Strona 1 z 1 • Znaleziono 73 postów • 1

Zobacz cały wątek

Pewnie sie klocki skończyły... sprawdź to dokładnie... ewentualnie możesz mieć wcześniej skończonymi klockami mocno tarcze porysowaną...

Ogólnie to skoro średnio się na tym znasz to podleć do jakiegoś mechanika który ma renomę na forum i niech ci sprawdzi moto i powie na czym stoisz. Poza tym (to już po fakcie ale pamiętaj na przyszłość) wysoce nierozsądne było kupno motocykla na własną rękę nie znając się na takich sprzętach choć w podstawowym zakresie. Jak nie masz kogo poprosić... napisz na forum zawsze ktoś pojedzie.
Data: Nie 11 Maj, 2008 10:04
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 244

 

Zobacz cały wątek

HashuPza, tak jak pisalem - kwestia jedynie mojego odbioru - i nie zzamierzam z tego robic kolejnej debaty (np. tez juz wielokrotnie pisalem ze nie chodzi o to czy opanowujesz moto i jedzisz spokojnie, tylko o reakcje w sytuacjach kryzysowych. Masz lata doswiadczenia wiec tez nie zakladam ze sobie nie poradzisz.

pisze o sytuacji w krk:

1)w krk dobrej gieldy nie ma
2) komisy - sprawdz na motomapce, przy wikeszosci salonow sa prowadzone komisy
3) kupno motocykla rada osobista -> szukaj po ogloszeniach w prasie motocyklowej i internecie, a nie zdawaj sie na komisy, bo za maly wybor
4) czesci, akcesoria itd -> patrz motomapka, ew opcja bo jest tego troche.

happy now?
Data: Wto 25 Mar, 2008 11:12
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 1099

Zobacz cały wątek

Przy wyborze wez pod uwagę, że to co na początku lat 90-ych nazywało sie "sportowy" to teraz jest "sportowo-turystyczny" a to co nazywało się "sportowo-turystyczny" teraz nazywa się "niedzielno-spacerowy"
Myślę, że "600" z tamtych lat to idealny motorek na początek. Mniejszy będzie bardziej motorowerem i nie nauczysz się jezdzić na motocyklu. Spróbuj znalezdz kogoś kto ci sprawdzi takie moto przed zakupem aczkolwiek kupno motocykla jest mniej ryzykowne niż kupno samochodu jeżeli ma się oczy otwarte oczywiście ...
Data: 2003-12-28, 3:15 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 535

Zobacz cały wątek

Witam wszystkich,
co prawda nie mogę się pochwalić żadnym stażem motocyklowym (na razie dopiero robię kurs, a kupno motocykla planuję na przyszły rok), ale od pewnego czasu czytam forum motocyklistów, a na to forum trafiłem z racji miejsca zamieszkania ;)

Skąd zainteresowanie? Wcześniej długo fotografowałem wszelkiej maści motocykle, przede wszystkim na zawodach, czy to na torze poznań, czy quady i motocross.. (kto wie? może kogoś z Was mam na zdjęciach? :)) A że zawsze ciągnęło mnie do dwóch kółek to coś zaiskrzyło :)

Mam nadzieję, że w przyszłym roku spotkamy się na trasie! :)

pozdrawiam wszystkich
Sibil
Data: 2007-09-19, 19:04
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 31
Wyświetleń 703

Zobacz cały wątek

Kasten, Kupno motocykla to nic. Uzbierasz na niego kase i masz. Pozniej jak przyjdzie wymienic plyny, filtry, klocki, lancuch+ zebatki bedzie problem. DO tego dochodzi brak odpowiedniego stroju na motocykl.

Damianos, Nie mowie zebys sie przesiadal z MZ 150 na 250 czy pozniej na Jawe 350. Jazda na motocylku 4 cylindrowym jak Fazer jest zupelnie inna niz na Etz 250. Oczywiscie jak chcesz to mozesz kupic erlana. Odkrecisz manetke jak w mz i bedziesz lezal na plecach
Uwiez mi ze nawet taki GS ktory jest najslabszy z 500 portafi bardzo duzo. I dobry kierowca bedzie na nim jechal szybciej niz Ty na 2 razy mocniejszym fazerze.

saska251, ER -5 nie polecam. Za te kase ktora wolaja za ten motocykl lepiej kupic cb 500.
Data: 2008-07-09, 06:35
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 69
Wyświetleń 1687
a tak na powarznei to jeszcze cos wybij sobie z glowy kupno motocykla bez papierow!!!! nowy dowod z balcha to koszt 2000 zl i to jeszcze trudno kupic niestety motocykli bez papierow zostalo nasprowadzane a dokumenty jakos mnozyc sie nie chca!!!
a i jak ktos Ci mowi ze ma motocykl z papierami celnymi to spoko ale dolicz sobie 500 zl to jest koszt karty pojazdu.
sam kupilem motocykl bez papierow i wiem jaki to problem pozniej i co sie czuje jak moto stoi a kwitu nie ma i nie wiadomo skad go wytrzasnac

Zobacz cały wątek

a dlaczego akurat upatrzyles sobie Wlochy?a nie np.Niemcy Motocykl z zachodu teoretynie powinnien byc w lepszym stanie niz ten ktory kupisz w Polsce co nie znaczy ze tak jest zawsze. Wiadomo lepsze drogi czyli mniej dobity sprzet no i serwis... troche bogatsi ludzie ktorych stac nie tylko na kupno motocykla a takze na jego utrzymanie, w Polsce niestety z tym jest roznie. Napaleniec kupuje sprzet nic w nim nie robi a gdy moto zaczyna umierac probuje sie go pozbyc. Na handlarzy ktorzy sprowadzaja motocykle tez trzeba uwazac i byc czujnym podczas kupna motocykla... wiadomo w Niemczech nikt dobrego i zadbanego pizdzika nie odda za darmo a taki handlarz tez zarobic musi wiec sa to czesto motocykle MINY ale nie zawsze ja kupilem GSa od handlarza i bylem bardzo zadowolony;) Jezeli kiedys bede zmienial motocykl to swoje nastepne moto sam przywioze sobie sa wlasnie z za granicy-Niemcy lub UK;) zycze powodzenia przy zakupie motocykla;)
Data: on 16 Sie 2007, 01:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 295

Zobacz cały wątek

Witam co panstwo sadza o komisie motocyklowym ?? chodzilo by mi o to zeby prowadzic go na takiej samej zasadzie jak samochodowy plus pare swoich motorow bo sprowadzam. I teraz mam pare pytan:
1. na czym komis zarabia ?? ustalona kwota prowizji jest czy % od ceny ??
2. Ile moto na poczatek zeby kogos zachecic do odwiedzenia tego komisu
3. na jakich zasadach przyjmowac moto ?? Czy na jakis okres czasu czy jak ?? chodzi mi o to ze co wtdy jak np moto nie zejdzie po 3 miesiacach ??
4. i chyba najwazniejsze pytanie sezon to lato czyli jakies pol roku mozna jezdzic ale sezon na kupno motocykla to jakies 2-3 miesiace i co pozniej ?? Mieszkam w miescie 30 tys obok 60 i 100 tys i czegos takiego nie widzialem a wiec co o tym sadzicie ?? Pozdrawaim i czekam na odpowiedz
Data: N, 4 mar 2007, 20:48
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 2
Wyświetleń 1899

Zobacz cały wątek

Cytat: Podzielcie się ze mną swoim doświadczeniem.



Powiem tak...z "doswiadczenia" wiekszosc moich znajomych mieszkajacych w NH i nie tylko,posiadajacych moto,a nie posiadajacych wlasnych garazy...oplaca garaze w rozych czesciach miasta...jesli nie masz funduszy na wynajmowanie takiego miejsca...hmmm...no coz...dla mnie logiczne jest ze jesli decyduje sie na kupno motocykla to rowniez jestem przygotowana na zapewnienie mu jakiegos bezpiecznego lokum...stawianie maszyny pod blokiem na osiedlu to samobojstwo...i nie dotyczy to tylko NH ale kazdej dzielnicy...
Data: Sro 08 Lis, 2006 23:37
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 1321

Zobacz cały wątek

Witam wszystkich :)
Wczoraj szukając informacji na temat EL 250 jakimś cudem trafiłem tutaj
Mam na imię Łukasz, 25 lat, jestem z Wałbrzycha.
Jeżeli chodzi o motocykle to od zawsze były moją pasją, jednakże dopiero we wrześniu tego roku zdałem egzamin na kat. A
Jako że jest zima i sprzyjający moment na kupno motocykla zacząłem się za czymś rozglądać - po wielu przejżanych zdjęciach, setkach przeczytanych artykułów i odwiedzonych forach stanęło na Kawie EL 250 (252)
Jak na razie nie zamieszczę zdjęcia swojego moto, bo po prostu go nie posiadam ale za to mogę dać linka do mojego
Data: 20 Grudzień 2008, 14:27
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 151

Zobacz cały wątek

hmmm. Ciekawych informacji mozna sie tu dowiedziec. Dominik czy moge cie prosic o opinie na temat przedstawionych przezemnie motocykli w pierwszym poscie tego tematu?? Z gory dzieki.
Mam kolejne pytanie do was. pierwsza mysla jest zawsze kupno motocykla z jak najmniejszym przebiegiem. Choc czasem wiekszy przebieg moze swiadczyc o dobrej eksploatacji, bo logicznie myslac skoro zrobil tyle kilometrow tzn ze nie stal w garazu i byl eksploatowany prawidlowo skoro tyle nakulal i zrobi drugie tyle... Przynajmniej tak sie wydaje. Wiec chcialbym wiedziec jaki jest sredni przebieg motocykla z 2005 roku??? Czy proceder cofania licznikow jest czestym w naszej polskiej rzeczywistosci?? jak to widzicie??
Data: 7 Luty 2008, 20:54
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 1342

Zobacz cały wątek

Jako, że były to pierwsze miesiące 1998r. z powodu paskudnej pogody odwołano egzamin na prawo jazdy na kategorię "A" tego samego dnia udało mi się zrobić kwity na samochód i jako 17to latek zachłyśnięty tym ze mogę już jeździć samochodem "zapomniałem" o nowym terminie egzaminu na moto. Mijały lata i km przejechane samochodami i jak pisali koledzy przede mną za każdym razem kiedy widziałem przejeżdżające obok mnie moto jakiś głos mówił mi, że jest jeszcze coś co muszę zrobić!! 4 lata temu poznałem dziewczynę której marzeniem było kupno motocykla, obiecałem jej w tym pomóc. 1.5 roku temu nasza sytuacja poprawiła się na tyle, że udało się to marzenie zrealizować zakupiliśmy dla Niej Shadow'ke 750 Wtedy miarka sie przebrała! Zacząłem jeździć bez kwitów, ale nie dałem rady i już po paru dniach zapisany byłem na kurs. Nadszedł czas wyboru motocykla dla siebie!! Jako że mam świetnych kolegów HD'owców którzy namawiali mnie na maszynę z Milwaukee ja trochę im chyba na przekór stwierdziłem, że to na pewno nie będzie HD, bo ja potrzebuję moto do jazdy a nie do grzebania w garażu!! Kupiłem vl1500lc pojeździłem i z czystym sumieniem mowie ze to był świetny wybór, którego nie żałuję!! Z kumplami żyjemy nadal w świetnych stosunkach często wyśmiewając się na wzajem, że mój to japoński, a ich to "amerykańska tandeta", co nie przeszkadza man razem nawijać kolejne km 'y i cieszyć się wspólną pasją. Choć muszę dodać że to zwykli kolesie w wytartych kurtkach skórzanych z HDkami po dwadzieścia parę tysięcy złotych a nie nowobogaccy szpanerzy!!
Data: 2009-02-06, 16:05
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 71
Wyświetleń 2254

Zobacz cały wątek

Choc nie brakuje popaprancow na dorgach w UK
to mimo tego jest pewna kultura.

