obejmującą przedsięwzięcia finansowe, techniczne i rzeczowe w celu budowy lub przygotowania budynków mieszkalnych i niemieszkalnych do sprzedaży.

70.12.Z Kupno i sprzedaż nieruchomości na własny rachunek
- kupno i sprzedaż nieruchomości na własny rachunek:
- budynków mieszkalnych wielorodzinnych i jednorodzinnych,
- budynków niemieszkalnych,
- gruntów i pozostałych nieruchomości.

70.20.Z Wynajem nieruchomości na własny rachunek
- wynajem i eksploatację nieruchomości na własny rachunek:
- budynków mieszkalnych wielorodzinnych i jednorodzinnych,
- budynków niemieszkalnych, z wyłączeniem obiektów wystawowych,
- gruntów i pozostałych nieruchomości,
- długotrwały wynajem przewoźnych domów mieszkalnych lub mieszkań umeblowanych.

70.31.Z Pośrednictwo w obrocie nieruchomościami
- pośrednictwo w kupnie, sprzedaży nieruchomości i ich części,
- pośrednictwo w najmie nieruchomości i ich części,
- szacowanie wartości nieruchomości i ich części.

70.32.Z Zarządzanie nieruchomościami na zlecenie
- działalność agencji zajmujących się pobieraniem opłat za czynsz,
- zarządzanie nieruchomościami na zlecenie, polegające np. na:
- podejmowaniu działań dla uzasadnionego inwestowania w nieruchomość,
- obsłudze nieruchomości i terenu otaczającego nieruchomość,
- utrzymaniu nieruchomości w stanie niepogorszonym,
- kontroli systemów ogrzewania, wentylacji, klimatyzacji,
- wykonywaniu drobnych napraw.

5.Bilans otwarcia- i tu jest problem nie chodzi o sam bilans bo umiem robić ale o to co do bilansu można zaliczyć w firmie zajmującej się nieruchomościami.

6.finansowanie spółki- kredyty itp. z tym już chyba nie powinienem mieć problemów dzięki ziuberkowi.

7. Wszystkie dokumenty związane z kupnem, wynajmem i sprzedazą nieruchomości,a także dokumenty potrzebne do załozenia takiej spółki.

Bardzo proszę o jaką.kolwiek pomoc
Czekam na wasze cenne propozycje
Data: sobota, 10 listopada 2007, 18:55
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 1517

Zobacz cały wątek

Witam
istnieje możliwość zakupienia domu w Krakowie. Cena jest atrakcyjna ok 270 tyś zl. Nie posiadam gotówać oraz doświadczenia w kupnie i sprzedaży nieruchomości. Czy ktoś móglby wyrazić swoją opinie lub doradzić jak stać się wlaścicielem tej nierychomosci.
Dzieki i Pozdrawiam spaik
Data: Wto Cze 29, 2004 21:55
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 2627

Zobacz cały wątek

Skutecznie sprzedam każdą nieruchomość,pomogę odpowiednio zainwestować środki,zamienię i doradzę przy kupnie nieruchomości.
Działam w tym temacie od kilkunastu lat.
Dla mieszkańców Gminy Kołbaskowo obniżona prowizja.

Kontakt Małgosia Klebańska PIONIER 0501-031-743 lub 091/488-40-40
Data: 2006-08-07, 13:24
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 649

Zobacz cały wątek

Cytat: Witam !
Znam znacznie ciekawszy sposób finansowania mieszkania z obciążeniem rocznym 0%!!
Jeżeli uda mi się ocalić kilka dusz, to będę bardzo szczęśliwy.
Czy zdajecie sobie sprawę z tego że branie kredytu w tych czasach to jak gra w ruska ruletkę. Dopiero ostatnia rata uwalnia Was od Banku. W banku zawsz musicie oddać wiecej niż pożyczyliście. czyli jak możecie oddawać nie pożyczone pieniądze? Będzie ktoś kto ich nie odda ( odsetki są wartością dopisana bezczelnie przez banki i są tak zwanymi pieniędzmi fikcyjnymi których nie ma)i tragedia gotowa. Jak możecie oddawać coś czego nie pożyczyliscie. Czy zdajecie sobie sprawe jak długi czas musicie oddawać te nie pożyczone pieniądze? Czy wasze żródło dochodów ma prawo wyschnąć?
Dla zainteresowanych finansowaniem zakupu nieruchomości lub ruchomości w bardziej przyjazny sposób służe pomocą. Mirek K.