Nie ma zbednego wyprzedzania na pierwszej dogodnej prostej, choc nie wiem jak bylaby dluga.
Wszyscy wykazuja sie cierpliwoscia przez co i rozwaga.
(No chyba, ze ktos jest na dragach ....)
Cos zawsze moze pojsc nie tak.
Ustepuja jeden drugiemu drogi.

Wracajac z Kornwalli w bardz zla wietrzna i deszczowa pogode, po pewnym czasie zauwazylem sznurek cignacych sie za mna samochodow.
I wiecie co NIK nawet nie stral sie mnie wyprzedzic.

Czulem sie bezpiecznie. Gdyby nie ten znoszacy mnie wiatr...
Pierwszy samochod trzymal sie za mna bezpieczny dystans.
Reszta jechala za nim.!....

Nigdzie indziej nie widzialem takiej ilosci motocykli jak tu w UK.
Jest ich naprawde duzo.
Moze dlatego kierowcy sa bardziej wyczuleni?

Nie brakuje reklam tego typu jak widzielismy na YouTube w telewizji THINK!.
Wyczulajacych przypominjacych o tym, ze gdzies
wokol nas sa motocykle.
Sam jadac samochodem ustepuje miejsca motocyklom na skrzyzowaniach
autostradach itd...

Nie ma tu wludziach zawisci czy rywalizacji na smierc.
A kto lepszy motor czy moj blyszczacy blaszak.

Uwazam, ze samo panstwo powinno zwrocic na ten fakt uwage.
I pomoc w utrzymaniu bezpieczenstwa...

Jednak sami motocyklisci musza pokazac klase sama w sobie.
Nie jestesmy polglowkami poniewaz odwazylismy sie w naszym zyciu
na kupno motocykla okreslajacego nasz styl bycia, pasje...

Jak uslyszalem odpowiedz na pytanie o motocyklach czy utrudniaja ruch:
- Bo jezdza za szybko ...
Dodatkowe pytanie:
- A czy jestes za uwolnieniem krasnali ogrodowych?
- ....

Pozdrawiam
Data: 2007-06-27, 19:57
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 26
Wyświetleń 574

Zobacz cały wątek

Cytat:heh ni już nie umiem jak każdym forum jest jakiś ciul facet typowy przygłup kupił se BMW największe gówno świata i myli że se zajebisty moto kupił typowy przykład debila. Widzisz problemem u ciebie jest to że nie umiesz sie przyznać do porażki i brniesz w to swoje gówno aż po szyje. nie wiem komu ty chcesz udowodnić że jesteś nie wiadomo kimś bo w Niemczech mieszkasz kolejny przykład że jesteś nieudacznik i u siebie w kraju nic nie umiesz załatwić tylko idziesz po najmniejszej linii oporu.

sorki panowie za offtop ale jak widzę takiego przygłupa to mnie krew zalewa

tak pozatym to ciekaw jestem komu tu sie argumenty skończyły skoro nagle z tematu o ktm'ie na ducata przeskoczył



Podalem Ci przyklad z KTM'em i Duc'iem przejzyj swoje wypowiedzi, moze dojdzieszdo tego, ze to Ty zabrnoles w gowno i nie potrafisz z tego wyjsc. Kupno motocykla nie descduje o tym czy ktos jest jak twierdzisz Ciul czy debilem. W profilu masz dwa o tym, ze mam ciut wiecej, ostatnio doszedl KTM wiec widac tez ciul jestem.

Podaj linka do predkosci jaka rozwija Twoj KTM a wtedy sie zobaczy ile to rozwija w rzeczywistosci

Jedno jest pewne na maszynach sie znasz ale tych do szycia, o mechanice masz pojecie jak szynka co to w lodowce mieszka.

na razie ostrzezenie nastepnym razem ban.
Data: on 02 Sty 2008, 23:17
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 38
Wyświetleń 2221

Zobacz cały wątek

Cytat: Z oczywistych względów pierwszy sezon jest najdroższy, więc jeśli nic nie masz to szykuj się na wydatki.



masz racje, pierwszy sezon jest najdrozszy - bo to kupno motocykla, rejestracja, prawko jak ktos nie ma - ja nie mialem, kask - i to juz sa dosc powazne koszty. Na drugi sezon zdecydowanie mniej trzeba wydac....
Data: 2009-01-30, 19:32
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 493

Zobacz cały wątek

Czy moge podpisać umowe o kupno motocykla (mam 16 lat), albo czy jeżeli ojciec mi podpisze to ja moge zarejestrować i ubezpieczyć na siebie czy podpis ojca jest zobowiązujący do tych dwóch "papierów"?
Data: 2006-03-09, 18:36
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 35
Wyświetleń 741

Zobacz cały wątek

Cytat: miejmy nadzieje ze sie odnajdzie... trzeba zwracac uwage na zlotach... trzym sie



Ja za bardzo w to nie wierzę, ale może chociaż gnoja, który kradzionym handluje dorwę. Najgorsze jest to, że już w tym sezonie nie będę mógł sobie pozwolić na kupno motocykla
Data: 2008-04-28, 12:13
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń 1441

Zobacz cały wątek

Tak jak endrju napisał, jeżeli jeszcze nie jesteś mechanikiem, to po kupnie będziesz musiał się nim stać. To z kolei powinno Cie zmusić do tego, żebyś przemyślał kupno motocykla "po remoncie".
No i te żużlówki po 15zł/szt oraz mnóstwo połyskujących na seledynowo nowych części(zapewne z jakiś wojskowych zapasów) sugerują, ze nie był to remont wysokonakładowy. Szukaj raczej motorka o którym ktoś napisał że jeździ nim przynajmniej rok i wie o nim co nieco. Powodzenia
Data: 17 Grudzień 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 427
Wyświetleń 18640

Zobacz cały wątek

Takie pytanie za ile można kupić ETZ 150 jest troche bezsensowne...istnieje taki rozrzut cenowy że szok...a wszytsko zależy od stanu technicznego...Najlepiej by było jakbyś napisał jaką kasa dysponujesz i wtedy ktoś Ci doradzi czy coś godnego za to kupisz A co do tego na co zwracać uwage przy kupnie ETZ ... polecam stronke w menu wybierz inne i dalej kupno motocykla co prawda jest tak opisane pod kątem ETZ 250 ale coś zawsze pożytecznego sie dowiesz
Data: 2004-10-04, 14:55
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń 688

Zobacz cały wątek

chodzi mi drogi maxi o to ze kupno motocykla łaczy sie z całkowitym remontem tego motocykla.
Data: 2008-11-23, 22:56
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 39
Wyświetleń 901

Zobacz cały wątek

Ja widziałem ten filmik zanim zdecydowałem się na kupno motocykla
Data: 17 Marzec 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 1174

Zobacz cały wątek

chyba że kupisz takie moto i załatwisz sobie dokumenty od takiego modelu wtydy mozesz przebic nr nadwozia(ramy) ale pamietaj to nielegalne i raczej polecam kupno motocykla z dokumentacja
Data: on 31 Lip 2007, 22:35
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 5
Wyświetleń 473

Zobacz cały wątek

ciągle szukam jakiegoś motorku dla siebie nie wiedziałem że kupno motocykla jest takie trudne jak auto kupuje to wiem jakie a co do motocykla nie moge sie zdecydować i tu jest największy problem
Data: Nie 21 Sty, 2007 23:42
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 1198

Zobacz cały wątek

Masz rację Valdi! GPS-a trzeba się przede wszystkim nauczyć! Każdy zaczyna tak samo. Nauczyłem się bacznie obserwować drogę przed pojazdem, jak i na GPS-ie. Wtedy znikają dylematy typu "czy 200 m do skrzyżowania już minęło, czy jeszcze nie?" A przecież na gipsie widać dokładnie poprzeczne drogi, co ułatwia jazdę i wiem, gdzie skręcić.
W Rydze skręciłem w drogę na której był zakaz skrętu. Ale i tak bez niego poleglibyśmy okrutnie!
Prawie nigdy nie zawracam, najwyżej nadkładam drogi, a gps pokaże drogę alternatywną i rekalkuluje trasę.
A teraz moje zdanie po tych kilku miesiącach doświadczeń. Jeżeli nie stać nas na kupno urządzenia do motocykla, to nie warto inwestować w bardzo drogą zabawkę samochodową. Ważna jest dostępność map! Ale moim zdaniem palmtopy nie za bardzo nadają się do motocykla z racji słabo kontrastowego obrazu. W samochodzie jest dach, na motocyklu w pełnym słońcu nic nie widać. Moje testy z palmtopem wypadły słabo.
Data: Pon Gru 03, 2007 9:37 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 29
Wyświetleń 3471

Zobacz cały wątek

kolego, na tym wlasnie polega kupno moto. pozatym po fotkach z allegro nie ma nawet co oceniac motocykla. moze te ktore skrytykowalismy sa akurat ok od strony technicznej pomimo tego ze może ma jakies zadrapania na plastikach, a te tutaj koles przejechał plakiem, plastiki się błyszczą a silnik jest wydymany? Poprostu trzeba wybrac jakis kilka motocykli, pojechac zobaczyc, obsłuchac itp. fz6 które ja kupilem to chyba 10 który oglądałem, kupilem go w białymstoku, a mieszkam w dębicy a to prawie prawie 500km w jedna strone. niestety jak sie chce miec dobry egzemplarz to trzeba gnerac po necie i niekoniecznie zdarac sie tym ze ma jakąs ryske na plastiku czy wgiety bak.
Data: 2009-02-11 21:48:24
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 39
Wyświetleń 663

Zobacz cały wątek

To może zamiast kontynuować dyskusję o intencjach ludzi w każdym aspekcie sprawy, warto byłoby ustalić, jakie jest nasze podejście do takich tematów? Czy tego typu oferty mają być usuwane z forum (może niekoniecznie z jakimiś konsekwencjami typu ostrzeżenia dla autorów), czy może jesteśmy temu bierni? W końcu to nasze forum, nasze miejsce w sieci. To, jakie tematy tutaj poruszamy i jak się o nich wypowiadamy świadczy w końcu o nas. Może warto zrobić głosowanie: "tak" czy "nie" takim ofertom na VFR-OC?

Trzeba przyznać, że kupno papierów bez moto/motocykla bez papierów to kazdego z nas wybór i sposób podejścia do spraw intencji itp. Dużo zalezy tez od szczegułów sprawy.

Osobiscie podzielam w 100% podejście Pawła i Sowy. Jeśli ktos szuka możliwości zarejestrowania np. zbudowanego weterana to OK. Poza tym, kupno papierów do moto chyba nie robi specjalnej szkody. Ale kupno moto bez papierów już troche gorzej.
Data: 2006-12-10, 19:53
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 59
Wyświetleń 1321

Zobacz cały wątek

jak szukasz motocykla typu "pomnik" to kupuj ,ale znam 10 innych sposobów zmarnowania $ , polecałbym Ci kupno maszyny w miarę oryginalnej , przy której jak coś się popsuje to łatwo dokupisz bez dociekania od czego to "część" i skąd ją "pozyskać" , obecnie trendy "chopper" z Junaka lub M72 nie są popularne , większosć wydumek pochodzi z czasów kiedy budowalo się motocykle z tego co było pod ręką , inna sprawa że ten motocykl jest jeszczew miarę estetycznie wykonany , ale kąt główki ramy i grubość lag nie wróży nic dobrego jeśli chcesz tym nawijać sporo kilometrow (pomyśl o obciążeniu lozyska glówki ramy), to bardziej material na pomnik niz na motocykl do długiej jazdy (tyle że student wytrzyma nawet podroż w bagażniku bo jest twardy )
Data: 24 Maj 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 460

Zobacz cały wątek

Cytat: Twój kolega robił to co kochał. A Ty własnie teraz powinieneś pokazać ,że jesteś motocyklistą. Napewno by nie chciał ,żebyś przestał latać. Takie jest życie


Myślę że nie powinnimśmy nikogo namawiać na kupno moto jeśli uważa, że nie powinien jeżdzić. Może jak ochłonie, sam dojdzie do tego, że ludzie giną nie tylko na motocyklach i taka jest poprostu kolej żeczy. Ale jeśli ma jęździć z duszą na ramieniu nie czerpiąc z tego przyjemności to po co Wielu z nas straciło przyjaciół, jedni kochają to co robią i latają dalej, inni nie wytrzymali. A z tego co wiem kolega nawet prawka nie ma i dopiero szukał motocykla.
Data: 2008-10-20 13:37:44
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 270
Wyświetleń 13081

Zobacz cały wątek

Ogólnie sprawa wygląda tak, że motory do Włoch jadą na przyczepie, ale...

DT po prostu się ugotuje w tamtych warunkach, gorące asfalty, non stop podjazdy, temperatura 30 stopni i piłowanie na 3cim biegu...

Przerobienie DeTki na coś szybszego i mocniejszego zaowocuje tym, że spalanie, które już teraz wynosi (przy delikatnej jeździe) 6l wzrośnie, a bak paliwa w DT to 10l, więc średnio widzę na niej jazdę po Włoskich pipidówiach, ponad to, przerobienie tego motocykla na Super Moto zaowocuje tym, że będzie to sprzęt niesprzedawalny.

Więc co zrobić? Kupno NSR? Niby motocykl z założenia szybszy ale też obawiam się o to czy przetrzyma? W końcu to też dwusuw... A przynajmniej takie info dostałem w Moto-Top'ie

Albo jeszcze inaczej - skoro zaliczacie opcję poważnego motocykla z prawkiem A1 do niezbyt rozsądnych, to jak to rozwiązać?

Pozdrawiam,
Zoe
Data: Sro 27 Gru, 2006 17:25
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 57
Wyświetleń 6538

Zobacz cały wątek

Jednak zdecydowałem sobie odpuścic póki co kupno GSX'Fa.

Nadarzyła się okazja i kupuje MZ 150 właśnie, zadbana i za niewielkie pieniądze. Poza tym jak sprawdzałem pochodzenie motocykla (czy nie jest kradziony) to okazało się że sprzedaje go brat dobrego kolegi ... mojego brata
Na początek mi starczy a w kolejnych sezonach mogę myślec o GSXF i ... odkładac kase na niego.
Okazyjnie będę również jeździł na maszynach dużo większej pojemności żeby nabrac wprawy.

Dziękuje Wam za posty bo faktycznie były pomocne w podjęciu słusznej decyzji <tak myślę>

Pozdrawiam Was !!!
Data: on 18 Maj 2008, 10:56
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 25
Wyświetleń 2523

Zobacz cały wątek

Jestem posiadaczem Kota od niedawna,ale kiedy wracam do domu po pracy, odrazu siadam przed komputerem i szukam akcesorii tuningowych do mojego kotka! Z tego powodu Moja narzeczona jest bardzo zła. Zgodziła się po roczych namowach na kupno motocykla,a teraz żałuje, jeszcze po przygodzie z tirem powiedziała,że albo motor albo Ja. Teraz jestem w kropce:(
- jeszcze jak sie dowie,że licytuje wydech to będe miał całkiem przerąbane hehe...
Cały czas słysze,że to niebezbieczne ile jeszcze wsadzisz w ten motocykl, przecież tak go sprzedasz. Ja odpowiadam że GO NIE SPRZEDAM!
Czy mieliście podobnie ze swoimi kobietami? Może macie jakieś rady żeby przekonac Ją do motocykla.[/b]
Data: 2007-08-31 18:51:46
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 29
Wyświetleń 4098

Zobacz cały wątek

Tak jak w temacie.

Jeśli byłeś/jestes użytkownikiem Yamahy FZR 600 (tej z pojedynczym reflektorem) to proszę o opinie w tym motocyklu.

Struktura wypowiedzi:

1) Własności jezdne:

2) Komfort jazdy:

3) Roczne koszty eksploatacji:

4) Plusy

5) Minusy

6) Słabe strony motocykla

7) Inne informacje

Z góry dziękuje za odpowiedź, gdyż rozważam kupno takiego motocykla. Bee wdzięczny za każdą informacje.
Proszę tylko o konkretne odpowiedzi według podanego chcematu. Bez rozwazania nad sensem zakupu tego motocykla tylko prosze o podanie interesujących mnie informacji.
Data: Czw 26 Cze, 2008 08:40
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 10
Wyświetleń 589

Zobacz cały wątek

Simon możesz mieć racje ale nie wiem na jakiej podstawie to stwierdziłeś.
Napisz jeśli możesz to będzie dla mnie nauka na przyszłość przy wyborze moto. Może ja i mój kolega coś przeoczyliśmy. Więc podziel się wiedzą

Tumi , moje zdanie na temat zakupu motocykla jest takie. Szkoda czasu i pieniędzy na robienie kilometrów po Polsce. No chyba ,że masz jakieś moto od znajomego albo poleci ktoś bardzo zaufany,ewentualnie bardzo blisko. A co do daty zakupu za granicą ,pamiętaj ,że im dalej na zachód tym taniej ale i sezon trwa tam dłużej.
Po sezonie płacisz trochę mniej ale też mniej korzystasz z jazdy. Motocykl zimuje w garażu ,a serce się kraja jak na niego patrzysz i nie możesz jeździć. To tylko moje zdanie. Proponuję zresztą założyć nowy temat w dziale "kupno thundercata" o ile ,oczywiście, takiego jeszcze nie ma.
Data: 2007-10-03 19:00:58
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 29
Wyświetleń 4407

Zobacz cały wątek

Witam wszystkich, postanowiłem grzecznie się przedstawić motocyklowej braci
Na imię mam Michał i zwykle zamieszkuję w Krakowie, wiosen liczę sobie 25 i właśnie niedawno doszedłem do wniosku, iż jest to najwyższy czas żeby przestać odkładać kupno poważniejszego motocykla na później.

Tak więc przymierzam się do kupna kota jeszcze przed nadejściem zimy i pewnie nie raz będę przed tym faktem molestował bywalców forum pytaniami i prośbami o poradę licząc na ich cierpliwość i wyrozumiałość.
Pozdrawiam wszystkich
Data: 2007-10-04 19:33:14
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 18
Wyświetleń 2621

Zobacz cały wątek

Andrew: zapomnia?e? w plusach doda? najwa?niejszego..
Motocykl z koszem to wi?cej ni? motocykl

Moja rada taka:
Bujnij si? po mie?cie motocyklem solo, obserwuj ludzi.
Nast?pnie podepnij kibel i raz jeszcze jed? na miasto. I znowu patrz na miny ludzi.
Gwarantuj? Ci ?e b?dziesz gotowy przyspawa? w???z do motocykla - bo nie b?dziesz widzia? sensu odpinania go

Ja emko-katarzyn? przez 3 lata ani razu nie jecha?em bez kosza.
Wcze?niej mia?em I?a w zestawie - to mo?e ze 2 razy odpi??em wann?, na pewno nie wi?cej

Wszystkim co uwielbiaj? ?miganie po winklach polecam kupno "plastika" - to te? naprawd? fajna zabawa

Czarny: ciiiiiiiichosza
Data: 1 Grudzień 2007
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 22
Wyświetleń 1438

Zobacz cały wątek

mate... Spokojnie... To forum internetowe i ludzie przedstawiają tutaj swoje opinie... nie należy kierować się zdaniem tylko jednej osoby i ja to wiem...

Ja będę musiał szczególnie uważać na wałek i mam tego pełną świadomość... Wiadomo, że co sztuka, to sztuka i nie można wszystkiego generalizować... Poza tym mam zamiar kupić moto w którym będzie do roboty (może i wiele ale za to) lakierowanie, kupno części karoserii, lakierowanie, wymiana klamek i tym podobne naprawy oraz wymiana opon, klocków amortyzatorów, płynów akumulatora i tym podobnych klimatów... Nie chcę kupować motocykla z zajechanym silnikiem czy krzywą ramą, spawanego itp. Nie chcę kupować "trupa"...

Motór może wyglądać jak ostatnie ścierwo ale silnik ma być sprawny a rama "niekombinowana"... Ot czego oczekuję... No i oczywiście uczciwości ze strony sprzedającego... Wolał bym kupić moto drożej i, żeby właściciel opowiedział mi o nim wszystko bez bajek, niż kupić taniej w lepszym stanie wizualnym oraz (na pierwszy rzut oka) technicznym ale usłyszeć, że bez wypadkowy i w ogóle, że sprzedaje go, bo na gwałt potrzebuje kasę na unikatowe sadzonki pomidorów rosnące na Sacharze...

Mimo wszystko... Heh... Piszesz o "frajerach" którzy są wielkimi "handlarzami" i wciskają kit ludziom... Ok. Mam tego świadomość i wiem, że tacy są... Wiem, że z moim budżetem ich odsetek zapewne będzie oscylował na bardzo wysokim procencie... Mimo wszystko to TY wtopiłeś w sześcioletni motocykl (za pewne jak go kupowałeś był młodszy) więc nie wiem kto w obecnej sytuacji jest frajerem... Jak zapewne koledzy forumowicze mogą zapewnić - można kupić szerszenia za podobną kasę i nie wtopić (mowa o 12k)...
Data: 2008-06-25, 22:27
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 317
Wyświetleń 8926

Zobacz cały wątek

Zacznę może od tego, że dopiero rozglądam się za motocyklem.
Jedną z pozycji, która mnie interesuje jest właśnie Honda VFR.
Chcę wydać raczej do 6 tys. zł na ten motocykl i chciałbym, aby posłużył mi on przez najmniej pare lat w nie nagannym stanie.
Orientuje się w miare w cenach i dla tego wiem, że stać mnie jedynie na RC36I (starszych modeli nie rozpatruje) lub RC36II ale z niepewną przeszłością więc odpada.
Jestem w kropce ponieważ w różnych fachowych czasopismach i internetowych forach czytam bardzo dobre opinie o tym motocyklu, a z drugiej strony są koledzy motocykliści, którzy raczej odradzają mi zakup takiego cacka... doradzając raczej kupno Bandita 600 bo prowadzi się lepiej, ma silnik nie do zajechania, jest tańszy w eksploatacji itp itd... czy to wogóle prawda?
Ich argumenty przemawiają za dużymi kosztami, które będzie trzeba zainwestować w niedługiej przyszłości zaraz po kupnie. Mianowicie mówią mi, że motocykl z tamtych lat ma przebieg na pewno już koło 200 tys km, i prawie na pewno zjechany napęd rozrządu... No i właśnie o te koła zębate w szczeólności jak i o inne elementy silnika czy podwozia chciałbym zapytać.
Jak one się zużywają?
Czy to prawda co doradzają mi znajomi? (dodam tyle, że zazwyczaj są to osoby, które albo nie używały tego motocykla albo miały go przez bardzo krótki czas, dla tego tak sceptycznie podchodzę do ich opini)
Co wogóle byście mi doradzili?
Jakie są szanse na kupno RC36I do 6000 zł, która nie przyniesie ze sobą kłopotów wraz z pierwszą wizytą u mechanika...?
Bardzo proszę o pomoc.
Data: 2008-12-19, 10:10
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń 976

Zobacz cały wątek

Cześć. Pewnie zaraz zostaniesz opierdzielony bo nie byles w powitalni i takie tam. Ale OK!
Jezeli chodzi o czerwonego kotka to wedlug mnie byl dobrze pościerany, naklejek tyle co na bloidzie F1. Jeżeli chodzi o drugie moto to calkiem nieźle wygląda, tylko ta wyskakująca 2.
Jeżeli codzi o kupno motocykla z zagranicy to musisz się liczyć z tym, że jak będziesz chciał kupić moto w dobrym stanie to będziesz musiał zapłacić więcej niż w Polsce. Ja w zeszłym roku przejechałem pare tys. km po Polsce i zdecydowałem sie na kupno motocykla w Anglii ponieważ większość motocykli sprowadzonych do Polski jest po większych lub mniejszych szlifach.
Co do rejestracji sprowadzonego motocykla to musisz zapłacić za tłumaczenia umowy oraz dowodu rej. Koszt około 140zł, następnie zwolnienie z Vatu (VAT-24) 150zł, do tego koszt przeglądu zerowego 116zł. Na koniec zostaje juz wydział komunikacji i tam trzeba zostawić 200zł za (dowód rej. i kartę pojazdu) i oczywiście OC. Łącznie koszt zarejestrowania motocykla z zagranicy: 606zł+OC.