Dokładnie te pieniądze biorą się z nikąd. I te pieniądze to są bardzo wielkie pieniądze. W makroekonomii nazywa się to podaż pieniądza.
Mogę krotko wytlumaczyc.
Załóżmy że w banku A jest w sumie 1000zł. Bank ma wskaźniki do swoich wyliczeń, ja po prostu będę zgadywał. Z tego 1000zł policzył że może sprzedać w formie kredytów 500zł. I tak robi. Czyli ma 500zł. Ale część z tych 500zł, które pożyczył nie wyjdą z banku tylko wejdą na konta innych klinentów tego banku, np: 10% z (pożyczonych) 500zł=50zł. Bank ma w sumie 550zł. Z tego może znowu pożyczyć połowę: 50% z 550zł = 275zł.
Z tych 275zł 10% nie wychodzi z banku to jest: 10% z 275zł =27,5zł. Czyli w banku jest 250+27,5zł=277,5zł. Pamietajmy że bank pożyczł już 500zł i 275zł=775zł
W banku nadal jest 277,5 i pożyczonyczył 775 to= 1052,5zł. Tak więc i tak bank stworzył pieniądze, których nie było i poza tym weźmie jeszcze odsetki.
Bank po prostu handluje. Tylko że ma nietypowy towar: pieniądze.
Musi je sprzedać żeby zarobić i % przy sprzedaży musi byc większy niż przy kupnie. To jest przecież logiczne.
Chyba że myslisz o czymś zupełnie innym to zbędne było moje pisanie.
Data: Nie Sty 11, 2004 20:55
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 23
Wyświetleń 6582

Zobacz cały wątek

zajebisty pomysł, forum będzie miało to czego nie mają inne !! Damian jak nakręci film o kupnie nieruchomości to pewnie na festiwal do Cannes sie dostanie nie nie, to będzie bardzioej dokument ala sprawa dla reportera czy coś w tym stylu. Prawde mówiąc, to byłoby to coś extra unikalnego.
Data: czwartek, 26 lipca 2007, 09:28
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 12
Wyświetleń 975

Zobacz cały wątek

Witam. Bardzo prosiłbym o pomoc bo nie wiem co mam robić.

1. 7 lat temu dostałem w darowiznie mieszkanie. Mieszkanie było obciążone w 60 % hipoteką. W zamian za darowiznę dziadek otrzymał (cytat z aktu notarialnego) "dożywotnią służebność mieszkania polegającą na bezpłatnym korzystaniu z raz wybranego pokoju oraz ze wspólnego korzystania z pozostałej części mieszkania".
2. Przez 5 lat dziadek mieszka sam i ponoszę wszelkie opłaty utrzymania mieszkania (czynsz, opłata za ogrzewanie, woda, wywóz smieci bez energii elektrycznej i gazu). W międzyczasie spłacam hipotekę.
3. W zeszłym roku wprowadzam się, nie bez problemu. Dziadek faworyzuje innego wnuczka(po rozwodzie), który teraz nie ma gdzie mieszkać i zapowiada mi że zrobi wszystko by mi te mieszkanie odebrać i dać temu wnuczkowi.
4. Po wprowadzeniu się robię remont mieszkania na około 15000 PLN w tym pokój dziadka (nowe drzwi, malowanie, szpachlowanie ścian, do tego odnawiam łazienkę i kuchnię - części wspólne)
5. Wspólne mieszkanie nie układa się. Do dziadka ciągle przychodzi wnuczek z dzieckiem, zostawia u niego dziecko pod opiekę a także nowego syna (noworodek). Ponadto wnuczek umawia się w moim mieszkaniu ze swoimi znajomymi. Jednym słowem dom otwarty. Kłótnie pomiędzy mną, a dziadkiem bo nie mogę popracować w domu przy codziennych wizytach gości trwających do nocy. Kilkakrotnie odwiedzam prawników w celu rozwiązania mojej sytuacji (zwrot zapłaconej hipoteki w stosunku do dzisiejszych cen i kosztów remontu). Niestety jedyną radą było stwierdzenie - najlepiej się wyprowadzić bo sprawa w sądzie długa i niepewna.
6. Po pół roku od wprowadzenia podpisałem umowę o kupnie nowego mieszkania i po następnych 8 miesiącach wyprowadziłem się. W sumie mieszkałem z dziadkiem 1,5 roku.
7. Od 3 miesięcy tam nie mieszkam jednak ciągle płacę za mieszkanie. Moim zdaniem dziadek sam powinien się utrzywać, ja nie jestem zobowiązany do płacenia za jego zużytą wodę, centralne ogrzewanie. Wg mnie, notariusza i adwokata jedyne moje koszty to koszt podatku od nieruchomości, koszt zarządu nieruchomości, fundusz remontowy. NIestety dziadek ma opłaty za media głęboko gdzieś i śmieje mi się w twarz. Straszę go, że sprzedam te mieszkanie razem z nim (mam przecież takie prawo) jak nie będzie płacił.
8. Tydzień temu dostałem oświadczenie o cofnięciu darowizny pod pretekstem zabronienia kontaktów z rodziną, braku pomocy w chorobie, żądania nienależnych mi opłat, poniżania itp.

Pomocy. Przecież to zwykła kradzież. Drugiemu wnuczkowi przyda się wyremontowane mieszkanie ze spłaconą hipoteką!!!
Co mam robić??? Jak odpowiedzieć adwokatowi dziadka??? To dziadek mnie cały czas od wprowadzenia szantażował mnie zabraniem darowizny. To ja powinienem go pozwać o rażącą niewdzięczność. Uciekłem z darowanego mieszkania jak pies z podkulonym ogonem i proszę co mnie spotkało. Dziadek ma więcej emerytury niż ja zarobków tak więc ma na lepszych prawników. Do tego wszyscy sąsiędzi są za nim bo znają go od lat, a mnie to od początku nie lubili (nie wiem co dziadek im o mnie opowiadał)

POMOCY!!! PROSZĘ!!!!
Data: 2007-04-10, 20:52
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 538

Zobacz cały wątek

Jechali kupić "Wałbrzych", a kupują "Książ". Są zaskoczeni miastem Wałbrzych i tym, co tu zastali.

Trudno w to uwierzyć, ale dlaczego przedstawiciel Belgium Polish Investments (BPI) Mirosław Muła miałby zmyślać tę historię? W swojej kilkuletniej działalności dla belgijskiej firmy kupował już kilka takich zakładów, w tym potężną halę fabryki ciągników Ursus.

- Tam też kupowaliśmy obiekt od syndyka, ale to, co tam zastaliśmy, a to, co tu mamy, nie da się w żaden sposób porównać - opowiada Mirosław Muła. - Tam była zdewastowana hala, w której już prawie nic w środku nie było. Tu natomiast zastaliśmy obiekt w pełni przygotowany do produkcji. To zasługa syndyka, jestem pełen uznania, a wiele podobnych hal produkcyjnych w życiu widziałem, za to, że przez cztery lata upadłości utrzymał to w takim stanie.

BPI tak naprawdę zastanawiało się kilka godzin nad złożeniem oferty zakupu za 18,5 miliona złotych Fabryki Porcelany "Książ". Zgodę na tę inwestycję belgijscy właściciele BPI wyrazili przez telefon. Trudno się jednak dziwić, skoro takich inwestycji ma ona w Polsce kilka, a kolejne są także na Ukrainie i w Słowacji. BPI działa na rynku nieruchomości przemysłowych, nie wyklucza także działań deweloperskich, bowiem zakupiła już kilkuhektarowe działki w Karpaczu i Mielnie.

Jak BPI trafiło do Wałbrzycha?
- To jest zabawna historia, ale tak było naprawdę - mówi Mirosław Muła. - Otrzymaliśmy sygnał, że jest do kupienia Fabryka Porcelany "Wałbrzych", że duża działka, w centrum miasta, spore hale. Wszedłem na stronę internetową miasta i widzę, że są tu aż trzy fabryki porcelany, w tym jedna w upadłości. Wchodzę na stronę FP Książ, to też zasługa syndyka, że jest ona tak solidnie zrobiona, patrzę, że akurat mają to, co nas interesuje. Wsiedliśmy w samochody i przyjechaliśmy na miejsce zobaczyć, co jest do kupienia.

- Jak odebraliście Wałbrzych?
- Byłem w tym mieście po raz pierwszy, a moja wiedza biznesowa o Wałbrzychu kończyła się na tym, że leży koło Wrocławia, upadło nim górnictwo i są biedaszyby. A jak wjechaliśmy na ulicę Uczniowską i zobaczyliśmy Cersanit, Toyotę, Faurecię i inne zakłady, to nam się aż usta otworzyły. A tuż obok "Książ" do wzięcia, taka hala, tyle terenu, własna bocznica, bliski wyjazd z miasta. Stąd taka szybka decyzja. A tak na marginesie, to moglibyście sobie trochę drogi poprawić, bo te pozostawiają wiele do życzenia.