Ja teraz sprzedaje swojego kocura. Może reflektujesz?
Data: 2009-01-14 19:55:41
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 70
Wyświetleń 2542

Zobacz cały wątek

W takim razie przyłaczjąc sie do zapytania o klocki do GS'a, gdzie mozna dostac klocki Nissina lub Tokico w Krakowie lub Internecie (bo reasumujac ten temat i inne odnosnie klocków to kupno takich wlasnie jest zalecacie).
W Riderze, Larsonie wszedzie EBC, brak inych producentow poleccie cos drodzy forumowicze.
Fajnie by bylo jakbyscie podali odpowiednio ceny dla klockow Nissina, Tokico w odnniesieniu do EBC, czy gra jest warta swieczki.
Fotogregor, moze mialbys cos na stanie z tych klockow, bo przegladajac widze ze ceny masz ok.

Ponadto czy do motocykla turystyczno-sportowo jakim jest GS oplaca sie dawac klocki HH (nie oczekuje tu wykladu na temat ze bezpieczenstwo jest najwazniejsze, bo wiem o tym), czy nie zjedza one za szybko tarczy (po ilu tys mozna sie spodziewac ze zjada tacze, bo od Ruffa juz wiemy ze same klocki starcza na 5000 km;))

BTW podczas hamowania tylne klocki mi piszcza, jakas rada jak temu zaradzic (zauwazylem ze tendenca do piszczenia jest jak hamulce sa mokre/wilgne).

pozdrawiam
Data: Czw 17 Kwi, 2008 23:53
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 32
Wyświetleń 1600

Zobacz cały wątek

"A ci co ich tak bronią niech się lepiej dokładniej przyjrzą swoim sprzętom."
Bo to chyba mnie dotyczy.Jestem spod Wielunia znam chłopaków dobrze sam kupiłem od nich 3 motocykle,VFR-kę też i przyjrzałem się jej dokładnie. Kupując ją widziałem co jej było i zaakceptowałem te uszkodzenia,jest zrobiona i wygląda oraz jeździ jak nówka.
Bezwypadkowe to są w salonie lub za zachodnią granicą ale za inną kase,więc decydując się na kupno u nas za mniejsze pieniądze wiadomo że coś z tym motocyklem było.
A zresztą gdyby nie handlarze to jakaś część z nas nie miałaby swojego motocykla,bo na nowe czy igły z zachodu nie byłoby tyle kasy(przynajmniej dotyczy to mnie).
Bronie czy nie bronie ale tak naprawde czy każdy z nas ma czystą karte(wątpie).
Znam Jacka dobrze i moje zdanie kogoś może w ogóle nie interesowac ale Jacek zna się na tym co robi i robi to dobrze,zlomów na których się można zabić nie sprzedaje.
Na tym koniec dozo do czwartku.Może się sprawa rozwiąże.
Data: 2008-02-10, 15:31
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 250
Wyświetleń 20050

Zobacz cały wątek

Ja ogólnie nie mam dobrego zdania o taksówkarzach. Jeżdżę skuterem i często mi zajeżdżają drogę specjalnie,żebym nie mógł się wcisnąć.

Ostatnio był korek do skrętu w prawo. Z lewej było ciężko(droga jednopasmowa),więc powoli przeciskałem się prawą stroną. Dojechałem już na sam koniec i na moje nieszczęście pierwszym w kolejce do skrętu był taksówkarz. Wyprzedziłem go jechałem przed nim(przede mną też jechał samochód),zajmowałem 1/3 prawej strony jezdni. A ten idiota jechał na 2/3 tego co było wolne - czyli obok mnie. Koniecznie nie chciał mnie puścić. Jechał bardzo blisko mnie i chciał mnie zepchnąć z drogi. Całe szczęście znów był korek,więc wyprzedziłem jeszcze pare samochodów i uciekłem od tego idioty. Jak mnie takie coś wkurza,wrrr.. Dodam,że mój skuter nie jest zawali drogą bo jedzie 80 km/h. Za miesiąc planuje kupno motocykla to wreszcie nikt mi nie będzie siedział na tyłku.

Polscy kierowcy mają za punkt honoru wyprzedzanie skuterów, nie mogą być od nich gorsi.
Data: Czw Lip 05, 2007 23:26
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 2745

Zobacz cały wątek

Cytat:A ktualnie czasami jeżdżę Yamahą DT 125 lecz jest to motor za ciężki dla mnie (np...zakręty itp...szybko się męćżę...) i interesuje mnie kupno motoru 50ccm lub 80ccm
Jaki motor najlepiej wybrać (aha teren jes gużysty Okolice Mszany dolnej i Niedźwiedzia okolo 70 km od Krakowa)

Oto motory które wyglądem mnie zachęcająale musi być niższy i mniej masywny od DT 125

Kawasaki Kx 80
Suzuki RM 80
Suzuki SMX 50



wiesz co, uważam, że to nie jest problem we wzroście czy masie motocykla, a braku dobrego jego prowadzenia oraz chyba braku kondycji. Motocykle jakie wymieniłeś jako alternatywy są niewiele lżejsze i nie wiem czy ma sens przesiadać się na mniejsze moto. Z drugiej strony może się okazać, że faktycznie "źle Ci leży" motocykl i nie ma sensu się męczyć na nim.

Dopisz jeszcze DT 80 do listy - umów się z kimś np. z okolic co jeździ podobnymi motocyklami i zobacz czy faktycznie jest taka różnica o jaką Ci chodzi.
Data: on 22 Lip 2007, 16:51
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 1069

Zobacz cały wątek

Nigdy nie miałem Jawy, nigdy na Jawie nie jechałem, ja tylko kilka razy Jawy odstawiłem moją ETZ. Mój wybór padł na MZ, bo jak już tu wcześniej pisałem to jak byłem siedmioletnim gnojem to już o ETZ 250 marzyłem, a ten motocykl to u mnie w rodzinie pewna tradycja... Prawie każdy mężczyzna wśród najbliższej rodziny ujeżdżał ten model MZ że Jawa się komuś podoba to chyba rzecz normalna Panowie - jeden lubi blondynki inny brunetki no wiadomo, a ja często po prostu sobie żartuje na temat JAWA CZY MZ tak jak to było z orzeszkami i rymowanką o dużym garnku itp... Jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiony zarówno na posiadaczy Jaw jaki na ich motocykle. Nie mówię, że Jawa to kupa na złom, bo tak nie jest... Po prostu mi te modele do gustu nie przypadły a Mz tak i dlatego jeżdżę na MZ i to forum użytkuję A na potwierdzenie, że jawy gównem dla mnie nie są to np. to, że jakbym miał do wyboru kupno i remont starego motocykla to zamiast Tropika kupiłbym starą Jawę 250 w pierwszej kolejności... Tropika też bym kupił (za niespotykaną linię nadwozia ) ale w drugiej kolejności... Tyle ode mnie
Data: 2008-01-20, 14:57
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 199
Wyświetleń 5668

Zobacz cały wątek


Się uśmiałem!

No i co? Będzie głód? Zjecie zapasy i co dalej? Będziecie zjadać sąsiadów? Hitoria pokazuje, że najlepszym sposobem na wszelki kryzys jest ucieczka w miejsca, które go nie dotyczy, lub przynajmniej pozwala żyć na najmniej od innych zależnym poziomie.
Jedyne co bym zabrał to spory zapas paliwa, złota i biżuterii, dobrze ukryta i jeśli to możliwe niewykrywalna współczesnymi metodami broń osobista. Po za tym dodatkowe niezależne źródło energii przynajmniej na kilka/kilkanaście godzin. I starał bym się nie poświęcać czasu na budowanie czegoś, co trzeba będzie szybko zostawić. Niezłym pomysłem jest kupno motocykla. Trzeba pamiętać, że w sytuacjach kryzysu związanego z żywiołami czy wojną drogi ewakuacyjne będę nieprzejezdne już po paru godzinach.

Ale jedno trzeba przyznać - jeśli chcesz przeżyć licz wyłącznie na siebie.

Zobaczcie jakim sprzętem dysponuje Obrona Cywilna w Poznaniu... przyjrzyjcie się ilościom sprzętu i pomyślcie o liczbie mieszkańców:

tu przykład procedur kryzysowych dla władz miasta.... to chyba szblon dla wszystkich miast:
Data: 19:17, 30 Gru '08
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 28
Wyświetleń 2645

Zobacz cały wątek

Witam. Bardzo ciekawa i pomocna strona, forum tak?e. Mam nadziej?, ze forumowanie b?dzie "owocne"

Zdecydowa?em si? w ko?cu na budow? motocykla typu drag na bazie silnika Dniepra MT-11.
Dlaczego Dniepr, a nie np. Japonia? Oto powody:

1 - kwestia finansowa - m???g?bym si? szarpn?? na kredyt, potem go kator?niczo sp?aca? i kupi? HD lub Intruza. M???g?bym pozwoli? sobie ju? spokojniej na kupno jakiego? 800-tka, np. Intruza. Ale by?oby to nie w porz?dku w stosunku do moich bliskich - te pieni?dze mog? byc przecie? potzrebne. Mo?e to dla kogo? jest zabawne, ale ja staram si? by? odpowiedzialny.
2 - bardzo odpowiada mi silnik typu MT-11 lub Ural 750 do koncepcji draga. Podoba mi si? te? toporno?? ruskich sprz?t???w, ich rodow???d wojskowy - militaria II wojny ?wiatowej i ''technologia'' radziecka to moje niespe?nione pasje.
3 - Mam wykszta?cenie humanistyczne, mechanik ze mnie raczej s?aby. I w?asnie dlatego chc? mie? Dniepra - jak co? s....e, nie b?dzie to strasznie drogie, silnik jest prymitywny a chc? go sam reperowa? i regulowa?.

Mam wi?c nadziej?, ?e nie przysporz? powod???w do irytacji forumowiczom, ale b?dzie sporo pyta? w trakcie budowy potwora

Pytania: - jak mo?na korzysta? z dzia?u ''technika''?