Polsko-beligijskiej spółce mocno już zależy na kupnie "Książa". W lipcu wpłynie na ten cel zadatek, robiony jest audyt firmy, przedstawiciele BPI już oglądali nawet dach, chcąc zabezpieczyć halę przed deszczami. W grupie, którą spotkałem w fabryce, są ludzie, którzy wprowadzali wielki amerykański koncern PepsiCo do Polski, a potem tworzyli sieć KFC. Jaką widzą przyszłość dla FP Książ? Już rozmawiali z Portugalczykami i Francuzami na temat produkcji porcelany. Ale widzą też wielkie możliwości magazynowe, logistyczne, nie wykluczają budowy kolejnej hali. W Ursusie w ich hali, która ma ponad 10 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni, znajduje się m.in. duże studio TVN, w którym produkowane są seriale i popularne programy rozgrywkowe tej telewizji. Możliwości są różne i wielkie, zwłaszcza dla firmy, dla której nie ma barier finansowych i organizacyjnych.

Bogdan Skiba; Tygodnik Wałbrzyski
Data: poniedziałek, 21 lipca 2008, 17:03
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5101
Wyświetleń 144865

Zobacz cały wątek

Mieszkania tanieją, trwa walka o klientów

Maciej Nowaczyk 2008-07-28, ostatnia aktualizacja 2008-07-28 08:16

Nawet o jedną piątą taniej niż rok temu można kupić nowe mieszkanie we Wrocławiu. Chętnych jest coraz mniej, więc deweloperzy kuszą klientów: do tańszego mieszkania dokładają sprzęt AGD, garaż, ogród, taras...

- To już fakt, w nieruchomościach jest załamanie - mówi Robert Chojnacki, prezes zarządu redNet Consulting, firmy zajmującej się m.in. analizą rynku nieruchomości w Polsce.

Choć załamała się sprzedaż, deweloperzy kończą inwestycje rozpoczęte w czasie, gdy trwał mieszkaniowy boom. Efekt: według Głównego Urzędu Statystycznego w pierwszym półroczu zeszłego roku na rynek trafiło w Polsce niecałe 15,8 tys. nowych mieszkań. W pierwszych sześciu miesiącach tego roku deweloperzy oddali ich aż 27,8 tys. Za to sprzedali niewiele ponad 13,5 tys., co oznacza, że nabywcę znalazło mniej niż co drugie z nowych mieszkań! Do tego na rynku pojawiła się ogromna liczba nieużywanych mieszkań, które kilka lat temu były kupowane jako inwestycja.

Niska sprzedaż spowodowana jest głównie wywindowanymi na bardzo wysoki poziom cenami, ale też dużo mniejszą niż dotychczas dostępnością kredytów.

- Banki w Polsce, głównie z zachodnim kapitałem, przestraszyły się krachu na rynku kredytów hipotecznych w Stanach Zjednoczonych. I już nie są tak skore do masowego przyznawania kredytów - mówi Jacek Wróblewski, prezes JOT-BE Nieruchomości, ekspert wrocławskiego rynku nieruchomości. - Na kredyt w banku może liczyć coraz mniej Polaków. Tym samym coraz mniej osób stać na kupno mieszkania.

- W wielu przypadkach deweloperzy obniżają cenę w trakcie negocjacji z klientami. Nawet o 15- 20 proc. - mówi Marek Stobniak, prezes agencji nieruchomości Optimax.

Najbardziej tanieją te mieszkania, które dopiero trafiły na rynek.

Robert Chojnacki, prezes redNet Consulting: - Ich projekty były przygotowywane w czasach galopującego wzrostu cen, gdy rynkiem rządziła podaż, a nie popyt. Nominalnie mieszkania wchodzące na rynek są znacznie droższe (średnio 9,3 tys. zł za metr) od tych, które były w sprzedaży już od dłuższego czasu (średnio 7,6 tys. zł). W tej sytuacji ceny po prostu musiały spaść.

- Warto poszukać mieszkań czy domów będących w ofercie sprzedaży już od roku, dwóch - przekonują zgodnie analitycy wrocławskiego rynku. I warto zrobić to latem, bo to sezon ogórkowy i deweloperzy najrozmaitszymi sposobami starają się skusić klientów do swojej oferty.

Dla przykładu: Inkom, jeden z największych deweloperów działających we Wrocławiu, w promocji przy kupnie domu na Wojnowie dorzuca sprzęt AGD, a Archicom daje - na początek negocjacji - od 250 do 500 zł upustu od ceny metra kwadratowego mieszkania. Wielu przedsiębiorców za darmo oferuje miejsca w podziemnym parkingu, ogród, taras, ogrzewanie podłogowe, drewniane schody.

Jacek Wróblewski z JOT-Be Nieruchomości: - To dobry czas na kupno domu czy mieszkania. Rynek mieszkaniowy stał się rynkiem klienta, nie dewelopera.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751 ... entow.html
Data: poniedziałek, 28 lipca 2008, 10:34
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 991
Wyświetleń 97467