- o co chodzi z op?at? na rzecz forum?
Data: 25 Czerwiec 2005
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 847

Zobacz cały wątek

Przede wszystkim nie pisz posta pod postem - od tego jest opcja "edytuj";

Co do rejestracji to sprawa przedstawia się następująco:
Nie możesz kupić motocykla nieoclonego na terenie RP - bo to nie legalne !!! Takie są przepisy karno skarbowe - czyli kupno od osoby fizycznej odpada (chyba, że się uprzesz);
Jeśli już masz taki sprzęt to masz dwa wyjścia - albo udasz się do Izby Celnej, powiesz, że chcesz wejśc w posiadanie takiego sprzęta, i przy dobrym humorze celnika zapłacisz 300zł kary, po czym przystąpisz do odprawy celnej (bo jak już mówiłem, to jest nie zgodne z prawem, a jeśli celnik umożliwi ci takie rozwiązanie to płacisz grzywnę i już).
Drugie wyjście - jakimś cudem przemycisz motocykl przez "polską celnię", zawrócisz na pasie i wjedziesz z powrotem komunikując, że chcesz oclić motocykl. Oczywiście do tego celu potrzebne jest wymeldowanie motocykla za granicą (bo nie wyrejestrowanego sprzęta zarejestrowac się nie da). Po odprawie płacisz SAD, udajesz się na tłumaczenie dokumentów, robisz badanie techniczne, wyrabiasz kartę pojazdu i rejestrujesz; Całość jest dość czasochłonna - i troszkę kosztowna;
Podsumowując - lepiej jest kupić sprzęta już po odprawie ze zrobionymi tłumaczeniami i badaniem technicznym, lub samemu go sprowadzać, niż kupować moto z lipnym kwitem;

PODSTAWOWA SPRAWA - kupując już oclony motocykl sprawdź legalność dokumentów !!! Warto to zrobić, bo czasem się zdarza, że na jednych kwitach jeździ kilka motocykli (handlarze powielają dokumenty);
Data: on 04 Wrz 2007, 16:50
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 452

Zobacz cały wątek

Cytat:Do Rott70: Trzeba tak było od razu . Jeżeli "robisz" 250-tką 46000km/rok, to już sobie "przypomniałeś" jak się jeżdzi. Chyba już czas na coś większego. Zastanów się, które parametry motocykla są dla Ciebie najważniejsze i wybierz ten model, który Ci najbardziej "leży". To Ty będziesz nim jeżdził, a nie koledzy z forum. Zadowolenia z wyboru!



Fruwacz, tyle zrobilem (mniej - wiecej) tylko w ostatnim roku, kiedy to jeszcze jezdzilem motorkiem, sek w tym, ze od tamtej pory minely ok. 3 lata i mam troszke strach przed motocyklem z blisko 100 konnym silnikiem.

Co do mozliwosci przejechania sie wybranymi modelami, to wsrod znajomych sa bandity i fz6, na obu siedzialem, i na obu jest mi wygodnie. Nie prowadzilem, bo wiem, ze sam bym nie dal (prawie) nikomu poprowadzic mojego sprzeta, wiec nawet nie pytalem sie czy moge sie przejechac. Zreszta ten temat byl walkowany na forum w osobnym watku.

Na dzien dzisiajeszy najbardziej przychylam sie do FZ6 S2, ale w sobote chce sie wybrac jeszcze do salonu hondy.
Promocja na Suzuki Bandit sie skonczyla Oferta nie jest juz tak atrakcyjna jak byla i mimo tego, ze Yamaha jest drozsza, to jednak finansowo (mam na mysli kupno na kredyt) wychodzi taniej niz bandit.

pozdrawiam

adze zapoznac sie z regolaminem i uzywac funkcji " Edytuj "

przy nastepnym powtorzeniu postu ostrzezenie

ks-rider

Ks-rider - ok, moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.... przepraszam. Poprawie sie przy nastepnej okazji, obiecuje

I jeszcze jedna sprawa:
Kumpel (jezdzi motocyklem od ponad 10 lat) napisal do mnie:
"Daj sobie na luz z tym ABS-em, na forach motocyklowych jest duzo glosow, mowiacych ze w motocyklu to raczej gadzet."

Chcialem to zweryfikowac, warto dokupic ABS czy to zbedny gadzet?

pozdrawiam
Marcin vel Rott
Data: on 13 Sty 2009, 11:56
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 13
Wyświetleń 272

Zobacz cały wątek

Witam.

Jako, że chcę dopiero zacząc swoją przygodę z motocyklami (oczywiście prawo jazdy zdane i cały kombinezon już zakupiony), postanowiłem o zakupie jednego z dwóch motocykli, a dokładnie czy SUZUKI GS500 czy może HONDE HORNET.
Kwestia mojego wyboru nie tyczy się osiągów tych motocykli, a niezawodności.
Słyszałem głosy, że w wyżej wymienionym SUZUKI często zdaża się "psucie" skrzyni biegów i chciałem się dowiedzieć ile jest w tym prawdy, i czy kupno motoru z np 1996-1998 roku nie wiąże się z tym, że będzie mnie o wiele więcej kosztować eksploatacja tych maszyn niż motocykla np z 2005 roku (bo zastanawiałem sie jeszcze nad zakupem SUZUKI GS500F, jednak okazało się, że jest on droższy o prawie dwa razy od zwykłego GSa).

Proszę o udzielenie swojej opinie na temat tych dwóch motocykli, bo myślę, że jest to dobry wybór dla początkującego motocyklisty.

Nie chciałem zakładać nowego tematu, dlatego dopisze tutaj jeszcze kilka pytań co do mojego postu.
Chodzi mi o dwie rzeczy.
Pierwsza to jest taka czy w SUZUKI albo HONDZIE tylne koło nie jest takie wąziutkie jak np w HONDZIE NSR125??
A drugie jest takie czy warto doplacic np 2000zl do lepszego rocznika np zamiast 1998 kupić 2002 jeżeli to ma być moj pierwszy motocykl i wiadomo pewnie z dwa razy się na nim przewróce i ma mi ten motocykl służyć tylko albo aż przez prawdopodobnie około dwa sezony???

bede wdzieczny za kazde rady

Pozdrawiam
Data: on 19 Lis 2008, 14:07
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 325

Zobacz cały wątek

Witam. Dość dawno nie odzywałem się na forum, ale chyba nareszcie nadszedł odpowiedni moment. Najprawdopodobniej po tym sezonie (w końcu!!!) będę kupował motocykl. Na oku mam przede wszystkim 2 modele, a mianowicie Suzuki SV 650 i Yamaha Fazer. Chętniej wziąłbym SV-ke, ale ze względu na mój wzrost -188 cm bardziej racjonalnym wyborem wydawałby sie Fazer (no ale sami rozumiecie ze juz to samo "V" w Suzuki odpowiednio kręci do kupna ).
Chciałbym się dowiedzieć od Was kiedy najlepiej kupić motocykl (ze względu na cenę). Myślicie może że najtaniej będzie pod koniec tego sezonu...czy poczekąc jednak i zdecydować się na kupno na kupno jakoś w okresie od grudnia do lutego?
Aha, pewnie zaraz będziecie się pytali mnie o jakieś doświadczenie motocyklowe. Zaczynałem jakieś 10-12 lat temu na starej WFM-ce, a od 5-6 lat jeżdżę Jawą TS 350 (+ kilka godzin spedzonych na gpz 500 i troche mniej na fazerze- ale to akurat nie ma chyba wielkiego znaczenia). Jeśli możecie, doradzcie mi może odnośnie terminu kupna motocykla. A jakbyście dorzucili jeszcze coś na temat dwóch opisanych wyżej przez mnie maszyn, będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam !
Data: on 22 Lip 2008, 14:33
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 8
Wyświetleń 759

Zobacz cały wątek

podsumowujac temat:
jakiekolwiek uszkodzenia ramy z reguly dyskwalifikuja motocykl. amen.

pewnie, ramy mozna prostowac, naciagac itd, jednak chyba zeden z producentow motocykli oficjalnie nie przyklada do tego reki ani tego nie dopuszcza. sa nieliczne warzstaty robiace to profesjonalnie, jednak jest to sprawa na tyle kosztowna, ze bardzo rzadko oplacalna.

chcesz jezdzic na moto z krzywa rama? zaden problem, to twoje zdrowie i zycie. masz prawo decydowac jak sobie zrobic kuku. od razu mowie, ze jak za chwile ktos mi sie tu zacznie wdawac w polemike, ze on na taklim jezdzi, ze tylko troche sciaga, ze tylko i tamto to rozsierdzi moderatora debilnym podejsciem do tematu.

rama motocykla spelnia bardzo wiele waznych funkcji. jest nie tylko czescia nosna motocykla, wplywa rowniez na prowadzenie w zakretach (odgrywa tu role jej geometria, sztywnosc, podatnosc na skrecanie (bo rama pracuje w czasie jazdy) i kilka innych !@#$#%@) i po prostej. raz odksztalcona rama bezpoworotnie traci swoje wlasciwosci. Miejsce odksztalcenia bedzie podatne na dalsza deformacje.
O ile w przypadku motocykla rozpedzajacego sie w w 12 sekund do maksymalnej predkosci 120km/h da sie to jakos przebolec to osiagi nowych motocykli jednak wymagaja prostej, sztywnej i nie uszkodzonej ramy.
Jest dla mnie szczytem typowo polskiej glupoty myslenie o wydawaniu grubych pieniazkow na tuning przy rownoczesnym przymykaniu oczu na pokrzywiona rame. To troche dziecinne-wydac kilkaset euro na pozadny wydech czy carbonowe owiewki a nie miec na kupno prostej i nie uszkodzonej ramy.
jak dla mnie idiotyzm w czystej postaci.

Moja rada: zamiast myslec o tuningu pomysl o prostej ramie. Nie, nie o prostowaniu tylko o wymianie ramy na prosty egzemplarz.
Data: on 18 Lis 2007, 08:39
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 1270

Zobacz cały wątek

Po zimie nadchodzi wiosna. To pewne. Powodzenie pierwszego wiosennego wyjazdu w dużej mierze zależy od tego, jak motocykl został przygotowany do przymusowego zimowego postoju.

Pierwszym krokiem w przygotowaniach do zimowania powinno być dokładne umycie wszystkich elementów. Wszelkie zabrudzenia, dzisiaj proste do usunięcia, na wiosnę okażą się nie lada problemem. Wybór środków jest naprawdę duży, dostępne są nawet specyfiki przeznaczone specjalnie do motocykli. Polecam szampony z woskiem, które zabezpieczają lakier przed utlenianiem i działaniem wilgoci. Do mycia używamy miękkiej gąbki, nie oszczędzamy też wody - nie ma nic gorszego niż wcieranie brudu w lakier. Są takie miejsca, gdzie zwykły szampon nie wystarczy. Smar osiadający na kole, wahaczu i innych częściach jest trudny do usunięcia. Wyjściem w takiej sytuacji jest kupno płynu do mycia motocykli albo zastosowanie benzyny ekstrakcyjnej, która doskonale rozpuszcza wszelkie smary, nie niszcząc przy tym lakieru. Bez obaw można nią także umyć silnik z resztek oleju. Zwykła benzyna nie jest zalecana, gdyż pozostawia tłuste, trudne do usunięcia ślady. Umycie motocykla to nie wszystko, teraz musimy zadbać o mechanikę.

Pod tym względem także nie zaleca się postawienia motocykla po ostatniej jeździe bez dokonania kilku podstawowych czynności. Pierwszą z nich powinna być wymiana oleju silnikowego. Można się zastanawiać, po co to robić, skoro nasz motocykl przez kilka miesięcy będzie po prostu stał. Niestety, zużyty olej zawiera wiele szkodliwych składników - są to m.in. kwasy, pochodne siarki zawartej w naszym polskim paliwie. Pozostawienie takiego koktajlu w silniku nie jest najlepszym pomysłem. Nie pozostaje nic innego jak wymienić olej, pamiętając oczywiście o filtrze. Tak przygotowanego motocykla nie powinno się uruchamiać w czasie zimowania. W czasie pracy na niedogrzanym silniku woda kondensująca się wewnątrz silnika oraz wspomniane już agresywne substancje nie będą miały szans na odparowanie. Pozostaną one w oleju, układzie wydechowym i będą mogły niszczyć nasz motocykl od wewnątrz przez wiele tygodni. Jeśli już nie będziemy mogli się powstrzymać od zimowych wycieczek, starajmy się nie ograniczać ich do dwóch kółek wokół garażu. Niech silnik i układ wydechowy porządnie się nagrzeją, co pozwoli zminimalizować negatywne skutki zimowej jazdy. Jedyną korzyścią z takiego postępowania może być rozruszanie innych części motocykla - łożysk kół, łańcucha, zawieszenia czy też uszczelniaczy silnika. Te ostatnie w wiekowych sprzętach źle znoszą długie postoje (stara guma twardnieje i nie jest już w stanie ułożyć się do ruchomych elementów), a na wiosnę okazuje się, że silnik cieknie. Tak więc, jeśli nasz silnik już teraz nie jest szczelny, nie czekajmy z naprawą do wiosny.
Data: 2007-12-22, 00:12
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 205

Zobacz cały wątek

Umowmy sie co do kilku rzeczy.
Kupujac motocykl wymieniamy to i owo. Swiece, kable, plyny. Wyjatkiem sytuacje gdy kupujemy sprzet o poswiadczonej przeszlosci serwisowej-oczywiscie az do aktualnego przebiegu.

Kupujac swiece musimy wybrac wlasciwe. W sklepach sa katalogi w ktorych sa podane jakie swiece sa odpowiednie dla naszego motocykla. Pomocna moze byc tez ksiazka serwisowa (szukamy jej tutaj: ).
Radze wybrac cs z oferty renomowanych producetow. Wbrew pozorom NGK, Bosch to dalej potentaci i to oni rzadza rynkiem. Radze omijac szerokim lukiem Brisk itp wynalazki. Bardzo szerokim.
Czy brac swiece wieloelektrodowe?
Nie ludzmy sie, ze bedzie wiecej niz jedna iskra-fizyki nie da sie oszukac. Jest za to szansa, ze razie zabrudzenia jednej z elektrod iskra przeskoczy po innej.

Podobnie jest z wyborem kabli. Omijajmy najtansze wynalazki firm o dziwacznie brzmiacych nazwach. Naturalnie nie ma tez potrzeby pakowac sie w kosztujace majatek kable z gornej polki. W zupelnosci wystarcza normalne kable ktoregos z renomowanych producentow.
Dlaczego wymieniac kable? To proste. Kazdy wymienia tylko swiece, prawie nikt nie wymienia kabli. Czesto jest tak, ze maszyna ma 15 lat-kable tez. Niestety, kable tez "pracuja"-ich odpornossc na warunki atmosferyczne z czasem slabnie, pojawia sie coraz wiecej przebic itd.

Wymieniamy tez plyny. Olej, filtr oleju. Wybieramy olej o parametrach odpowiednich do naszej maszyny (znow ksiazka serwisowa lub ogarniety sprzedawca w sklepie). Znow wybieramy cos od renomowanego producenta. Kupno 5 litrow oleju za 45zl to pomylka i to mogaca miec tragiczne skutki dla silnika.
Kolejna rzecz to plyn hamulcowy. Niestety, tu jest jak z kablami WN-niemal nikt tego nie robi. Plyn hamulcowy jest SILNIE higroskopijny. Oznacza to, ze ma bardzo silne wlasciwosci do pobierania wilgosci z otoczenia. Bardzo obniza to jego odpornosc na wrzenie. Klamka robi sie gumowa, stopery latwiej ulegaja faddingowi. Kazdy pĂźroducent zaleca wymiane plynu co dwa lata. Pamietajmy, ze to nsze (i nie tylko) zycie
Ogladamy tez przewody hamulcowe. Jesli po ich wygieciu widac pekniecia gumy, uszkodzenia itd to myslimy o wymianie wezykow
Mozna troszke dolozyc i zainwestowac w przewody w stalowych oplotach-to dobra inwestycja i czesto starczajaca na lata

A teraz wracajac do wlasciwego tematu.
Wymiencie swiece i zobaczcie jakie beda objawy. W cylindrze napwno jest sporo oleju (nie pracowal a wiec sie nie doszczelnil). Trzeba to "przepalic".
Kopci tylko jeden garnek?
Skoro Twoj maz dostal sie do swiec to mom zdaniem nie ma sensu oddawac moto do serwisu. Najpierw zobaczcie co bedzie po zmianie swiecczek i zrobieniu kolejnych 200km. Jesli dymienie ustapi to rzeczy opisane powyzej i szerokiej drogi
Jak nie ustapia to pomyslimy co dalej
Data: on 09 Lip 2007, 20:39
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 6
Wyświetleń 556

Zobacz cały wątek

Witam! Czy posiada ktoś Świat motocykli 4/2005? Potrzebuje skan artykułu
odnośnie triumpha sprint 1050. Planuje kupno tego motocykla i jestem bardzo
ciekaw opinii fachowców na jego temat. Gdyby był ktoś łaskawy i wysłałby mi go na maila byłbym wdzięczny.
Podaje maila: Z góry dziękuje.
Data: on 18 Lip 2007, 09:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 1
Wyświetleń 294
Po zimie nadchodzi wiosna. To pewne. Powodzenie pierwszego wiosennego wyjazdu w dużej mierze zależy od tego, jak motocykl został przygotowany do przymusowego zimowego postoju.

Pierwszym krokiem w przygotowaniach do zimowania powinno być dokładne umycie wszystkich elementów. Wszelkie zabrudzenia, dzisiaj proste do usunięcia, na wiosnę okażą się nie lada problemem. Wybór środków jest naprawdę duży, dostępne są nawet specyfiki przeznaczone specjalnie do motocykli. Polecam szampony z woskiem, które zabezpieczają lakier przed utlenianiem i działaniem wilgoci. Do mycia używamy miękkiej gąbki, nie oszczędzamy też wody - nie ma nic gorszego niż wcieranie brudu w lakier. Są takie miejsca, gdzie zwykły szampon nie wystarczy. Smar osiadający na kole, wahaczu i innych częściach jest trudny do usunięcia. Wyjściem w takiej sytuacji jest kupno płynu do mycia motocykli albo zastosowanie benzyny ekstrakcyjnej, która doskonale rozpuszcza wszelkie smary, nie niszcząc przy tym lakieru. Bez obaw można nią także umyć silnik z resztek oleju. Zwykła benzyna nie jest zalecana, gdyż pozostawia tłuste, trudne do usunięcia ślady. Umycie motocykla to nie wszystko, teraz musimy zadbać o mechanikę.

Pod tym względem także nie zaleca się postawienia motocykla po ostatniej jeździe bez dokonania kilku podstawowych czynności. Pierwszą z nich powinna być wymiana oleju silnikowego. Można się zastanawiać, po co to robić, skoro nasz motocykl przez kilka miesięcy będzie po prostu stał. Niestety, zużyty olej zawiera wiele szkodliwych składników - są to m.in. kwasy, pochodne siarki zawartej w naszym polskim paliwie. Pozostawienie takiego koktajlu w silniku nie jest najlepszym pomysłem. Nie pozostaje nic innego jak wymienić olej, pamiętając oczywiście o filtrze. Tak przygotowanego motocykla nie powinno się uruchamiać w czasie zimowania. W czasie pracy na niedogrzanym silniku woda kondensująca się wewnątrz silnika oraz wspomniane już agresywne substancje nie będą miały szans na odparowanie. Pozostaną one w oleju, układzie wydechowym i będą mogły niszczyć nasz motocykl od wewnątrz przez wiele tygodni. Jeśli już nie będziemy mogli się powstrzymać od zimowych wycieczek, starajmy się nie ograniczać ich do dwóch kółek wokół garażu. Niech silnik i układ wydechowy porządnie się nagrzeją, co pozwoli zminimalizować negatywne skutki zimowej jazdy. Jedyną korzyścią z takiego postępowania może być rozruszanie innych części motocykla - łożysk kół, łańcucha, zawieszenia czy też uszczelniaczy silnika. Te ostatnie w wiekowych sprzętach źle znoszą długie postoje (stara guma twardnieje i nie jest już w stanie ułożyć się do ruchomych elementów), a na wiosnę okazuje się, że silnik cieknie. Tak więc, jeśli nasz silnik już teraz nie jest szczelny, nie czekajmy z naprawą do wiosny.

Zobacz cały wątek

Cytat: Kupno używanej półki mi wiele osób odradza, bo nie wiadomo, jakie przejścia ona ma za sobą na dobrą sprawę.



jak dla mnie nie ma co kombinować kupuj półkę! ja bym zaryzykował
musisz mieć pecha żeby kupić wadliwą , a reanimowanie starej jest ryzykowne nie dla motocykla ale dla życia w końcu na tym ma sie opierać całe koło...
a prowadnice łożyska uratujesz bez problemu
Data: Sob 24 Lis, 2007 17:09
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 9
Wyświetleń 532

Zobacz cały wątek

użyj wyszukiwarki - znajdziesz wiele podobnych tematów i wiele dobrych porad!

co do kasku to minimum 300 musisz wydać i poszukałbym wśród firmowych, tańszych modeli (firm jest na rynku tyle że nie będę próbował nawet wymieniać)

kominiarki i kołnierze to bardzo przydatna rzecz podczas takiej pogody i temperatur jakie mamy obecnie, mniej wieje trochę grzeje

buty to bardzo istotna i ważna rzecz (zresztą jak i cała reszta), a bardzo dużo osób o tym zapomina (bo ciężko chodzić, trzeba zmieniać - np.w pracy). To twoja podstawa podczas postoju na światłach, to najbliższa rzecz twardej ziemi podczas jazdy, więc buty muszą wejść w skład podstawowego kompletu. Myślę że 300zł to minimum na obuwie dobre, z niższej półki.

Kurtka i spodnie - no bez tego nawet w ciepłe dni ciężko jeździć, a nawet nie wspominam o funkcji ochronnej! Bez problemu na tym forum znajdziesz tematy poświęcone wypadkom i ich skutkom - więc możesz zobaczyć jaka jest różnica w poruszaniu się w i bez odpowiedniego ubrania. Wszystkie kurtki, jak i spodnie powinny mieć podstawowe "protektory" (kolana, a niejednokrotnie piszczele, łokcie i barki) oraz gotowe miejsca na wsadzenie opcjonalnych - np.żółwia.
Co do materiału to (ale to moja opinia) polecałbym tekstylne historie. Ja kupiłem kurtkę AXO za 700zł, z dosknałą, odpinaną podpinką (grzeje jak szalona, odprowadza wilgoć), protektorami - w tym żółw, odpinanymi rękawami.
Na coś z czego będziesz naprawdę zadowolony myślę że +-500 to minimum.

co do ochraniaczy na kolana to (te tańsze modele - bo jak mniemam nie mówimy tutaj o takich za 2500 / szt.) wyobraż sobie, albo przypomnij sobie jak to było na rowerze... Zwielokrotnij to tyle razy ile maszyna jest cięższa i szybsza i masz odpowiedź
Mało to wygodne (chociaż mi nie przeszkadzały w ogóle), ale czyjesz się o niebo bezpieczniej!

W sumie na ubraniu nie można zaoszczędzić! To jest na tyle istotna sprawa że jedynym podejściem do tematu jest (przy ograniczonych środkach) kupno tańszego motocykla!!
Jak wiadomo - dostaniesz tyle za ile zapłaciłeś i już, a tutaj chodzi o twoje życie i nie ma miejsca na żadne kompromisy!! Jest jakaś minimalna cena / koszt wyprodukowania czegoś "co się nadaje" - nawet w Chinach, i poniżej tego kupisz po prostu szmelc - lepiej nie wydawać pieniędzy w ogóle!
i pamiętej że cudów nie ma i super okazje się nie zdarzają! (wyjątki potwierdzają regułę ), nie kupisz dobrego kasku, butów czy kurtki za 100zł!
Data: on 09 Paź 2007, 16:23
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 16
Wyświetleń 2161

Zobacz cały wątek

Cytat:
Wyjaśnię więc, o co chodzi. Ostatnio na aukcjach internetowych pojawia się wiele ciekawych sprzętów. Najdroższe to MW i M-72. Ceny bywają czasem bardzo kuszące. Ale czy uczciwe jest sprzedawanie MW-750M w długiej ramie bez blokady jako MW-750? Czy uczciwe jest sprzedawanie M-72 z przodem, lampą i licznikiem od Kaśki?



Czy wiesz, że MW-750 z blokadą tylko w początkowych latach produkcji? Potem były produkowane bez blokad, jednak to wciąż były MW-750, nawet te z długą ramą!
MW-750 M to były modele już z dnieprowskim zbiornikiem (takie jak MT 12).

Czy wiesz, że M-72 produkowne w Kijowie pod sam koniec (lata 60- te) miały przód na krótkim wahaczu pchanym, silnik i lampę taką jak w K-750 i nawet aluminiowe kola?

Więc jak możesz zarzucać nieuczciwość, komuś, kto sprzedaje taki właśnie model!

Inna sprawa jest taka, że sprzedając sprzęt muszę pisać tak, jak stoi w dokumentach motocykla, dokumentach celnych i w fakturze, którą nań wystawię.

Kolejną rzeczą jest oryginalność poszczególnych modeli. Przecież te maszyny przychodzą ze wschodu. Jaka tam jest kultura techniczna, nie muszę chyba się tu rozpisywać. Bardzo rzadko trafiają się motocykle, których ktoś nie usiłowałby czegoś ulepszać, poprawiać.

Jeśli chodzi kupno M-72 i MW-750 to nastały takie czasy, że bierze się co jest, bo tych maszyn po prostu już jest bardzo mało.

Jeżeli zaś idzie o klientów, kupujacych u nas w/w motocykle to nie są to niedoświadczeni, nie znający tematu ludzie. Jesli ktoś jest zainteresowany, to jeszcze się nie zdarzyło bym nie udzielił mu wyczerpujacych informacji.

Wracjąc do MW z którego się tak naśmiewałeś.
Poszedł za 5500 PLZ z oryginalnymi papierami (MW-750), miał silnik w naprawdę dobrym stanie.
Gość przyjechał, odpaliliśmy, przejechał się po błocie!
Czy naprawdę uważasz, że to była wygórowana cena, mimo tej uralowskiej skrzyni?
Data: 9 Maj 2008
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 427
Wyświetleń 18640

Zobacz cały wątek

Cytat: .
od czego zaczac, gdzie nauczyc się jezdzic, gdzie poznać motory aby znależc ten jedyny dla siebie? co ze strojem, zwyczajami, sa jakieś zloty les?



zaczac trzeba od czytania
najlepiej czasopism typu: swiat motocykli, motocykl, fastbike, fastcross w zaleznosci od tematyki jaka Cie interesuje..
nastepnie nalezy zaopatrzyc sie w gazety typu Motocykle Świata - katalog. i oglądac co Ci sie podoba... potem albo kupic nowe moto albo uzywane... a wtedy nalezy biegac na wysztkie mototargi w okolicy i swą piekną dupkę sadzać na wszystkim co jest dla Ciebie piękne i na czym chcialabys jezdzic.
Nalezy regularnie przegladac allegro, gielde motocyklową i dizmar aby wyrobic sobie opinie na temat ukochanego modelu, cennikow, recznikow, ogolnie dostepnosci, kolorystyki itd itp.
Trzeba konfrontowac zdjecia z gazet z tym co jest na by porownac nowe modele z orginalnym malowaniem z tym co ktos stara Ci się wcisnac.
Ten sam spoosb poszukiwan nalezy zastosowac do ubran.
W kazde gazecie motocyklowej znajdziesz nazwy firm, rozne fasony i cenniki.
Na gieldach tez jest tego mnostwo, uzywane i nowe mozesz spokojnie cos wybrac do wymogow i portfela i ciala i gustu.
Jesli mieszkasz blizej granicy zachodniej to najlepiej zobaczyc gdzie sa blisko wieksze sklepy motocyklowe i tam pojechac. Moze sie okazac ze nawet z kosztami benzyny wyjdzie taniej.
Jesli chodzi o kupno motocykla bezposrednio zagranica to raczej odradzam chyba ze masz kogoś kto naprawde fachowo bedzie w stanie ocenic stan motocykla.

Jesli chodzi o jazdy na motocyklu to jestem w stanie wypowiedziec sie jedynie na temat wWarszawy. O innych miastach malo wiem i musialabys popatrzyc na forummotocyklistow.pl moze tam cos jest lub na roznych gronach tematycznych.

zlotow les jeszcze nie ma i nie bylo z tego co wiem... ale mysle, ze na przyszly rok bedzie juz troche Pan z motocyklami i bedzie mozna fajowski wyjazd zorganizowac

i info dla Waszystkich... Jest nas co raz wiecej... w roznym wieku. od mlodych po 40-stki wiec.. piszcie i przylaczajcie sie bedzie fajnie

Pozdro,
A.
Data: Sob Maj 19, 2007 3:30 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 952
Wyświetleń 61407

Zobacz cały wątek

Ulek 76
Strasznie Ci wpółczuję. Jeszcze nie mam swojej zony ale chyba i tak nie potrafiłabym się aż tak dać zdominować. ((( Moto jest dla mnie jak szpik kostny, który produkuje czerwone krwinki przenoszące tlen w organizmie.
Bez moto chyba bym zdechła. Aczkolwiek... czeka mnie za jakiś czas sprzedaż mojej 2oo pociechy jako, że chcę przesiąść się na coś innego.
Nie wiem jak poradzę sobie z pożegnaniem i z myślą, że teraz ktoś obcy będzie pomykał po asfalcie na mojej kochanej suzuki.

Małakicia
Jestem jak najbardziej za tym by urządzić zlot nie tylko motocyklistek na ścigaczach, choperach, enduro (...) ale także i skuterów.
Tym bardziej jeśli Twoj skuter daje czadu nawet do 100km\h(!!!).
hehehe kiedyś jeden koleś łyknął mnie na trasie swoim skuterem suzki Burgman 600 hehehehe mały obciach był no ale ostatecznie pojemność o 100ccm większa
Zapraszam Cie i inne "L-skuterówy" na spotkania kiedyś i gdzieś - gdy to juź ustalone zostanie

Osioł
to zmień ksywkę i już bedzie pasować
hi hi hi hi no to moze obniżone o jakies 2-3cm suzki gs500e?? hmmm taki naked bike? Troche to ze ścigacza ma. No i siedzenie jest na wysokości 760mm. Po skręceniu sprężyn i lag, 730mm. Zmierz sobie długość nóg do krocza i napisz czy pasuje.
Jeśli jeszcze za duzo to zostają do wyboru albo chopery albo małe pojemności silników. No ale daj znać najpierw co i jak,ok?

Pyszczak,
wczoraj widziałam kolesia na tym chopero-skuterze nad zegrzem a rejestrację miał warszawską... a więc można i pojeździć i dojechać całkiem daleko i wygodnie ( z tego co widziałam). Osobiście nigdy nie jeździłam więc nie ręczę za moto.
A czy kradną... hmmm no cóż z tym to nigdy nic nie wiadomo. Samo życie. Pozakładasz alarmy lub kupisz solidniejszy łańcuch do wiązania, nie będziesz parkować w dziwnych dzielnicach, to pewnie i dłużej będziesz cieszyć się sprzętem. Przyoszczędzisz, będziesz mieć pecha to krócej. Kurcze na kradzież nikt nigdy nie da Ci gwarancji.
A czy warto inwestować? To zalezy od Twojej skarbonki, potrzeb i oczekiwań.
Osobiście równieź myślałam o kupnie skutera. Takie były początki. Jednak po kalkulacji cen nowego skutera i zasięgu podróży oraz mojego temperamentu... zdecydowałam się na kupno motocykla używanego w obrębie tych samych pieniędzy.

Pozdro dla wszystkich Pań.
a.
Data: Pon Lip 24, 2006 12:57 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 952
Wyświetleń 61407

Zobacz cały wątek

Miałem nie pisać ale napisze.. co tam..
Fabik ma racje temat rzeka tysiace postow na roznych forach i artów w necie, tez mnie troche wcielo takie pytanie na tym forum.

Najpierw to skonczyc kurs na prawko i zdac egzamin, a pozniej sie zastanawiac.

Co do zastanawiania, imho jedna zasada im lzejszy i slabszy tym lepiej (jakas 125ka, 250, ewentualnie faktycznie gs500, czy CeBula cokolwiek nawet wska, shlka.. tak wiem wska jezdzic teraz to obciach.. bo teraz wszystcy musimy byc mlodzi, piekni, bogaci i miec zajebiste kolorowe fury) pozniej zwiekszanie poprzeczki.

Co do kosztów takich zmian nie wydaje mi sie żebyś coś straciła po drodze, ceny motocykli praktycznie stoja cały czas w miejscu, traca tylko tacy którzy po zakupie inwestuja wszystko w swoje kochane 2kolka.. Tego co zainwestujesz z regoly nie odzyskasz i tyle.

Wracając do tematu kupno mocnego i ciezkiego motocykla na pierwsze moto mija sie z celem jesli faktycznie chcesz sie nauczyc jezdzic dobrze i bezstresowo.
Ja nie polecam absolutnie VFR (kiedys twierdzilem inaczej ale bylem mlody i glupi )
Jak zaczniesz od VFR to nawet po jakimś czasie kolesie na demoludach będa Cie robić jak chca a ty bedziesz sie zle na niej czuc w winklach czy w stresowych sytuacjach, a takich bedzie cala masa.
Ja twierdze ze zle zrobiłem zaczynając od VFR, moze dlatego ze za bardzo sie obcinam zamiast ja porzadnie pokatowac.. poprostu mi jej szkoda i prawde mowiac to nie wierze zeby statystyczna kobieta zaczela nauke od katowania ciezkiego sprzeta po winklach torach czy innych placach wywracajac ją gdzie sie da i skladajac do granic mozliwosci bez strachu o to ze cos sie niedobrego stanie a przy wadze motocykla prawie 1/4 tony moze sie stac.
Na lekkim motocyklu szybciej poczujesz o co chodzi i co mozesz z nim zrobic, na pewno bedzie latwiej.

P.S.
Generalnie takich tematów jest tysiac i zostało w nich napisane wszystko co sie da cokolwiek tu bysmy nie napisali bedziemy sie powtarzac, mozna.. tylko po co ?

.. co nie powinienem tego pisac?
Data: 2008-03-11, 13:07
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 50
Wyświetleń 1045

Zobacz cały wątek

Siemka,

Zdaje sie, że przedostatnim numerze Motocykla jest test szczękowców, wiec oblukaj. Za 600 PLN kupno cichego szczękowca moze być problematyczne, ale próbuj.

pozdr.
Pawel
Data: 2007-05-15, 15:01
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 3
Wyświetleń 109

Zobacz cały wątek

Nie jestem z Warszawy więc Ci przy kupnie nie pomogę ale wiem jedno : kupno używanego motocykla to zawsze loteria. Nigdy nie wiesz co kupujesz chyba że od kumpla. Jeśli maszyna odpala bez problemu i równo pracuje to już jest dobrze. Reszta to
Data: 2008-09-15, 18:31
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 26
Wyświetleń 1000

Zobacz cały wątek

Jak to ostatnio powiedział Reaven: "Jeszcze tak niedawno temu znałem wszystkich w Opolu co jeździli na moto a teraz to prawie każda twarz jest nowa "
Coś ostatnio jazda na moto stała się wśród opolan bardzo popularna i oby to nie było tylko kupno motocykla żeby poszpanować i pocwaniakować przed pannami

Witam wszystkich NOWYCH i życzę przyczepności...
Data: Sob Kwi 05, 2008 8:58 pm
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 190
Wyświetleń 14642

Zobacz cały wątek

Moze i przesadziłem ale......
Jak niejeden na tym forum obserwowaliśmy remont, czekaliśmy na efekty a potem widzimy, że pozbywasz się zrobionego cuda.
Wybacz, że tak na ciebie naskoczyłem ale kilka lat temu umożliwiłem koledze kupno avo simsona w pięknym stanie za nieduze pieniądze. Zawsze mówił że marzy mu się taki motocykl, dostałem cynk i podrzuciłem koledze zamiast samemu kupic. On włożył w niego sporo kasy, miał byc dla niego, na bieżąco ogladałem postępujace prace remontowe. W pewnym momencie ktoś mi mówi, że on już sprzedał avo i kupił japonię !!!!!!!!!!!!
Cholera mnie wzieła.
A tu na forum, obserwuję restaurację pięknego moto, zazdroszę trochę, a potem widze na allegro. To samo.

A teraz juz na forum motocyklowym nie pisz ze pozbywasz się pięknego motocykla aby zrobić jakiś tam samochód. Nie wiem jak inni do tego podchodzą ale dla mnie to wręcz zdrada.
I ja bym się tym nie chwalił.
Jak sprzedaż moto to już najwyżej bedziesz sympatykiem a nie posiadaczem mz.
Lubię popatrzyć na stare samochody, ale co stary motocykl to motocykl. Samochody służą u mnie do przemieszczania się a motocykle do jazdy.

Sorry za marźnięcie w garażu ale nie doczytałem kto ile tego remontu robił.
A zwalanie winy na małe dzieci, jest dlka mnie dziwne, bo też tak miałem kiedyś i dawałem sobie radę. W czasie zlotu, który trwa dwa-trzy dni żona z teściową, matką, siostrą sobie poradzą. Moja musiała sama sobie radzić jak służbowo wyjeżdzałem na miesiac.

Do Sake

Mógł remont tyle wyjść. Lakiernik mi zaśpiewał 1500 zł, ale to nie był pan mietek tylko prawdziwy, który woła 350 zł za element w samochodzie i to twierdził, ze po znajomości. Tu jest bardzo duży nakład pracy lakiernika.
Dalej, chromowanie kiedyś sie dowiadywałem to było 12 zł za dm2 teraz aktualnych cen nie znam.
Polerowanie silnika to jakieś 200-400 zł zależy od fachowca, inne częsci aluminiowe trzeba dodać jeszcze pare złotych.
szkiełkowanie ktoś mi mówił że też w tych granicach.
szprychy 150 centrowanie 100, koszt zrobienia silnika, nie wiem ale sporo i myślę że z 500 zł najmniej. Dochodza różne duperele i w sumie wychodzi sproa kwota.
Nie wiem czy uda sie koledze wytargać 7000 zł, niedawno była jaskółka zrobiona ślicznie za 7000 zł wersja 0 ale chyba nie poszła, chyba ze poza allegro.

dopiero dzis odpisałem ale grypa mnie powaliła i kilka dni nie nadawałem się do uzytku

I jeszcze jedno - myślę że remont kolegi polegał na rozłożeniu moto na części, zawiezieniu do podpowiednich fachowców, wyłożeniu kasy i złożeniu wszystkiego w całość.
Moze się mylę ale widziałem zdjecia....
Data: 2008-02-08, 21:45
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 114
Wyświetleń 4582
Ulek 76
Strasznie Ci wpółczuję. Jeszcze nie mam swojej zony ale chyba i tak nie potrafiłabym się aż tak dać zdominować. ((( Moto jest dla mnie jak szpik kostny, który produkuje czerwone krwinki przenoszące tlen w organizmie.
Bez moto chyba bym zdechła. Aczkolwiek... czeka mnie za jakiś czas sprzedaż mojej 2oo pociechy jako, że chcę przesiąść się na coś innego.
Nie wiem jak poradzę sobie z pożegnaniem i z myślą, że teraz ktoś obcy będzie pomykał po asfalcie na mojej kochanej suzuki.

Małakicia
Jestem jak najbardziej za tym by urządzić zlot nie tylko motocyklistek na ścigaczach, choperach, enduro (...) ale także i skuterów.
Tym bardziej jeśli Twoj skuter daje czadu nawet do 100km\h(!!!).
hehehe kiedyś jeden koleś łyknął mnie na trasie swoim skuterem suzki Burgman 600 hehehehe mały obciach był no ale ostatecznie pojemność o 100ccm większa
Zapraszam Cie i inne "L-skuterówy" na spotkania kiedyś i gdzieś - gdy to juź ustalone zostanie

Osioł
to zmień ksywkę i już bedzie pasować
hi hi hi hi no to moze obniżone o jakies 2-3cm suzki gs500e?? hmmm taki naked bike? Troche to ze ścigacza ma. No i siedzenie jest na wysokości 760mm. Po skręceniu sprężyn i lag, 730mm. Zmierz sobie długość nóg do krocza i napisz czy pasuje.
Jeśli jeszcze za duzo to zostają do wyboru albo chopery albo małe pojemności silników. No ale daj znać najpierw co i jak,ok?

Pyszczak,
wczoraj widziałam kolesia na tym chopero-skuterze nad zegrzem a rejestrację miał warszawską... a więc można i pojeździć i dojechać całkiem daleko i wygodnie ( z tego co widziałam). Osobiście nigdy nie jeździłam więc nie ręczę za moto.
A czy kradną... hmmm no cóż z tym to nigdy nic nie wiadomo. Samo życie. Pozakładasz alarmy lub kupisz solidniejszy łańcuch do wiązania, nie będziesz parkować w dziwnych dzielnicach, to pewnie i dłużej będziesz cieszyć się sprzętem. Przyoszczędzisz, będziesz mieć pecha to krócej. Kurcze na kradzież nikt nigdy nie da Ci gwarancji.
A czy warto inwestować? To zalezy od Twojej skarbonki, potrzeb i oczekiwań.
Osobiście równieź myślałam o kupnie skutera. Takie były początki. Jednak po kalkulacji cen nowego skutera i zasięgu podróży oraz mojego temperamentu... zdecydowałam się na kupno motocykla używanego w obrębie tych samych pieniędzy.

Pozdro dla wszystkich Pań.
a.

Zobacz cały wątek

Cieszymy się w takim razie, że forum pomaga Nowym użytkownikom w tak ważnej sprawie jak kupno właściwego motocykla

Pomorze Vita Cię serdecznie
Data: 2008-03-13, 22:29
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 33
Wyświetleń 271

Zobacz cały wątek

Drogi Czytelniku!
Trafiłeś tutaj, wiec zapewne przymierzasz się do zakupu motocykla. Byc może będzie to pierwszy motocykl, być może któryś z kolei.
Niezależnie od tego ile kilometrów już nawinąłeś na kola proszę abyś poniższe porady potraktował poważnie. Oszczędzi to nerwów i nam i Tobie.

Przede wszystkim zastanów się czego oczekujesz i czego chcesz.
Co Cie kreci?
Horyzont, który w zakrętach zbliża się do pionu?
Bulgot widlastego twina?
Szybkie nawijanie kilometrów na trasie?
Taplanie się w błocie?

Na chwile obecna wybór jest olbrzymi, niemal każdą odmiana motocykla jest do kupienia.
To właśnie ty Czytelniku musisz odpowiedzieć sobie na pytanie co Cie kreci. My, inni użytkownicy forum nie jesteśmy w stanie tego zrobić.
Pomyśl na spokojnie jak zamierzasz użytkować swój motocykl.

Kolejna sprawa warta przemyślenia są nasze umiejętności i doświadczenie.
Nie przeceniaj wlasnych mozliwosci Czytelniku. Nie wmawiaj sobie, ze bedziesz jezdzil " z glowa" i "odwijal tylko do polowy". Te opowiesci mozesz serwowac innym. Wiem tak samo dobrze jak ty, ze to bzdura.

Nie słuchaj opowieści o tym, ze zbyt slaby motocykl znudzi się po miesiącu. Motocykl, który się znudzi lub zacznie ograniczać zawsze można sprzedać i zakupić nowy.
Kupno maszyny o możliwościach przekraczających nasze umiejętności to wątpliwy szpan pod remiza, uśmiech politowania na twarzach starych wyjadaczy obserwujących jak walczysz z maszyna i spore ryzyko zakończenia przejażdżki 2 metry pod ziemia.
Dotyczy to nie tylko kotów, ale również osób mających już trochę motocyklowego stażu. Lepiej szacować własne umiejętności jako niższe niż są w rzeczywistości niż raz je przecenić.

Skorzystaj z google. Zajrzyj do prasy. Wybierz kilka motocykli, które jak sadzisz Cie interesują. Nic nie doprowadza do szalu tak jak pytania: "wrzucajcie foty jakichś fajnych ścigaczy bo motoru szukam!".
Nie wiesz co Ci się podoba? My tym bardziej!
Jak już masz listę motocykli w dłoni to ruszaj na podbój komisów i salonów. Przymierz się do wytypowanych przez Ciebie motocykli. Potem skreśl to na czym wogole nie da się siedzieć.

Jak już wybierzesz te kilka maszyn to policz swój budżet. Pamiętaj, ze nie jest on z gumy i nie da się go naciągać. Kolejne posty w których będziesz opisywał jak bardzo jesteś napalony na motocykl na który Cie nie stać nie powiększą Twojego portfela, ale mogą wyraźnie wpłynąć na ilość ostrzeżeń jakie zostaną Ci przyznane na forum. W skrajnych przypadkach na Twoja rozgrzana zakupami głowę zostanie przyłożony okład z bana. To na pewno ostudzi Twój zapal do pisania.
Następnie wejdź na strony aukcyjne, gratki, otomoto itp, kup gazety z ogłoszeniami i SAM sprawdź ile kosztują motocykle którymi jesteś zainteresowany.
Nie jesteśmy forum poświęconym wycenie motocykli.
Porównaj to ze swoim budżetem i lista motocykli jaka sobie przygotowałeś. Potem wykreśl z tej listy to na co Cie nie stać.

Na koniec udaj się na jazdę próbną wymarzona maszyna. 50 postów na forum nie powie Ci tyle co 5 minut jazdy motocyklem!

A jak po tym wszystkim będziesz miał jeszcze jakieś wątpliwości to zapytaj na forum.
Pamiętaj tylko o jednym:
możemy pomoc w wyborze, ale nie wybierzemy za Ciebie!
Data: on 07 Wrz 2008, 19:54
 
Wątek: Zobacz temat
Wyświetleń 246

Zobacz cały wątek

Taa... Polski rynek wtórny... Niestety kupno używanego motocykla to jest troche sieczka w naszym kraju.
Data: 2009-01-23 09:11:43
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 73
Wyświetleń 2205

Zobacz cały wątek

Rozwarzam kupno tych dwoch motocykli... i Prosze o rady co do wyboru motocykla
Data: Pon 14 Lip, 2008 11:01
 
Wątek: Zobacz temat
Odpowiedzi: 7
Wyświetleń 502